Autor Wątek: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!  (Przeczytany 12368 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gashu

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #120 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 15:28:47 »
Aktualnie ogrywane:
  • Star Wars Jedi: Fallen Order - jeśli telewizor, do którego podłączone jest PS4, jest akurat wolny
  • Blade Runner - wersja z GOG, w dodatku wzbogacona o napisy (dzięki temu w końcu dokładnie rozumiem, o czym postaci rozmawiają :D)
  • Alien: Izolation - w wersji przenośnej (Switch) ogrywane w autobusach i wszelakich zbior-komach

Właśnie sam się zorientowałem, że to wszystko giereczki na licencjach filmowych ???

Offline Lou

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #121 dnia: Cz, 06 Luty 2020, 17:41:32 »
Zastanawia mnie jedna zagwozdka, ot taki specyficzny myślowy natręt: czy nieznajomość 5 odsłony z cyklu Far Cry będzie dla gracza poważną przeszkodą, jeśli postanowi on zagrać w "Far Cry: New Dawn", nie zagrawszy wcześniej w Far Cry 5? A jak prezentuje się sama rozgrywka, czy jest długa fabularnie a świat otwarty do eksploracji? I czy jest to ten ,,postapokaliptyczny świat" o którym się mówi?

Nie ma sensu grać w New Dawn bez znajomości "piątki", bo będzie to zupełnie bezsensowna przygoda. Cała fabuła, postaci, lokacje nawiązują do poprzedniej części. Postapo jest bardzo kolorowe. Na początku mi to przeszkadzało, szczególnie ten róż wszędzie. Potem stwierdziłam, że to w sumie postapo po amerykańsku więc wybaczam. Niektóre lokacje - jak park rozrywki - robią wrażenie, ale wolę wschodnioeuropejskie podejście do katastrof, takie w stylu Stalkera.
Transmission jammed, proximity coverage only. Backup activated, system rebooted.
Comix Grrrlz

Offline Lou

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #122 dnia: Wt, 18 Luty 2020, 09:34:53 »
Wczoraj ruszyły serwery Hunt: Showdown na PS4 i chyba wreszcie znalazłam grę, która mnie nieco odciągnie od The Division. Klimat jest niesamowity i ten dreszcz emocji, bo śmierć postaci jest permanentna. Strzela się też fajnie bo zupełnie inaczej. Powolne przeładowywanie, jedno -dwu strzałowe karabiny. Niby spory arsenał, ale trzeba rozważać ilość wydanej gotówki. Oficjalna premiera jest dopiero dziś, wczoraj na serwerach nie było jeszcze za dużo ludzi. Jakby ktoś z forumowiczów też to ogrywał  to zapraszam do wspólnej gry :) 
Transmission jammed, proximity coverage only. Backup activated, system rebooted.
Comix Grrrlz

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #123 dnia: Wt, 18 Luty 2020, 13:13:19 »
Jak widać granie jakoś Wam idzie forumowicze, i dobrze, bo u mnie na planach na Ps4 niebawem: "The Crew", wyścigówka z opcją gamingu online; "Metro Redux"; "Mass Effect: Andromeda" oraz "The Sims", którą to pozycję na platformę PlayStation można pobrać za darmo jeśli jest się posiadaczem abonamentu "PS Plus". Któraś z tych produkcji (oprócz darmowych Simsów) zostanie przeze mnie zakupiona. Kwestia tylko, która - tytuły te i inne zachwalane przez graczy pozycje, w lutowej wyprzedaży na PS Store kosztują w granicach od 21 do 39 zł. Ktoś coś poleca - oprócz "The Sims" - z kilku dzieł, które wymieniłem?

