Autor Wątek: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024  (Przeczytany 21816 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline keram2

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #90 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 18:51:06 »
Bylem na festiwalu tylko przez jeden dzień (sobotę).
Lokalizacja strefy komisowej bardzo dobra - lepsza niż w zeszłym roku.

Jeśli chodzi o wrysy:
Paroma najpopularniejszymi autorami (np. Gervasio, Thompson) nie byłem zainteresowany, może dlatego zdobyłem wszystko co chciałem, czyli: Gyula Pozsgay, Rafał Spórna, Radice i Turconi oraz twórców Gorana, Mieszka, Pałacu Saskiego i jeszcze coś ponadplanowego.
Szczególnie miło będę wspominał sympatycznego autora serii Mieszko - nie dość, że otrzymałem dwa rysunki to jeszcze zostałem obdarowany gadżetami (m.in. kubek, czapeczka, torba).

W przyszłym roku postaram się być przez dwa dni, aby mieć więcej czasu na pogaduchy z ludźmi i dokładniejsze zlustrowanie stoisk.

Na koniec dziękuję Aleksandrowi i innym osobom z kolejki do Rafała Spórny, które słysząc, że niedługo muszę już uciekać na pociąg, wpuściły mnie jako pierwszego, dzięki czemu zdobyłem rysunek w Alchenicie.

Dzięki i pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Nd, 26 Maj 2024, 18:53:01 wysłana przez keram2 »

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #91 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 21:14:50 »
Aha, czyli to Itachi blokował kolejkę do Gervasio, bo najpierw brał dwa wyrysy, a potem jeszcze trzeci. Noted.
Żałuję, że nie dostałem wrysu od Turconiego i Kasi Niemczyk. Nie poszedłem do niej popołudniu, bo przestraszony kolejką przed południem, myślałem, że się nie wyrobię. Przegapiłem okazję. Będą mi musiały wystarczyć same autografy.

I jeszcze solennie obiecuję, że jeśli wyjdzie integral Wydziału 7 to kupię na pewno.
« Ostatnia zmiana: Nd, 26 Maj 2024, 21:52:26 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Grzmichuj

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #92 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 21:24:40 »
Muszę przyznać, że Egmont w tym roku pozamiatał. Wygląda na to, że to właśnie ograniczony TK blokował obecność Egmontu na FKW, co było absurdalnie głupie. Był taki rok, może 2022, gdzie komiksy Egmontu były dostępne tylko na stoiskach antykwariatu. W 2023 była tylko oferta dziecięca. A tym razem z rozmachem i chyba im się to opłaciło, bo stoisko oblegane było na maxa. Rewelacyjna oferta, teasing KiK zupełnie niepotrzebny, przecież to nie jest projekt, który trzeba reklamować w odsłonach, tylko pokazywać od razu. Mnie nie nakręcił, byłem pewien, że odpadnę, dopiero przypadkiem na FB mi wyskoczyło wyjaśnienie i jasne, że w to wchodzę.
Zajebiste tytuły przygotowali, naprawdę szacun.

Pozostałe wydawnictwa też stanęły na wysokości zadania. Oczy cieszy oferta NSC, Nagle, Timofa i Kurca (ja nie wiem o co chodzi, ale komiksy Kurca na żywo zachęcają 100 razy bardziej niż w necie. W ogóle Kurc senior wydaje się być spoko). Kultura Gniewu lekko odpada, a Taurus wystawił na ladę rzeczy z 2022. Ale większość super. Przykro mi tylko patrzeć, jak przy 30 stopniach w namiocie trzymają tych artystów i każą im smarować w nieskończoność. Czy nie można by tego jakoś sprofesjonalizować? Wydaje mi się, że to bydlęce traktowanie.

