Autor Wątek: DC Deluxe - Egmont  (Przeczytany 172669 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #735 dnia: So, 25 Luty 2023, 14:55:11 »
Zgadzam się z przedmówcami, linia Deluxe to są różne komiksy i każdy kto czyta tę linię, mógłby wskazać inny tytuł. Myślę, że w tym przypadku warto zdać się na własną intuicję, pooglądać przykładowe strony, prezentacje wideo, wybrać ulubionego scenarzystę, rysownika, lub nawet zasugerować się blurbem, a nawet poddać chwilowej zachciance, zauroczeniu, cokolwiek. Czasami wystarczy, że się człowiek na coś napali, żeby dostarczyło mu to radości. Wybierz, to przy czym zabije Ci szybciej serduszko ;)
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Warpath

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #736 dnia: So, 25 Luty 2023, 15:00:49 »
Nie wiem co już masz, więc tak:

Jakbym miał wybierać jedynie 5 ze wszystkich to:
- Kingdom Come - rewelacyjna historia Waida przy rysunkach Alexa Rossa
- Kryzysy (na Nieskończonych Ziemiach, Nieskończony Kryzys, Kryzys Tożsamości) - bez kryzysów w DC ani rusz, gdyż wiążą continuum na długo, a te są naprawdę dobre w przeciwieństwie do takiego Final Crisis (Ostatni Kryzys)
- Green Arrow - świetna uwspółcześniona wersja bohatera ze spektakularnymi rysunkami Sorrentino

Z Twojej listy:
- Mister Miracle
- Blackest Night
- Kosmiczna Odyseja

Offline 79ers

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #737 dnia: So, 25 Luty 2023, 15:12:47 »
Z listy:
*Najczarniejsza noc
*Multiversum

z moich typów- podobnie jak Warpath - plus Wojna z Sinestro i Catwoman

Offline komiks

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #738 dnia: So, 25 Luty 2023, 15:14:30 »
Wiele osób chwali Mister Miracle, a ja się przy tym komiksie wynudziłem. Fabularnie nudny - bo opowiada w dużej mierze o problemach dnia codziennego. Graficznie nudny - bo jest wiele powtórzeń kadrów (są identyczne lub bardzo podobne), do tego w wielu miejscach jest podział na 9 kadrów, który sam w sobie jest nudny. Myślę, że ten komiks może szczególnie przypaś do gustu fanbojom Apple, nie wiem dlaczego, ale miałem właśnie takie wrażenie, że jest kierowany do tej grupy osób.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Pan M

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #739 dnia: So, 25 Luty 2023, 15:19:06 »
Final Crisis jest dobry, bo to kwintesencja co można wycisnąć z czegoś tak z pozoru oklepanego jsk wielki event. Dużo dziwnych fajnych pomysłów i Darkseid jest tam autentycznym zagrożeniem a nie etatowym złym z kosmosu do klepania przez JL, do tego oddanie pełni holdu Supermanowi i Batmanowi. Rysunki też niczego sobie. Ja bym polecał przeczytanie wszystkich kryzysów z Deluxe i wyrobienie sobie własnego zdania. Warto też podkreślić, że Kryzys Tożsamości to absolutnie nie jest cokolwiek w temacie jak Kryzys na nieskończonych ziemiach, Nieskończony kryzys i Ostatni kryzys. To bardziej kryminalne śledztwo z mocnym wątkiem obyczajowym w tle niż monumentalna historia.                         