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #124 dnia: Pt, 21 Luty 2020, 19:15:45 »
Gry na Androida, zwłaszcza te pobrane z serwerów "Google Play", zainstalowane i ogrywane na 10-calowym tablecie Huaweia, to również ciekawa, zajmująca geekowskie serducho rozrywka. W serwisie ,,Gry Google", na koncie gracza, osiągnąłem 46 poziom. Jak po części można się domyślić, w gry od Google gram tylko i wyłącznie w sytuacji, gdy dana gra, którą jestem zainteresowany, oferuje zdobywanie trofeów (osiągnięć) i przypisanych do nich punktów doświadczenia. Nie ma żadnego wyjątku od reguły; tak jak wspominałem, ,,pogrywam" tylko w te produkcje, które dają możliwość zdobycia pucharków i ,,expa". I tak moi drodzy, niedawno spośród tych androidowych cudeniek, ukończyłem szybką rozgrywkę w typowej prostej typu ,,kliknij, dopasuj, przesuń" grze, "Patiala Babes : Cooking Cafe - Restaurant Game", wymagającej od grającego jedynie koncentracji i umiejętności wydawania zdobywanych w grze ,,pieniędzy i diamentów" na liczne ulepszenia, tak aby nie wykorzystywać do tego celu mikropłatności. W grze mogliśmy zdobyć 6 solidnie punktowanych osiągnięć, i to dość prostych do zrealizowania, gdzie za każde z nich przyznawane było około 13 000 - 15 000 punktów doświadczenia. Zdobyłem je wszystkie; nie dość, że gra okazała się całkiem sympatyczna - z grafiką i rysunkami jak ze starego Flasha, czy z gierek, w które pykało się kiedyś on-line za czasów dzieciaka - to dało się nabiłć około 75 000 punktów doświadczenia do profilu na "Google Games", a to jest ,,w opór dużo"!



Offline nori

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #125 dnia: So, 22 Luty 2020, 09:36:50 »
Erica na PS4. Skusiłem się bardziej z ciekawości, gdyż gra w promocji kosztuje 25 zł, do tego zbierała całkiem niezłe opinie. Jest to film interaktywny, co widać już po objętości: ponad 40 Gb! Jakościowo naprawdę super, niektóre sceny robią wrażenie, a przejście od wstawek interaktywnych do filmików jest niezauważalne. Do tego ciekawe sterowanie, obsługuje się to albo apką na telefonie, albo używając smyracza na padzie - i to działa. Do tego fajna główna bohaterka i całkiem niezły scenariusz, który niestety ma momentami takie bzdury, że aż za głowę się można złapać. Gra ma w sumie sześć zakończeń, ale o wyborze większości możemy zadecydować pod koniec. Niestety, nie ma tu sejwów, by później wrócić do danego momentu i spróbować innej ścieżki, trzeba grać od nowa. Z ciekawości, grę skończyłem dwa razy, jedno przejście to 2-3 godziny, po raz drugi idzie szybciej. Więcej już mi się nie chce, inne zakończenia obejrzałem na YT. I właśnie można tak tę grę potraktować, jako niezły film, na wieczór lub dwa. Za promocyjną cenę - warto obadać.

8studs blog o klockach LEGO, komiksach i filmach.

Offline nori

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #126 dnia: Nd, 23 Luty 2020, 18:30:17 »


Wymagania sprzętowe na poziomie IBM PC AT 386 25MHz, 2 MB RAM i karta graficzna VGA dziś śmieszą, ba zapewne wielu obecnych PCtowych graczy nawet będzie miało problem z wyobrażeniem ich sobie! W 1992 roku jednak to było coś! Przynajmniej dla tych, którzy posiadali komputer, gdyż dla wielu z nas, taka maszynka istniała jedynie w sferze marzeń. Sam nie posiadałem wtedy komputera, ale kupel który go miał, dał znać, że właśnie zdobył jakąś rewelacyjną grę. Poleciałem w te pędy i graliśmy. Dość długo, zapatrzeni w monitor, skupieni na niesamowitej rozrywce. W pewnym momencie do pokoju wpadł jego pies. Obaj tak się wystraszyliśmy, że podskoczyliśmy na krzesłach. Bo gra była horrorem, i to na tamte czasy niezwykle nowatorskim. Statyczne tła ukazywała pomieszczenia pod najróżniejszym kątem, a postacie które po nich buszowały, w tym nasz protagonista, były wykonane w pełnym 3D. Brzmi znajomo? od razu na myśl nasuwa się Resident Evil. Ale to Alone in the Dark był pierwszym horrorem, który wprowadził tak niesamowity sposób przedstawiania rozgrywki.



Już sam początek robił ogromne wrażenie, nagle płaskie logo Infogrames, pancernik, zmienia się w pełni trójwymiarowy model i zaczyna się obracać. Wybieramy jedną z dwóch postaci, możemy grać jako detektyw Edward Carnby lub Emily Hartwood, której wuj popełnił samobójstwo w mrocznej posiadłości.