Minusem jak zwykle fandom i pobłażliwość wobec zachowań pewnych ludzi. Mowa tu np. Unce Odyi, która piłowała mordę, rzucała kur....i bo kolega dał jej szklany bibelot do łapania kurzu z nazwiskiem. Śmieszne, że na głos jej wszyscy gratulowali, a pod nosem wyrażali wręcz przeciwne opinie. Padło nawet słowo "gówno". Ja nie wiem czy to gówno, bo nie kupuję jej produktów z racji niskiej jakości.
W ogóle, czy wy wystawcy nie rozumiecie, że wasze rozmowy nie są zakulisowe a normalnie słyszalne zza tych stolików i jak źle wtedy wyglądacie, kiedy ulegacie tej backstejdżowej patologii? Ja staram się unikać fandomu komiksowego jak tylko mogę, ale nawet jak 2h pokręcę się po stoiskach, to i tak mnie dopada rynsztok wydawców. Coś okropnego. Choć nic nie przebije TK z 2016 roku jak bluźnił pod adresem poprzedniego prezydenta i wychwalał obecnego. Ale mu się ulało.

Pozdro dla gościa ze stoiska KBOOM, który twierdził, że Morderstwo znad Green River to tegoroczna nowość. Albo był oćpany albo aż tak mu nie idzie konwersacja z drugim człowiekiem, że pogubił się ze słowem mówionym. Mam nadzieję, że już puściło.
jeżeli nadal będzie opowiadał takie bzdury, to skontaktuję się z odpowiednimi organami odnośnie pomawiania mnie, Egmontu i jeszcze kilku innych polskich wydawnictw. Ciekawe, czy wówczas będziesz takim kozakiem?

Offline komiks

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #93 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 21:55:37 »
Minusem jak zwykle fandom i pobłażliwość wobec zachowań pewnych ludzi. Mowa tu np. Unce Odyi, która piłowała mordę, rzucała kur....i bo kolega dał jej szklany bibelot do łapania kurzu z nazwiskiem. Śmieszne, że na głos jej wszyscy gratulowali, a pod nosem wyrażali wręcz przeciwne opinie. Padło nawet słowo "gówno". Ja nie wiem czy to gówno, bo nie kupuję jej produktów z racji niskiej jakości.
W ogóle, czy wy wystawcy nie rozumiecie, że wasze rozmowy nie są zakulisowe a normalnie słyszalne zza tych stolików i jak źle wtedy wyglądacie, kiedy ulegacie tej backstejdżowej patologii? Ja staram się unikać fandomu komiksowego jak tylko mogę, ale nawet jak 2h pokręcę się po stoiskach, to i tak mnie dopada rynsztok wydawców. Coś okropnego. Choć nic nie przebije TK z 2016 roku jak bluźnił pod adresem poprzedniego prezydenta i wychwalał obecnego. Ale mu się ulało.

Dziękuję za szczerą relację. Osobiście nie bywam na tego typu imprezach, ale słyszałem różne opinie.
« Ostatnia zmiana: Nd, 26 Maj 2024, 22:52:37 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline freshmaker

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #94 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 22:14:33 »
impreza spoko - najlepszy atut to ze jest rozciągnięta na 4 dni i goście mniej więcej też są dostępni w tych ramach. można pogodzić spotkania, giełdę i wrysy. szkoda że autografy nie były w kinotece, tylko namiotach. pogoda dopisała ale to była smażalnia momentami.

pozdro dla ziomków - ja tym razem tylko czwartek i niedziela.

mam nadzieję że autorom się podobało i marka imprezy pójdzie w świat.

Offline Łazur

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #95 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 22:42:54 »
Panel z wydawcami bardzo spoko i przychylam opinii, że powinien trwać znacznie dłużej + powinna pojawić się przestrzeń na pytania z publiczności. W skrócie - rynek komiksowy ma się dobrze, ale pojawiają się chmury w postaci zbyt dużej ilości komiksów na rynku, ograniczonych zasobów portfeli nabywców, znaczne skrócenie życia produktu (jeśli nie sprzedasz większości nakładu w pierwszych miesiącach, to ten będzie zalegać w magazynach) czy trwający kryzys na rynku literatury dziecięcej.