Wiele osób chwali Mister Miracle, a ja się przy tym komiksie wynudziłem. Fabularnie nudny - bo opowiada w dużej mierze o problemach dnia codziennego. Graficznie nudny - bo jest wiele powtórzeń kadrów (są identyczne lub bardzo podobne), do tego w wielu miejscach jest podział na 9 kadrów, który sam w sobie jest nudny. Myślę, że ten komiks może szczególnie przypaś do gustu fanbojom Apple, nie wiem dlaczego, ale miałem właśnie takie wrażenie, że jest kierowany do tej grupy osób.
No to chyba dobrze, że robi coś innego niż typowe lubu dubu, co jest notorycznie zarzucane gatunkowi, mimo że komiksów wychodzących poza największe klisze gatunku nie jest też aż tak mało. Pojazd, że to niby hipsterskie smety to jest akurat niezbyt wyszukany argument.  Takich komiksów stawiających na mocno obyczajowa warstwe w Dc już wcześniej trochę bylo. Mi przychodzi na myśl choćby Superman for all seasons i Black Orchid.                                                               
« Ostatnia zmiana: So, 25 Luty 2023, 15:29:47 wysłana przez Pan M »

Offline Lukop

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #740 dnia: So, 25 Luty 2023, 15:51:32 »
Dziękuję za dotychczasowe sugestie. Spłynęło ich na tyle, że nawet jeśli czegoś teraz nie kupię, to przygotuję sobie listę priorytetów na przyszłość. :) Do osób, które zadawały dodatkowe pytania odnośnie preferencji, odpowiedź poniżej.

No tak. Pierwotnie napisałem prośbę o wskazanie "pozycji obowiązkowych", ale ostatecznie dopisałem jeszcze "w pierwszej kolejności", gdy zdałem sobie sprawę, że sama ta linia jest redaktorskim wyborem znaczących tytułów. :)

Pytanie jest dość ogólne, bo niestety mnie też tyczy się to, co napisał @Skandalista "większość kupiłem, większości z tej większości jeszcze nie czytałem". Tylko u mnie akurat kupka wstydu nie obejmuje DC Deluxe. Mam natomiast prenumeratę kolekcji BiZ i 30+ tomów WKKDC, toteż nie chciałbym przede wszystkim dubli. Kryzysy się tam pojawiały, stąd brak na grafice. No i posiadam Green Arrowa, kupiłem dopiero paręnaście dni temu przy okazji jakiegoś innego rabatu, bo podobały mi się pierwsze sezony serialu CW.

Z braku czasu więcej superbohaterskich historii poznałem właśnie z filmów, gier i seriali, więc nie jestem na tyle wyrobionym czytelnikiem, abym sypał nazwiskami scenarzystów i rysowników, a zwłaszcza z DC. Co za tym idzie, ewentualne odwołania do poprzednich historii/wydarzeń nie byłyby przeze mnie wyłapane. W Marvelu też nie jestem wybitnie oczytany, ale miło wspominam Ultimate Spider-Man, Astonishing X-Men, a i Superior Spider-Man przypadł mi do gustu bardziej, niż się spodziewałem. Z filmów DC najbardziej lubię Batmany Nolana, Watchmen i Ligę Sprawiedliwości ZS (ogólnie trafia do mnie styl Snydera), podobały mi się też niektóre animacje, jak Powrót Mrocznego Rycerza czy Atak na Arkham.

Jeżeli miałbym jeszcze dodać coś więcej, to raczej chciałbym przeczytać ciekawą fabułę i to stawiam ponad efekciarską akcję. Nie stronię od dobrej rozwałki, ale nie chciałbym, by stanowiła główną esencję. Mogą, ale nie muszą to być "głębokie myśli", mile widziany też jakiś ciekawy zwrot akcji, angażująca intryga. Tonalnie obojętne, dlatego wpisałem nawet tego komediowego (?) Shazama, który chyba jest najbardziej oderwany od pozostałych. Kojarzę, że kiedyś przypadła mi do gustu gra wideo o Gnacie i na tej zasadzie zainteresowałem się i tym wydaniem. :P Generalnie z DC najbardziej lubię Batmana, ale nie musi być to komiks o nim. Ogólnie najbliżej mi do Spider-Mana, który dość wyraźnie różni się od Mrocznego Rycerza. Odnośnie bohaterów jestem otwarty na pierwszoplanowych, jak i tych mniej znanych.

