To parę ode mnie:
- Już II Wojna Domowa była definicją debilnego pomysłu, ale czekam aż za parę lat Marvelowi znudzi się i wymyśli kolejny konflikt nie mający sensu i logiki i da nam III Wojnę Domową

- Dopóki Hickman ma pieczę nad Ultimate Spider-Mana raczej do tego nie dopuści, ale po jego odejściu wcale się nie zdziwię jak Gwen zginie, bo przecież nasza blondynka jeśli tylko nie jest Spider-Gwen prędzej czy później i tak musi umrzeć w taki czy nie inny sposób

- Czekam na powrót Alfreda do żywych przez Lazarus Pit i Pennywortha który będzie niczym Jason miał jazdy z głową i Bruce będzie starał się doprowadzić go do właściwego stanu fizycznego i psychicznego.
- Ktoś pisał o cofnięciu Petera do czasów liceum, to ja czekam aż w ASM w któryś runie wreszcie Peter znów będzie z MJ, może znów się ożenią po czym po raz setny wszystko pójdzie wiadomo gdzie bo nasz kochany Piotruś nie może być zbyt szczęśliwy i musi być smutny