Intro przedstawia, jak spokojnie zmierzamy do niniejszego domostwa, już czując, że ktoś, lub coś, nas obserwuje. Wchodzimy do środka, a wielkie drzwi same z siebie się za nami zatrzaskują. W końcu trafiamy na strych, i w tym momencie gracz przejmuje w pełni kontrolę nad wybraną postacią. W pełni, to znaczy, że możemy poruszać się w dowolną stronę, w pełnym 3D!







Oddalając się od ekranu postać automatycznie i płynnie się zmniejsza, i analogiczne, przybliżając się do punktu obserwującego daną scenę, zwiększa swoje rozmiary. Na tamte czasy sprawiało to niesamowite wrażenie! Z menu możemy wybrać parę "umiejętności", możemy coś popchnąć, przeszukać, później pojawi się możliwość skoku. Tak, zgadza się, by nasza postać wykonała jakąś z tych czynności, nie wystarczy wcisnąć określonego klawisza, ale trzeba wybrać odpowiednią opcję z menu. Można też biegać, w tym przypadku trzeba nacisnąć szybko dwa razy klawisz ruchu, z czym niestety są problemy. Po chwili od rozpoczęcia rozgrywki atakuje nas pierwszy, przypominający zombie, stwór. Chował się w schowku w podłodze. Walczyć możemy, odpowiednia opcja jest w menu. Następny stwór już czyha za oknem, tym razem to bodajże wilkołak, przypominający tak naprawdę ogolonego fioletowego kurczaka. Jeżeli mieliśmy szczęście, to znaleźliśmy już strzelbę, o wiele ułatwi potyczkę! Tylko trzeba pamiętać o oszczędzaniu amunicji, niestety, to towar deficytowy. Ale możemy też przesunąć skrzynię na klapę i zasłonić okno szafą, dzięki czemu obu spotkań z potworami unikniemy. I na tym polega ta gra, błądzimy po strasznym domostwie, kombinujemy by przeżyć, a zaskakujące jest to, że otrzymujemy całkiem sporą swobodę.







Z dziwnymi stworami ciężko jest wygrać, ale często można uniknąć walki. Dla przykładu choćby kuchnia, ze spora liczbą zombiaków. Można walczyć, ale też można postawić na stole garnek ze strawą. Nagle zombiaki usiądą grzecznie na krzesłach i zupełnie stracą nami zainteresowanie. Zagadki są sensowne, logiczne, a wiele problemów można rozwiązań na parę sposobów.





W końcu trafiamy do podziemi, tu już akcent przygodowy praktycznie znika, mamy bieganie, uciekanie przed stworami, skakanie po platformach, błądzenie po labiryncie i wreszcie ostateczną potyczkę.



Scenariusz oparto na prozie H.P. Lovecrafta, a o wielu wydarzeniach dowiadujemy się z znajdywanych tu i ówdzie ksiąg. Gra swego czasu zachwyciła wszystkich, zarówno graczy jak i recenzentów. Wręcz rozpływano się nad jej sposobem "filmowego przedstawiania wydarzeń". Sukces pociągnął za sobą kontynuacje, Alone in the Dark 2 ukazał się w 1994 roku, a Alone in the Dark 3 w 1995. Były to gry przyzwoite, choć niestety, nie potrafiły już tak zauroczyć jak jedynka. W 2001 roku ukazała się czwarta część: Alone in the Dark IV: Koszmar powraca także dość dobra, oczywiście już z o wiele lepszą grafiką, i z bardzo ciekawych systemem świateł. Później jeszcze próbowano reaktywować markę, niestety, z marnym skutkiem. I był jeszcze film, o którym nikt nie chce pamiętać.



Dzisiaj w Alone in the Dark można zagrać choćby za pośrednictwem sklepu GOG, gdzie otrzymujemy wersję w pełni udźwiękowioną, z całkiem przyjemną oprawą muzyczną. Koszt na promocji to bodajże 3 złote (i to za całą trylogię + mały dodatek!), więc sam się skusiłem, i chętnie powróciłem do tajemniczego domostwa. Grafika dziś odstrasza, ale ma swój urok. Niestety, sama gra jest dość krótka, orientując się co i jak, spokojnie można ją skończyć w jeden wieczór. Ale warto, i o dziwo, nadal można się przestraszyć. Choć obecnie większość stworków powoduje uśmiech, to jednak klimat pozostał. Z ciekawości, z nostalgii, z zainteresowania historią gier komputerowych. Każdy powód będzie dobry, by powrócić do Derceto.

8studs blog o klockach LEGO, komiksach i filmach.