Offline komiks

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #741 dnia: So, 25 Luty 2023, 16:03:22 »
No to chyba dobrze, że robi coś innego niż typowe lubu dubu, co jest notorycznie zarzucane gatunkowi, mimo że komiksów wychodzących poza największe klisze gatunku nie jest też aż tak mało. Pojazd, że to niby hipsterskie smety to jest akurat niezbyt wyszukany argument.  Takich komiksów stawiających na mocno obyczajowa warstwe w Dc już wcześniej trochę bylo. Mi przychodzi na myśl choćby Superman for all seasons i Black Orchid.                                                               
Czy ja mówię, że to źle? Napisałem, że mnie znudził i uzasadniłem dlaczego. Black Orchid to też nie dla mnie, od razu to wiedziałem kiedy tylko przeczytałem o czym jest, dlatego nawet nie mam ochoty po niego sięgać. Czasami ktoś opiniuje komiks, wymieniając wady i paradoksalnie dla mnie bywają one zaletami, ważne jest, żeby napisać kilka słów od siebie, dlaczego coś się podoba / nie podoba.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Pan M

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #742 dnia: So, 25 Luty 2023, 16:12:57 »


Z braku czasu więcej superbohaterskich historii poznałem właśnie z filmów, gier i seriali, więc nie jestem na tyle wyrobionym czytelnikiem, abym sypał nazwiskami scenarzystów i rysowników, a zwłaszcza z DC. Co za tym idzie, ewentualne odwołania do poprzednich historii/wydarzeń nie byłyby przeze mnie wyłapane. W Marvelu też nie jestem wybitnie oczytany, ale miło wspominam Ultimate Spider-Man, Astonishing X-Men, a i Superior Spider-Man przypadł mi do gustu bardziej, niż się spodziewałem. Z filmów DC najbardziej lubię Batmany Nolana, Watchmen i Ligę Sprawiedliwości ZS (ogólnie trafia do mnie styl Snydera), podobały mi się też niektóre animacje, jak Powrót Mrocznego Rycerza czy Atak na Arkham.

Jeżeli miałbym jeszcze dodać coś więcej, to raczej chciałbym przeczytać ciekawą fabułę i to stawiam ponad efekciarską akcję. Nie stronię od dobrej rozwałki, ale nie chciałbym, by stanowiła główną esencję. Mogą, ale nie muszą to być "głębokie myśli", mile widziany też jakiś ciekawy zwrot akcji, angażująca intryga. Tonalnie obojętne, dlatego wpisałem nawet tego komediowego (?) Shazama, który chyba jest najbardziej oderwany od pozostałych. Kojarzę, że kiedyś przypadła mi do gustu gra wideo o Gnacie i na tej zasadzie zainteresowałem się i tym wydaniem. :P Generalnie z DC najbardziej lubię Batmana, ale nie musi być to komiks o nim. Ogólnie najbliżej mi do Spider-Mana, który dość wyraźnie różni się od Mrocznego Rycerza. Odnośnie bohaterów jestem otwarty na pierwszoplanowych, jak i tych mniej znanych.
Snyder to się inspirował gównie komiksami Franka Millera o Batmanie i seria Injustice. Chociaż taki Batman Rok pierwszy Millera to bardziej świat Nolana no i do Batmanow Nolana jest zbliżony Batman Ziemia Jeden. Sugerując się samymi filmami to powinno Ci siąść.
« Ostatnia zmiana: So, 25 Luty 2023, 16:15:23 wysłana przez Pan M »

Offline Kandor

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #743 dnia: So, 25 Luty 2023, 17:06:16 »
Gnata nie określił bym jako "grę video" tylko grę komputerową bo akurat ten tytuł się nie ukazał na żadną konsolę*. Może dla niektórych to to samo, ale dla mnie jako (niedzielnego) konsolowca to jednak różnica. (*OK, żyjemy obecnie w czasach Steam Decka, ale mimo to że to ustrojstwo to w dużej mierze konsola, to jednak nie zmienia to faktu że gry z serii Bone to jednak wciąż gry PC:-)).

