Autor Wątek: Daredevil  (Przeczytany 318645 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online OokamiG

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #645 dnia: So, 29 Październik 2022, 14:24:38 »
Co to za plotki z tą Nocenti? Kto niby to ma wydać?

Online Castiglione

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #646 dnia: So, 29 Październik 2022, 16:24:31 »
Może E po Waidzie?

Offline xardas

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #647 dnia: So, 29 Październik 2022, 17:14:04 »
Borze, ty nie gżmisz?
A może bardziej „chuju ty nie grzmisz?” pdk ;)

Offline Marvelek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #648 dnia: So, 29 Październik 2022, 21:32:12 »
Epici Daredevila są bardzo fajnym uzupełnieniem tego co wydano u nas: 12 epic zaczyna się od 234 zeszytu czyli od razu po "Born Again" i lecą już po kolei - ostatni 21 epic kończy się ostatnim zeszytem przed Diabłem Strużem (17 epic wyjdzie w 2023 więc będzie dostępny już komplet od 12 do 21.

To idealny materiał uzupełniający nasz rynek, bo byśmy mieli:

- epici zbierające wszystko od Born Again do Diabła Struża,


Wszystko od Millera do Waida.

Może wezmą się za epici Daredevila.

Myślę, że się za bardzo rozmarzyłeś. Dalece wątpię, by znalazł się wydawca na tyle szalony, by wejść w dłuższą serię epiców z Dardevilem i to z prostej przyczyny: Nocenti da się jeszcze spokojnie czytać, choć i na jej runie wielu czytelników by odpadło, zwłaszcza na historiach zawartych w tomie "Heart of Darkness". Po niej zaczyna się run Chichestera, który ma kilka wybijających się historii, ale w większości jest to średniak, który pod koniec zmienia się w coś co zaczęła charakteryzować Daredevila przez większą część lat 90. - totalną głupotę, którą ciężko się czyta. Potem jest tom "Root of Evil" Gregorego Wrighta - bez wątpienia jednego z najgorszych scenarzystów Daredevila. W całym tomie są jedynie dwa świetne zeszyty (ostatnie) - Warenna Ellisa i DeMatteis'a, który zaczyna kontynuowany w następnym tomie krótki, ale jeden z najlepszych runów w historii Daredevila. Reszta tomu, czyli run Karla Kesela i Alana Smithee (czyli Chichestera) to znów obniżenie poziomu. Run Kesela może nie jest zły do czytania, ale jest tak naprawdę o niczym, a o łabędzim śpiewie Chichestera nad serią świadczy najlepiej to, że tych scenariuszy nie chciał podpisywać własnym nazwiskiem. Run Joe Kelly'ego również nie błyszczy, więc jest pytanie kto to, poza jakimiś zagorzałymi fanami kupi?
Widziałbym tu szanse na wydanie Nocenti i chyba nawet nie całego runu, ale tylko historii z Typhoid, która miała też inne wydanie niż epic, chyba w serii Visionares. Do tego mógłby jakiś wydawca pokusić się o wydanie runu DeMatteis'a, który jest naprawdę świetny.

Offline amsterdream

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #649 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 11:15:10 »
Run Joe Kelly'ego również nie błyszczy, więc jest pytanie kto to, poza jakimiś zagorzałymi fanami kupi?

Ja. I żaden ze mnie fan Daredevila. Po prostu kupię prawie każde superhero z lat 90-tych.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Bazyliszek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #650 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 15:15:11 »
No ja kupię do kompletu i to powinno Egmontowi wystarczyć żeby to wydać ;) W końcu zrobili tak z Dr Strange o ktöry tylko ja kupiłem :)

Offline Raveonettes

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #651 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 15:25:32 »
Ja bym wolał jednak, aby Egmont skupił się na runie Wanda, potem Soula, aby w końcu ruszyć z historią Zdarskiego. Obecnie jest to jedyny komiks Marvela, który czytam na bieżąco i naprawdę jest super.

Offline Bazyliszek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #652 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 16:38:24 »
No tak, bo Egmont może wydawać tylko jeden ciąg Daredevila na raz, bez cofania się jednocześnie w przeszłość. :)

Offline michał81

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #653 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 16:50:21 »
Może, ale zaproponowane komiksy przez @Raveonettes są po prostu lepsze.  :)

Offline Bazyliszek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #654 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:08:33 »
Egmont na raz wydaje Spider-Mana i Deadpoola na bieżąco, oraz ich wcześniejsze przygody w Klasyce. Przeskoczenie nad tyloma latami przygód Daredevila między Millerem a Smithem jest trochę słabe. Tym bardziej, że środki na ponowne wydanie Diabła Stróża były, ale już choćby na samą Thypoid Mary już nie.
Ale nic to - niech Egmont wydaje sobie co chce i jak chce, to jego oczywiste prawo.

Ja tam mam co czytać i bez nowych, premierowych komiksów sobie poradzę, skoro nie chcą ich wydawać. Ale trochę szkoda, że są te dziury.