Offline Lou

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #127 dnia: Cz, 12 Marzec 2020, 16:11:44 »
Gram sobie w tego Hunta na PS4 i powoli się zniechęcam. Serwery wręcz zalane są kamperami. Takie typy zabijają całą przyjemność z grania, a niestety sama gra sprzyja takim zachowaniom. Przydałaby się przebudowa mechaniki. Patrząc na gejmpleje to chyba problem dotyczy głównie PS4. Lamerzy strzelać na padzie nie potrafią to kampią...
Transmission jammed, proximity coverage only. Backup activated, system rebooted.
Comix Grrrlz

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #128 dnia: Pt, 13 Marzec 2020, 15:25:23 »
"Holyday City Tycoon: Idle Resource Management", to aplikacja (i tak, nie myliliście się, w pierwszym słowie nazwy gry litera ,,y" jest poprawna, ot dziwna nazwa dla gry na androida), którą stworzono z myślą o tabletach, smartfonach i innych urządzeniach z wbudowanym androidem, oraz na IPhony i ten ich autorski system operacyjny iOS. Gra ma prostą mechanikę - to produkt typu ,,clicker", gdzie gracz musi klikać, klikać i jeszcze raz klikać, po to, aby zwiększyć liczbę czegoś, czy powielać tego czegoś pochodne itp. Zresztą, co tu dużo wyjaśniać, ,,clickery" mają w swojej implementacji proste animowane struktury (kiwające się głowy ludzi, proste znaki i flashowe bzdety), w tym masę otagowanych przycisków, w które można... klikać. Największa, paradoksalnie ,,najlepsiejsza" cecha i radocha płynąca z tej gry - i tego typu aplikacji - płynie z jej prostoty, z której to można zrobić całkiem fajny łańcuch czy też sprzężenie ekonomicznych procesów. Jednym słowem, grając w "Holyday City Tycoon", liźniemy co nieco progów ,,piramidy kapitalistycznej" w świecie gier video, wejdziemy w struktury finansjery, szwindlu, dołączymy do rekinów biznesu! Tego śmiałego dzieła na androidy, tablety i inne sprzęty, nie traktuję, tak jakbym miał tylko ,,klikać" aż do przesytu - tylko po to żeby coś tam w tej grze szło do przodu. Z aplikacji korzystam raz na dzień, i to krótko - góra 30-40 minut. Możliwość zapisu postępu gry w mechanice budowania swojego biznesu, w chmurze, jest o tyle dobra, że można usunąć grę w każdej chwili, tak żeby nie kusiła w ciągłe ją uruchamianie i granie. 10/40 trofeów zdobytych; wszystkich osiągnięć tu nie zdobędę, musiałbym grać w to ,,clickerskie" cacko około pół roku, i to intensywnie, lub korzystać z mikropłatności. Jak na ten moment tą grową apkę oceniam na: 7,5/10


Offline nori

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #129 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 23:53:28 »


Time Commando to gra z 1996 roku, za której stworzeniem odpowiada Frédérick Raynal, znany z takich hitów jak Alone in the Dark czy Little Big Adventure. Co ciekawe, akcja gry toczy się w 2020 roku, który to rok przedstawiono w dość futurystycznej otoczce, przypominającej nieco klimat z Łowcy Androidów.



Sam scenariusz jest dość prosty, mamy instytucję, zajmującą się czymś w stylu tworzenia wirtualnych światów. Oczywiście pojawia się zły charakter, który infekuje system wirusem, a my, jako agent specjalny Stanley Opar, musimy zaradzić kryzysowej sytuacji. Dostajemy się do systemu, i wędrujemy poprzez najróżniejsze epoki historyczne, m.in zbierając niebieskie czipy, które spowalniają rozprzestrzenianie się wirusa.







Jednak clou gry jest pokonywanie kolejnych fal przeciwników, i tu trzeba przyznać, twórcy gry naprawdę pod tym względem zaserwowali nam niesamowitą różnorodność. Zwiedzimy szereg epok, odwiedzimy choćby starożytny Rzym, czasy średniowieczne, dziki zachód, przyjdzie nam uczestniczyć w niejednej Wojnie, a na koniec powalczymy z robotami, obcymi i zombiakami w bazach kosmicznych. Oczywiście każda epoka dostarcza nam szereg charakterystycznej broni, a także odpowiednio zróżnicowanych przeciwników. Na nudę nie będziemy narzekać.







