1. CE - zwycięzca mógł być tylko jeden. Dzieło momunetalne, do wielorakiej interpretacji, prześwietne graficzne.
2.
Opowieści z Telguuth - bezbłędny zbiór luźno powiązanych szortów. Każdy z celną/zaskakującą puentą na końcu.
3.
Świat bez końca - tak się powinno robić komiksy popularnonaukowe/edukacyjne. Bez zadęcia, bez moralizatorstwa plus świetne rysunki Blaina.
4.
W ułamku sekundy - burzliwe życie Eadwearda Muybridge'a - a tak się powinno robić autobiografie (też z elementami popularnonaukowymi). Lekko, z humorem przemycając dużo faktów.
5.
Ultradźwięki - początek zapowiada coś bardziej skomplikowanego, ale i tak komiks bardzo wysokich lotów, świetnie napisany wciąga i nie pozwala przerwać czytania.
6.
Wilk morski - czyta się to świetnie, płynnie (to pewnie zasługa tego że pierwowzorem była książka). Rysunki pierwsza klasa.
7.
Futuro Darko - najlepszy polski komiks roku musiał się znaleźć. Kibicuję, żeby jak najszybciej zagościł na innych rynkach (przede wszystkim USA, Czechy już zaraz będą podbite

), bo na to zasługuje.
8.
Donżon t. 6 - krótsze, zwarte historyjki, z humorem i niegłupie. Jak zawsze najwyższa klasa.
9.
Bibliomulica z Kordoby - komiks o miłości do słowa pisanego musiał się znaleźć

Poza tym bardzo dobra przygodówka.
10.
Miasto - Czytając miałem największe skojarzenia z Jeremiahem. Historyjki raz powiązane bardziej, raz mniej. No i te rysunki.
Też bardzo dobre:
Dziewczyny z Pillaru
Alack Sinner
Requiem - Rycerz wampir
Jason - Low Moon i inne historie
Co to za Smerf?
Cyberpunk XOXO
Człowiek Cel
Black Magick
Mutufukaz - spodziewałem się jednak więcej po tej pozycji.
Saga t. 11największe rozczarowania:
Kaczki
Osiem miliardów dżinów - nie do końca wykorzystany potencjał pomysłu wyjściowego
Nie dałem jeszcze rady przeczytać z tych lepiej zapowiadających się (lub tych co podobały mi się poprzednie tomy):
Cornelius
Niepisane
Shade t. 2
Zbłąkane kule
Mglisty wymiar
Otchłań zapomnienia
Terapia grupowa
X-statix
Fantastyczna Czwórka Hickmanna
RIP
Droga