1
Komiksy japońskie / Odp: Waneko
« dnia: So, 13 Czerwiec 2026, 19:49:38 »
Ok, to ja pamiętam jak wrzucał screeny wlasnie z tego
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
kiedyś wspominał Lain, więc raczej warto się zainteresowaćA Lain nie wspominał czasem tego Leviathana?
No właśnie chyba nie da się za bardzo czytać tych udostępnionych stron...Pojawiły się wersje w większej rozdzielczości (i w wersji do druku)
Patrz np. Superkwęk. Zgadzam się - większość tytułów ma tylko jednego wydawcę i jedno wydanie. Albo bierzesz co jest albo nie kupuj. I przez taką filozofię i stan rynku Egmont, Mucha itp. robią sobie co chcą. I jakość jest średnia, bo tak się dzieje przy braku konkurencji.ale to jest chyba domena komiksów? w USA przecież też nie masz masy wydawców, który wydają ten sam komiks. Nie kupisz The Walking Dead wydanego przez Marvel, jak i nie kupisz Ms. Marvel wydanego przez Image.
Czyli na logikę jeśli w np 13 tomie Ultimate Spider-Mana też byłby taki błąd powinni umożliwić ci zwrot 12 poprzednich? To nie ma sensu
Problemem w tej branży jest to, że tu nie ma żadnej konkurencji, nikt inny nie wyda tego samego Spider-mana, Batmana itd.

Jeszcze taka ciekawostka, pan Tomasz Kołodziejczak w materiale wideo powiedział "samej liczby sprzedanych egzemplarzy podawać nie możemy, bo to dane tajne".
...
"Załącznik to lista bestsellerów za 29. tydzień 2020 roku, pochodząca najprawdopodobniej z płatnego raportu Nielsen BookScan Polska, który jest standardowym narzędziem do analizy rynku w polskiej branży wydawniczej."
Nie jestem ekspertem od analizy danych, ale z doświadczenia wiem, jak łatwo można nieświadomie wyciągnąc błędne wnioski, działając w dobrej wierze i nie dostrzegając pułapek interpretacyjnych. Nie sugeruję, że TK manipuluje danymi celowo, odnoszę wrażenie, że w materiale wideo nie wybrzmiało, co z tych danych wynika, albo co nie wynika.
Kieruję się zasadą, że brak danych jest lepszy niż dane błędnie zinterpretowane. Ponieważ, gdy nie masz danych, jesteś świadomy swojej niewiedzy. Natomiast gdy masz dane zinterpretowane w mylący sposób, nabierasz fałszywego przekonania, że rozumiesz sytuację - bo przecież liczby nie kłamią.
Powstaje pytanie: co tak naprawdę pokazuje taki ranking, skoro nie jest on wiarygodną miarą rzeczywistej popularności komiksów?
Kiedy porównujemy go z innymi tytułami (a na tym polega ranking), może się okazać, że komiks z premierą na początku okresu rankingowego jest faworyzowany. Z kolei komiksy, które debiutowały tuż przed tym okresem, wiele tracą, ponieważ ich szczytowa sprzedaż, przypadająca zwykle na okolice premiery, nie jest w ogóle uwzględniana.
Przykład:
Ranking obejmuje okres od początku stycznia do końca czerwca.
Tytuł A ma przedsprzedaż w listopadzie, a premierę w grudniu.
Tytuł B ma przedsprzedaż w styczniu i premierę w lutym.
W rezultacie w rankingu konkurują dwa tytuły, ale jeden z nich największą sprzedaż zanotował tuż przed okresem rozliczeniowym, przez co w zestawieniu może znaleźć się na odległej pozycji.
Tylko w przypadku książek z takiego rankingu można wysnuwać dalej idące wnioski, które też tu niektóre osoby wysnuwają, ponieważ co do zasady obrazuje tez obroty (+/-), w przypadku komiksów najczęściej pokazuje, że... najtańsze komiksy się najlepiej sprzedają. Dlatego stwierdziłem, że w przypadku komiksu jest to ranking mniej oddający prawdziwą sytuację na rynku niż w przypadku książek.
nie wyciągam na tej podstawie żadnych dalekoidących wniosków, po prostu traktuję jako ciekawostkę (i liczę, że zgodnie z zapowiedziami uda się ten ranking z czasem dopracować i zwiększyć jego zasięg)
Plus, co zostało wspomniane wcześniej, wiadomo, że jest to ranking oparty o liczbę egz., a nie obrót, co też czyni go dość specyficznym. I tak jak w przypadku książek tego typu zestawienia mają większy sens, bo jednak tam większość książek ma bardzo podobną cenę okładkową. To w przypadku komiksu, gdzie mangi kosztujące 20-25 zł konkurują z komiksami kosztującymi 50, 90, a nawet 200 czy 300 zł, czynią ten ranking jeszcze mniej oddający prawdziwą sytuację na rynku.
Egmont sprzedaje komiksy Egmontu. TK wie jak sprzedają się komiksy Egmontu w poszczególnych kanałach. Brak Gildii i Empiku w zestawieniu, być może nie zmienia nic dla komiksów Egmontu, ale ranking nie dotyczy tylko komiksów Egmontu.Widocznie tylko w świecie książki się ten Bastion dobrze sprzedaje.
Bastion sprzedawany jest również w innych sklepach, więc nie możesz liczyć, że tylko Świat Książki oddaje głos na Bastion. Jeśli Świat Książki ze swoim pierwszym miejscem, nie ma siły przebicia na setne miejsce rankingu, to kto ma? czarymary, bee.pl, Rossman, Książnica Polska?
To co powiedział TK, to wszyscy słyszeliśmy. Wytłumacz mi, dlaczego Gildia i Empik razem, nie wpłyną na wynik rankingu, bo tego nie rozumiem. Patrzę na listę sklepów i zastanawiam się, które są reprezentatywne dla całego rynku.
Świat Książki jest uwzględniony w rankingu Nielsena. Na stronie Świata Książki, można zobaczyć TOP komiksów bieżącego roku, na 1 miejscu jest Bastion, nawet przed KiK. W TOP 100 Nielsena, niema Bastionu.
Jeśli ktoś potrafi to wyjaśnić, to zapraszam.
)jako ten no socjolog - to co prezentuje Tomek nie jest absolutnie podstawą do wyciągania jakichkolwiek wniosków odnośnie całego rynku - dane cząstkowe i wybiórcze - nic się z tym nie da mądrego zrobićJa ten ranking traktuję po prostu jako ciekawostkę i w zasadzie pierwszą próbę ogarnięcia czegoś na większą skalę niż top poszczególnych sklepów. Nie od razu Rzym zbudowano, fajnie że coś siędzieje w temacie i z tego co zapowiadał TK będą próbować powiększać zakres badania.