Jeśli chodzi o owe nasycenie rynku, to szefowa Egmontu wspomniała, że za 2-3 lata trzeba będzie coś z tym zrobić, niestety bez konkretów. Tutaj właśnie zabrakło mi pytania, co wydawcy chcą z tym fantem zrobić, czy już wychodzą naprzeciw tym problemom, czy to bardziej działania każdego wydawcy osobno czy planują coś wspólnie. Czy po prostu czekanie na jakiś krach i dopiero podejmowanie decyzji :)

Było też kilka chwil poświęconych nagrodom i ich wpływowi na sprzedaż danego tytułu. Nie poruszono niestety tematu Nagrody Hugo dla komiksowego Cyberpunka, a chętnie bym usłyszał co to zmieniło i co Egmont zrobił, żeby spieniężyć ten sukces (obstawiam, że nie zrobił nic - a przynajmniej tak to wyglądało).

Ostatnia kwestia to ustawa o jednolitej cenie książki, która dla będących na spotkaniu wydawców jest nie do przyjęcia w obecnym kształcie. Natomiast są wydawcy komiksowi (ponoć trzech), którzy są za tą ustawą, lecz nie byli obecni na spotkaniu (Nagle, NSC i np Mucha?).

Sam festiwal bardzo spoko, na duży plus spotkania w Rotundzie, gdzie w spokoju można było posłuchać tego i owego.

Największym plusem FKW obecność (w końcu!) Craiga Thompsona i światowa premiera jego nowego komiksu (sam szacował, że rozdał ok 500 rysografów). Ciekawe czy do Łodzi uda się ściągnąć gwiazdę tej wielkości.

Największym zaskoczeniem to, że Dyrektorem MFK nie jest już Adam Radoń (przepraszam, ale imienia i nazwiska nowego dyr nie pomnę). Samo spotkanie z ludźmi z MFK/CKiNI daje nadzieję, że po takich sobie ostatnich latach w końcu jest trochę świeżej krwi, pomysłów, energii i chęci.
« Ostatnia zmiana: Nd, 26 Maj 2024, 22:46:53 wysłana przez Łazur »
All Comics Are Beautiful

Offline muaddib

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #96 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 22:44:36 »
Pogoda dała nam popalić, a spieczony kark Rodriguesa stal się symbolem tegorocznego kolejkonu ;) Byłem dwa dni, w sobotę od prowadzenia spotkania z tegorocznymi debiutantkami, a potem już tylko stanie w kolejkach i szukanie cienia :) Wszyscy goście niesamowicie sympatyczni, uśmiechnięci i otwarci (JHS chyba się nie uśmiechał, ale nikomu niczego nie odmawiał). Craig Thompson przed i po każdym wrysie wstawał z krzesła i ściskał dłoń obdarowywanego rysunkiem - ciekawe czy ma zakwasy od tych przysiadów ;) Z przesympatycznym duetem Turconi/Radice przegadałem kilka wrysów o spaghetti westernach, giallo i kawie. O spotkaniach z forumowiczami w kolejkach, z polskimi twórcami przy stolikach i na afterku nie będę mówić, bo jak zawsze panowała rodzinna atmosfera.
Rozmieszczenie namiotów komiksowych w porównaniu do zeszłego roku bardzo na plus, chociaż przez to że było to tak skondensowane to nie odwiedziłem żadnego stoiska książkowego. Rotunda robiła na wszystkich wrażenie i wcale nie była tak daleko ;) Do domu wróciłem z dwoma torbami komisów (50% na uszkodzone egzemplarze w gildii zrobiło swoje) i masą wrysów (do zobaczenia pod linkiem https://imgur.com/a/WoOiP0n )
Do zobaczenia w na kolejnej imprezie!

Offline michał81

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #97 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 23:14:28 »
Pozdro dla gościa ze stoiska KBOOM, który twierdził, że Morderstwo znad Green River to tegoroczna nowość. Albo był oćpany albo aż tak mu nie idzie konwersacja z drugim człowiekiem, że pogubił się ze słowem mówionym. Mam nadzieję, że już puściło.
Człowieku nie wiesz co piszesz. W tym roku Kuba nie obsługiwał swojego stoiska i w zastępstwie była inna osoba, która nie jest wydawcą, więc mógł pomylić premiery.

