Kpiną z rodzimego komiksu to jest nominowanie Festiwalu
Tak z czystej ciekawości, bez wchodzenia w gusta i osobiste preferencje - czym tak podpadł Ci "Festiwal"?
Pytam zupełnie serio, bo dla mnie to jeden z najlepszych polskich komiksów nie tylko ostatniego roku, ale wręcz kilku ostatnich lat - spójny, przemyślany, inteligentny, koherentny, dowcipny, wzruszający, samoświadomy, stojący na mocnych fundamentach bogatego researchu.
Co według Ciebie jest z nim nie tak, że nie zasługuje na nominację?