Ciekawy patent zastosowano by przedstawić rozgrywkę. Postacie są w pełni trójwymiarowe, natomiast tła zostały wyrenderowane wcześniej, co ciekawe, nie są statyczne, ale wraz z naszymi postępami, płynnie się przemieszczają. Upraszając, wygląda to tak, jakby na gotowy film nałożono wirtualnych aktorów. Efekt jest całkiem przyzwoity, i mimo niskiej rozdzielczości, nawet dzisiaj, gra się niezwykle przyjemnie.







Spora zasługa tutaj bardzo przyjemnego systemu walki, wszystkie postacie poruszają się bardzo płynnie i naturalnie, do tego zadawanie ciosów i używanie broni zarówno białej jak i miotanej jest prawdziwą przyjemnością. Niestety, za wadę można potraktować to, że film cały czas przesuwa się tylko do przodu, więc jak coś pominiemy i przejdziemy kawałek dalej, to nie ma już możliwości cofnięcia się.





Gra nie jest długa, obecnie skończyłem ją w zaledwie jeden wieczór. I całkiem nieźle się bawiłem. Dla miłośników staroci, pozycja obowiązkowa, tym bardziej, że Time Commando można zdobyć obecnie choćby na GOGu, a w promocji kosztuje przysłowiowe grosze. A teraz czas przypomnieć sobie Little Big Adventure, w moim prywatnym rankingu, jedną z najlepszych gier, w jakie kiedykolwiek grałem!
8studs blog o klockach LEGO, komiksach i filmach.

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #130 dnia: Śr, 15 Kwiecień 2020, 17:48:51 »

Na wszystko, co piękne, dobre i święte, co tu się będzie wyprawiać! Opracowana przez polskie studio Bloober Team przygodówka "Blair Witch", coś czuję, w wersji wydania na Ps4, zaoferuje graczom nie lada ,,kisiel w gaciach". Jak tu nie fascynować się tego rodzaju rozgrywką, jej klimatem, atmosferą, skoro "Blair Witch" nawiązuje do kultowego filmowego horroru z 1999 roku, zrealizowanego w konwencji found footage. Gra staje się częścią tego oryginalnego Uniwersum zazębionego wokół produkcji filmowej sprzed 20 lat! Sam motyw psa przewodnika w growym "Blair Witch", na którego reakcjach na bodźce płynące z otoczenia, który jest tak ważnym składnikiem rozgrywki, że nie powinniśmy go ignorować, trzeba bardzo polegać, mówi bardzo dużo. Do zakupienia gry na platformę Ps4 namówił mnie dodatkowo "Rojo", który na swym kanale youtubeowskim prowadził gameplay z rozgrywki w "Blair Witch". Main Gott! Czemu musiałem dowiedzieć się tak późno o tej grze? Jak dla mnie, ta gra mogłaby zająć mnie na dłuższy czas tylko wieczorem bądź w nocy, i tylko na 65-calowym OLEDzie modelu LG E8. Mrocznie piękna rzecz szykuje się z "Blair Witch" na Ps4!

Offline gashu

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #131 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2020, 13:18:00 »
Przeszedłem grę właśnie na PS4.
Jej najbardziej przerażającym elementem jest tragiczny i wszechobecny popup obiektów.
Nie ma nic bardziej strasznego w ciemnym, zamglonym lesie niż krzak pojawiający się niespodziewanie pół metra od Ciebie :O.

Offline Lou

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #132 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2020, 16:09:31 »
Klimatyczna i przerażająca gra oparta o film to Blair Witch: Rustin Parr. Co z tego, że tytuł ma już 20 lat, ogrywałam go ponownie w 2019 i nadal potrafi konkretnie wystraszyć.
Transmission jammed, proximity coverage only. Backup activated, system rebooted.
Comix Grrrlz

Offline klarakamien

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #133 dnia: Pn, 27 Kwiecień 2020, 09:20:42 »
Hej czy wiecie może o takiej gry jak była w filmie Sala Samobójców? albo zbliżona do tematyki tej gry?

Offline kas1

Odp: W co w tej chwili grasz? Podziel się opinią!
« Odpowiedź #134 dnia: Cz, 30 Kwiecień 2020, 23:24:30 »
Grajek ze mnie okazjonalny i właśnie po ponad roku ukończyłem trzyczęściowego Starcrafta II. Pozostało mi jeszcze dokupić pakiet misji Novy. Większość graczy już pewnie o tej grze zapomniała :)