Zresztą w przypadku Egmontu też była inna ekipa, która obsługiwała stoisko i też nie oganiała komiksów który były na stoisku mając twórczynię, która w tym czasie robi wrysy, ale nie pisze takich bzdur że ktoś jest naćpany.

Offline Kadet

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #98 dnia: Nd, 26 Maj 2024, 23:47:24 »
Muszę przyznać, że Egmont w tym roku pozamiatał. Wygląda na to, że to właśnie ograniczony TK blokował obecność Egmontu na FKW, co było absurdalnie głupie. Był taki rok, może 2022, gdzie komiksy Egmontu były dostępne tylko na stoiskach antykwariatu. W 2023 była tylko oferta dziecięca.

Zacznijmy może od tego, że w 2023 r. Egmont wcale nie miał tylko oferty dziecięcej - byłem, widziałem, tu przykładowe zdjęcie z Facebooka. I jeśli dobrze pamiętam, to ruch na stoisku również wtedy mieli spory.

https://www.facebook.com/photo/?fbid=752783446570353&set=ecnf.100063565329480

Natomiast pisanie w swojej relacji o ludziach "ograniczonych", "oćpanych" czy "piłujących mordę" jest na pewno niekulturalne i swoją drogą też trochę smutne. Nie wiem, czy to próba zwrócenia na siebie uwagi, wywołania jakiejś przepychanki forumowej, czy tylko brak szacunku. W każdym razie ta nieścisłość w kwestii Egmontu i agresywny ton sprawiają, że dla mnie inne tezy z cytowanego posta z automatu stają się mniej wiarygodne. Przy czym zastrzegam, że o jakieś sytuacji z Unką nie wiem nic, nie słuchałem rozmów wydawców na ten temat, jak mnie jakieś komiksy nie interesowały, to po prostu się do nich nie zbliżałem :)

EDIT:

Ostatnia kwestia to ustawa o jednolitej cenie książki, która dla będących na spotkaniu wydawców jest nie do przyjęcia w obecnym kształcie. Natomiast są wydawcy komiksowi (ponoć trzech), którzy są za tą ustawą, lecz nie byli obecni na spotkaniu (Nagle, NSC i np Mucha?).

Co do Muchy, to nie wiem... Jeśli dobrze pamiętam, to Kurc wypowiadał się w społecznościowych przychylnie o ustawie, więc to może to jest ta trzecia firma?

EDIT 2:

W przyszłym roku targi odbędą się na placu Centralnym (który powstanie po remoncie placu Defilad) i w przestrzeniach Muzeum Sztuki Nowoczesnej w jego nowej siedzibie przy placu Defilad i ul. Marszałkowskiej. Gościem honorowym będzie Korea. Szykujemy się na jakieś gwiazdy komiksu koreańskiego?

https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/120-tys-odwiedzajacych-miedzynarodowe-targi-ksiazki/
« Ostatnia zmiana: Pn, 27 Maj 2024, 00:11:27 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Motyl

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #99 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 06:48:58 »
Ostatnia kwestia to ustawa o jednolitej cenie książki, która dla będących na spotkaniu wydawców jest nie do przyjęcia w obecnym kształcie. Natomiast są wydawcy komiksowi (ponoć trzech), którzy są za tą ustawą, lecz nie byli obecni na spotkaniu (Nagle, NSC i np Mucha?).

Z uwagi na to, że piszesz bzdury, pozwolę sobie zacytować szefową Muchy w sprawie jednolitej ceny komiksu.

Cytuj
Nope! I'm absolutely not in favor of this.

Następny razem, gdy coś napiszesz bez sprawdzenia: a) pomyśl, b) jeśli nie masz sprawdzonej informacji, to nie wypisuj farmazonów. Nawet ze znakiem zapytania.

