Ej. Czemu nikt mi nie powiedział, że w 2 tomie Zdarski'ego Daredevil robi, to o czym kiedyś na forum pisałem? Poszedł do Tony'ego Starka i poprosił go, żeby kupił mieszkania dla ludzi a potem tanio im je odsprzedał? No przecież właśnie tak się powinno walczyć z biedą i przestępczością. Jak człowiek coś wreszcie ma, to z miejsca robi się mniej skłonny do popełniania przestępstw. Zwłaszcza tych pospolitych.
Jeszcze za czasów Millera Murdock kupił sobie kamienicę w której miał swoją kancelarię i mieszkanie. I wtedy łatwo mu było bić ludzi i mówić, żeby nie kradli. Bo on był już zabezpieczony i odrywał się od ludzi, którzy naprawdę musieli żyć od wypłaty, do wypłaty. A jeśli tracili pracę, tracili środki do życia, to z desperacji mogli schodzić na złą drogę.
W każdym razie, walka z przestępczością powinna być właśnie taka, lub jak w largo. Próbować leczyć przyczyny przestępczości, a nie skutki. W takiej Skandynawii, do czasu kryzysu imigracyjnego nieźle to wychodziło.