Offline Kandor

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #744 dnia: So, 25 Luty 2023, 17:20:49 »
Z listy:
*Najczarniejsza noc
*Multiversum

z moich typów- podobnie jak Warpath - plus Wojna z Sinestro i Catwoman
"Multiwersum" (przekład oryginalnego "Multiversity", choć polski tytuł nie jest do końca trafny, wiem). Multiversum to był taki sklep komiksowy, obecnie znany jako Azyl Komiksu (mniejsza o szczegółową historię obu podmiotów) :-) No,wiem, czepiam się;-)
« Ostatnia zmiana: So, 25 Luty 2023, 17:42:05 wysłana przez Kandor »

Offline 79ers

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #745 dnia: So, 25 Luty 2023, 18:17:22 »
Czepiasz się  >:(
Komiks fajny, nietypowy.

Offline Gazza

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #746 dnia: Pn, 27 Luty 2023, 11:58:23 »
Wiele osób chwali Mister Miracle, a ja się przy tym komiksie wynudziłem. Fabularnie nudny - bo opowiada w dużej mierze o problemach dnia codziennego. Graficznie nudny - bo jest wiele powtórzeń kadrów (są identyczne lub bardzo podobne), do tego w wielu miejscach jest podział na 9 kadrów, który sam w sobie jest nudny. Myślę, że ten komiks może szczególnie przypaś do gustu fanbojom Apple, nie wiem dlaczego, ale miałem właśnie takie wrażenie, że jest kierowany do tej grupy osób.
To tak jak ja miałem z VISION tego samego autora ;) (swoją drogą muszę kiedyś powtórzyć lekturę, wtedy gdy czytałem byłem w delegacji więc nastrój nie sprzyjał obiektywności).

Frapujący jest wątek Twojego posta o skierowaniu tego komiksu (MM) do fanbojów Apple? Rozwiniesz co masz na myśli? Nie jestem może fanbojem ale jakoś nie potrafię się odnaleźć w tym stwierdzeniu.

Gnata nie określił bym jako "grę video" tylko grę komputerową bo akurat ten tytuł się nie ukazał na żadną konsolę*. Może dla niektórych to to samo, ale dla mnie jako (niedzielnego) konsolowca to jednak różnica. (*OK, żyjemy obecnie w czasach Steam Decka, ale mimo to że to ustrojstwo to w dużej mierze konsola, to jednak nie zmienia to faktu że gry z serii Bone to jednak wciąż gry PC:-)).
Czy na PC, czy na kosoli, czy smartfonie - wszystko to gry wideo.

Offline komiks

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #747 dnia: Wt, 28 Luty 2023, 00:14:19 »
Frapujący jest wątek Twojego posta o skierowaniu tego komiksu (MM) do fanbojów Apple? Rozwiniesz co masz na myśli? Nie jestem może fanbojem ale jakoś nie potrafię się odnaleźć w tym stwierdzeniu.
Chodziło mi o stylówę. Jest coś takiego, że po ubiorze, zachowaniu, trybie życia, a czasami także zainteresowaniach, można zaszufladkować daną osobę. To jest oczywiście zawsze na granicy stereotypu, ale stereotypami posługuje się cały czas nasz mózg, stąd biorą się skojarzenia. Więc Mister Miracle ma dla mnie właśnie taką stylówę i nie chodzi tylko o głównego bohatera, ale sam komiks, rysunek i prowadzenie narracji, posiada styl, jaki mógłbym przypisać marce Apple.