Offline turucorp

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #100 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 07:23:40 »
Siedziałem cztery metry od Unki i mam aktualne badania laryngologiczne, dopuszczam możliwość, że jakaś „osoba słuchająca” na drugim końcu sali ma nadwrażliwość na dźwięki, ale żadnego „piłowania mordy” (cóż za wyrafinowane słownictwo) nie odnotowałem. Dopuszczam również możliwość, że na tym drugim końcu sali znajdowała się jakaś „loża szyderców”, dla których uśmiechy i klaskanie, połączone z rzucanym pod nosem tekstem  o „gównie” jest formą wyrażania własnej opinii. Szkoda, że nie robią tego głośniej i bardziej publicznie, osoby nominowane do nagrody bardzo chętnie by się wtedy odniosły.

W kwestii JCK, za wprowadzeniem są Sonia Draga i Kurc, co jest oczywiste, bo oboje mają w tym interes, gdybym słyszał o tym, że Nagle też, to bym się ich zapytał OCB, bo to jest akurat dziwne (dobra, się wyjaśni).
« Ostatnia zmiana: Pn, 27 Maj 2024, 07:58:41 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Łazur

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #101 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 08:05:51 »
Spoko, to były moje szybkie trzy strzały bazujące na tym kogo z wydawców nie ma na spotkaniu, a nie dogłębnej analizie rynku. Jeśli kolega Motyl poczuł się urażony - możesz spać spokojnie, wezmę sobie do serca Twoje cenne rady.

Z innych tematów na spotkaniu z wydawcami- podniesiona była również przez chwilę kwestia dość kiepskiej formy recenzentów komiksowych i ogólnie pisaniny komiksowej. Jest jak jest i trudno. Natomiast zabrakło IMO refleksji, że wydawcy wysyłając recenzenckie byle komu i udzielając się u byle jakich jutuberów sami nakręcają taki stan rzeczy. No ale widać lepsze idące z tego mierne zasięgi niż żadne :)

All Comics Are Beautiful

Offline maxim1987

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #102 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 09:44:41 »
Byłem na festiwalu w czwartek, piątek i niedzielę. O dziwo, wg mnie, w niedzielę mniejsze tłumy niż w piątek.
Mam wrażenie, że przez przebudowę placu targi były bardzo rozciągnięte i - tutaj moja wina - nie dotarłem na większość stoisk książkowych. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie to wyglądało lepiej.
Kwestia autografów mogłaby być rozwiązana trochę lepiej - pod namiotami było bardzo gorąco i duszno, jak ludzie zaczęli się kłębić, to momentami nie było czym oddychać. Na szczęście organizatorzy w porę zaprowadzili porządek i obyło się bez omdleń. Niemniej i tak współczułem artystom robiącym wpisy.
Na stoiskach, szczególnie tych w pełnym słońcu, też nie było różowo. I taki Gyula Pozsgay przeniósł się w cień pod arkadami Pałacu Kultury - swoją droga miejscówka dużo lepsza niż duszna przestrzeń strefy autografów.
Wielki szacunek dla Thompsona - rozdawał rysografy godzinami, nie trzymał się sztywno wyznaczonych godzin (zaczynał przed czasem, kończył grubo po). Można było też chwilę z nim porozmawiać, a jak ktoś - jak ja - stał w kolejce kilka razy w różnych dniach, to już go rozpoznawał. Trochę dziwiła bardzo mała kolejka do Benoît Peetersena. Widać jednak, dla ogółu komiksowego, rysownicy są ważniejsi niż scenarzyści (+rozdawanie autografów ewidentnie szybsze niż rysografów).
Jedyny zgrzyt - znów z mojej perspektywy - to zachowanie fandomu. Regulamin KW jasno mówił, że nie ma żadnych list do twórców i obowiązuje zwykła kolejka, ale niektórym to jednak przeszkadzało i zrobili sobie "listę kolejkową". Jeszcze smutniejsze, że czynnie popierali ich w tych działaniach organizatorzy. I tłumaczenia "to przecież nie my zrobiliśmy listę, tylko osoby w kolejce" brzmiało co najmniej słabo gdy chwilę wcześniej jedna osoba z obsługi podawała wspomnianą listę drugiej z tekstem "tutaj jest lista, pilnuj kolejności". Ale cóż - taki mamy klimat.
Z drugiej strony - w kolejce poznałem kilku bardzo fajnych ludzi (sorry chłopaki, nie pamiętam imion, ale na pewno zobaczymy się w Łodzi) i stojąc w kolejce nie miałem poczucia straty czasu.
Salka w rotundzie PKO całkiem przyjemna, był też barek z zimnymi i ciepłymi napojami (przydatne przy tych temperaturach). Niemniej miałem problem, żeby się do niej dostać (wejście "od tyłu" z lewej strony). Może tylko ja jestem takim nieogarem, ale brakło mi jakiś lepszych "drogowskazów".