Offline Raveonettes

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #655 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:14:45 »
Egmont na raz wydaje Spider-Mana i Deadpoola na bieżąco, oraz ich wcześniejsze przygody w Klasyce. Przeskoczenie nad tyloma latami przygód Daredevila między Millerem a Smithem jest trochę słabe. Tym bardziej, że środki na ponowne wydanie Diabła Stróża były, ale już choćby na samą Thypoid Mary już nie.
Ale nic to - niech Egmont wydaje sobie co chce i jak chce, to jego oczywiste prawo.

Ja tam mam co czytać i bez nowych, premierowych komiksów sobie poradzę, skoro nie chcą ich wydawać. Ale trochę szkoda, że są te dziury.

Mi się wydaje że postać Daredevila nie jest tak popularna u nas w kraju jak Spider-man czy Deadpool, więc Egmont raczej nie skusi się aby wydawać dwie serie Daredevila równocześnie. Jakby tak było, run Zdarskiego już by był dostępny.

Offline Bazyliszek

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #656 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:35:07 »
Ja się nawet z tobą zgodzę. Tylko sprawa jest taka - w Polsce wyszedł cały run DD Franka Millera. Ktoś to kupił, wydawnictwo chyba zarobiło, skoro wydane zostały kolejne przygody. To czy ci ludzie nie kupili by też ciągu dalszego? Czy nie byłoby to dla nich atrakcyjniejsze od trzeciego wydania Diabła Stróża? I te ścinki najpierw usunięte z runu Bendisa, potem dodane. Dlaczego? Bo skoro cały Bendis się sprzedał to sprzedadzą się też te luki. Niby logiczne, ale ta zasada moim zdaniem zadziałała by i z runem Nocenti.

Chaotyczne wydawanie pod wpływem impulsu denerwuje mnie nieustannie w polityce Egmontu. Szkoda, że mija 10 lat, a ciągle nie ma spójnej strategii wydawniczej. Bez ciągłego oglądania się na konkurencje i inne podmioty. No i potrzeby czytelników też powinny być ważne.

Offline 79ers

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #657 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:44:10 »
Wydaje mi się, że potrzebna jest odmiana. Świeży oddech to dobry pretekst do wydania Earth X i zawartych tam alternatywnych wersji DD albo grubasków z Elektrą.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Daredevil
« Odpowiedź #658 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:46:02 »
Ja się nawet z tobą zgodzę. Tylko sprawa jest taka - w Polsce wyszedł cały run DD Franka Millera. Ktoś to kupił, wydawnictwo chyba zarobiło, skoro wydane zostały kolejne przygody. To czy ci ludzie nie kupili by też ciągu dalszego? Czy nie byłoby to dla nich atrakcyjniejsze od trzeciego wydania Diabła Stróża? I te ścinki najpierw usunięte z runu Bendisa, potem dodane. Dlaczego? Bo skoro cały Bendis się sprzedał to sprzedadzą się też te luki. Niby logiczne, ale ta zasada moim zdaniem zadziałała by i z runem Nocenti.

Chaotyczne wydawanie pod wpływem impulsu denerwuje mnie nieustannie w polityce Egmontu. Szkoda, że mija 10 lat, a ciągle nie ma spójnej strategii wydawniczej. Bez ciągłego oglądania się na konkurencje i inne podmioty. No i potrzeby czytelników też powinny być ważne.

Weź pod uwagę, że jest bardzo wielu ludzi (w tym ja), których nie obchodzi telenowelowy aspekt superhero i kupują konkretny run konkretnych autorów. 4M - Miller, Moore, Morrison, Mignola, zawsze. Trochę mniejsza estyma, ale również to Snyder, King itd. Pozostałe runy bez głośnych nazwisk to prawdopodobnie zawsze loteria, dlatego wydawnictwo musi z tym bardzo ostrożnie działać.

Offline Raveonettes

Odp: Daredevil
« Odpowiedź #659 dnia: Nd, 30 Październik 2022, 19:58:10 »
Millera wydali bo to przełomowy komiks w  świecie superhero (przynajmniej jak dla mnie). I ja bym nie kupił następujących po nim runów innych twórców,  z prostej przyczyny, czytałem je i są słabe, nawet bardzo słabe. Dopiero Bendisowi udało się nawiązać do "kultowości" historii Millera. Tak się składa, że od tej pory ten bohater ma w większości szczęście do scenarzystów bo jak Brubaker i Waid nie schodzili poniżej jakiegoś poziomu, to Zdarsky podniósł go w takim stopniu, że obecnie jest on nieosiągalny dla innych twórców piszących dla Marvela.

Dlatego też,  mimo mojego uwielbienia do tej postaci, to zdecydowanie nie zainwestowalbym w Epici (pewnie taka forma wchodziłaby w grę). Szkoda pieniędzy i a przede wszystkim czasu:)