Kwestia czy drugie wydania (bez żadnego premierowego materiału) powinny być brane pod uwagę, faktycznie jest dyskusyjna i są tutaj argumenty za i przeciw. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że dozwolenie umieszczania na listach drugich wydań nie wpływa
w praktyce na wyniki. Na przykład w ubiegłym roku najwyżej notowanym drugim wydaniem na liście (nie licząc częściowych wznowień) był Szninkiel z pozycją dopiero dwunastą. Uważam więc że dopuszczenie do głosowania na reedycje nie zaburza, przynajmniej w sposób mający jakiś zauważalny wpływ, ostatecznych wyników. Podejrzewam, że w tym roku będzie podobnie, chociaż "Niezwyciężony" może być całkiem wysoko.
Edit:
Nie każdy zbiera komiksy od początku świata, to jest jasne. Ale ci, którzy znają poprzednie wydania, z kolei są zmuszeni głosować na tytuł, którego możliwe, że nawet nie czytali w tym roku. To jest trochę nudne.
Ja mam prostą zasadę. Gdybym przeczytał drugie wydanie, to jeżeli oceniłbym je wyżej niż premierowe komiksy, to bym to drugie wydanie umieścił na mojej liście. Zwykle jednak ich nie kupuję i nie czytam, stąd raczej niewiele wznowień na moich listach.