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #103 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 10:19:27 »
Z jedną listą było tak, że zrobiły ją osoby, które rano w sobotę przyszły czekać na wrys od Gervasio. Jakbym przyszedł jeszcze wcześniej, to też bym chyba taką zaczął. Tyle że ja czekałem do Gervasio też w piątek i niestety na wrys już się nie załapałem, bo stanąłem w kolejce o 15.40. To było już za późno, a kolejka wolno szła bo Itachi dostał dwa wrysy. :) Dlatego pani z obsługi Egmontu rozdała przed 18.00 4 numerki dla tych którzy w piątek się nie załapali i mieli dostać wrys w sobotę rano. Byłem jedną z tych osób, podszedłem następnego dnia kulturalnie do autora (po wcześniejszym staniu w kolejce), zrobił mi jeden rysunek w 8 minut i szybko opuściłem namiot, by nie robić tłoku.

Dla mnie sytuacja i tak lepsza niż to co wysłuchuję po waszych opisach o Łodzi. Przynajmniej jest miejsce żeby stać, można przyjść wcześniej i czekać na upatrzonego twórcę. Upał co prawda nie pomagał. Ale jak w 2022 r. ciągle padało, to też było źle. W czwartek było oberwanie chmury około 14.00 i to też nie były dobre warunki. W niedzielę burza się zbierała, ale na szczęście nic nie spadło, gdy stałem w kolejce do Jakuba Żulczyka. Rotunda była bardzo fajna bo klimatyzowana i z otwartym, darmowym wi-fi. Nie pasowało tylko gdy jeden panel był tam, a na drugi od razu trzeba było lecieć do Pałacu - wtedy człowiek trochę się spóźniał.


Największym plusem FKW obecność (w końcu!) Craiga Thompsona i światowa premiera jego nowego komiksu (sam szacował, że rozdał ok 500 rysografów). Ciekawe czy do Łodzi uda się ściągnąć gwiazdę tej wielkości.

Największym zaskoczeniem to, że Dyrektorem MFK nie jest już Adam Radoń

Będą Michael Lark i Greg Rucka.

Nową dyrektorką będzie kobieta (ta w środku). Niestety nie zapamiętałem nazwiska.

https://www.instagram.com/p/C7Y6duRNK4Y/?img_index=1
« Ostatnia zmiana: Pn, 27 Maj 2024, 10:22:32 wysłana przez Bazyliszek »

Offline turucorp

Odp: Komiksowa Warszawa 23–26 maja 2024
« Odpowiedź #104 dnia: Pn, 27 Maj 2024, 10:41:25 »
Nową dyrektorką będzie kobieta (ta w środku). Niestety nie zapamiętałem nazwiska.

@Bazyliszek, kolejny raz wkraczasz na obszary, które są dla ciebie absolutną terra incognita.
Dyrektor MFKiG i Dyrektor CKiNI to dwa różne stanowiska.
A nazwisko ma tak trudne do zapamiętania dla komiksiarza, że już kompletnie nie wiem co ci napisać  :o
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.