Jest taki serial, który wywołuje u mnie podobne skojarzenia i przypadkiem jest to produkcja Apple TV ;) Serial nazywa się Servant, swoją drogą bardzo dobry i polecam. Więc ta produkcja też ma taką stylówę. Bohaterowie po 30, z klasy średniej, mieszkają w lepszej dzielnicy, lubią dobre jedzenie i wino, tolerancyjni, nowocześni, ale nie są snobami. Ich styl życia jest spokojny, ze smakiem, w pewnym sensie minimalistyczny, stawiają raczej na jakość przeżyć, problemy dnia codziennego starają się rozwiązywać w sposób racjonalny i nie rozpamiętują ich długo.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Pan M

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #748 dnia: Wt, 28 Luty 2023, 02:25:49 »
Chodziło mi o stylówę. Jest coś takiego, że po ubiorze, zachowaniu, trybie życia, a czasami także zainteresowaniach, można zaszufladkować daną osobę. To jest oczywiście zawsze na granicy stereotypu, ale stereotypami posługuje się cały czas nasz mózg, stąd biorą się skojarzenia. Więc Mister Miracle ma dla mnie właśnie taką stylówę i nie chodzi tylko o głównego bohatera, ale sam komiks, rysunek i prowadzenie narracji, posiada styl, jaki mógłbym przypisać marce Apple.

Jest taki serial, który wywołuje u mnie podobne skojarzenia i przypadkiem jest to produkcja Apple TV ;) Serial nazywa się Servant, swoją drogą bardzo dobry i polecam. Więc ta produkcja też ma taką stylówę. Bohaterowie po 30, z klasy średniej, mieszkają w lepszej dzielnicy, lubią dobre jedzenie i wino, tolerancyjni, nowocześni, ale nie są snobami. Ich styl życia jest spokojny, ze smakiem, w pewnym sensie minimalistyczny, stawiają raczej na jakość przeżyć, problemy dnia codziennego starają się rozwiązywać w sposób racjonalny i nie rozpamiętują ich długo.
Nie, że się czepiam ale nazwanie komiksu super hero czymś pokrewnym dla Apple to mi się akurat kojarzy z hipsterstwem, pewna moda gdzie znaczek, logo to jakiś symbol prestiżu. Nie mam zielonego pojęcia co ma z tym wspólnego mniej typowy komiks superhero, DC. Jak dla mnie to przeciwieństwo tego. Jasne można uzasadnić, że ktoś prestiżowo traktuje bardziej ambitne komiksy, ale ambitnych komiksów od Dc i Marvela nigdy za dużo, bo jednak rozrywkowego lubu dubu jest tam nad wyraz dużo - nie żeby to było złe, o ile jest to dobrze pisane-ale jednak stereotypy o gatunku są takie, że chyba takich komiksów jak Mr Miracle jest być może za mało. Chociaż z drugiej strony mamy takie rzeczy jak Watchmen czy Batmany Millera a laicy i tak mają swoje wyobrażenie o sh jako tandecie bez żadnych ambicji, więc możliwe, że to i tak mało zmienia bo przeciwnicy gatunku i tak nie są zainteresowani zmiana zdania. Jeszcze inna strona medalu jest taka, że im więcej eksperentalnego, mniej typowego sh tym lepiej przecież dla fanów tego gatunku komiksu i to jest wartość dodatnia.

Offline Odyn

Odp: DC Deluxe - Egmont
« Odpowiedź #749 dnia: Wt, 28 Luty 2023, 08:31:52 »
Kurcze, ja Wam powiem nie wiem co ambitnego jest w Mister Miracle. Ambitne to jest np. Criminal Brubakera, Potwór z Bagien czy wspomniani Strażnicy Moore'a. A MM jest tak męczący sposobem narracji jaką prowadzi King (tu widać podobieństwo między innymi jego komiksami), tymi ciągłymi rozterkami głównego bohatera, nie potrafiłem się zmusić by to dokończyć. Jedyne, co mnie zaciekawiło to historia Nowej Genezy i Apokolips, odgrywająca się na kilku planszach.

Moje rozczarowanie było w dodatku spotęgowane faktem, że wcześniej przeczytałem mnóstwo pochlebnych opinii na temat tej serii ("King potrafi z mniej znanymi bohaterami" itp). Ponadto, lubię Mistera Miracle, Big Bardę, więc miałem dodatkową motywację, by sięgnąć po ten komiks.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley