No i jak te wrysy od „wielkiej trójki”? Ktoś miał upolowany bilet i był? Wrysy, czy tylko autografy?
Co do autografów, to generalnie ruch w dobrą stronę. Najbardziej rozchwytywania autorzy powinni mieć swoje stoiska cały dzień, żeby każdy mógł zdobyć choćby autograf. Koło 18 przy stoisku Mariniego była może jedna osoba, a miał siedzieć do 19:30. Może ceny odstraszyły, choć widziałem, że niektórzy to wydali tam kilkaset ojro. Osobiście uważam, że ceny miał trochę wygórowane, no ale i tak pewnie przytuli ze 20-30 tys. Ciekawe co na to US

Okazało się też, że przynajmniej w przypadku Mariniego, nie wszystko było wcześniej dogadanie odnośnie strefy autografów. W strefie rozdawał autografy za free oraz wrysy za opłatą. Czyli to samo co przy swoim stoisku. Gdy wszedł na scenę, osoby pilnujące kolejki dopytywały go co i jak, i po uzyskaniu informacji o opłacie ogłosiły to wszystkim oczekującym. Ja w tym momencie, mimo wykupionego numerku, zrezygnowałem z czekania, bo już wcześniej zapłaciłem mu za dwa wrysy i autografy. Więc od strony organizacyjnej to było słabe, że sprzedawano nam trochę kota w worku.
Jeszcze na plus to strefa autografów była dobrze oświetlona, co nie zawsze było oczywiste, i nie było tej łupiacej muzyki czy strzelanki z gier jak kiedyś. Ogólnie najpopularniejsi autorzy stoiska cały dzień i wrysy za opłatą + autografy za free, a mniej rozchwytywani autorzy 1,5 h dziennie w strefie autografów. Przynajmniej ja bym tak zrobił.