Na ten moment to symbiont dla Spider-Mana byłby downgradem. Nanotechnologia wywołuje go w minutę, ma pińcset konfiguracji sieci, zbroja zapewnia dodatkową ochronę, a jeżeli to ta sama technologia co u Iron Mana w Infinity War, to i potrafi goić rany.
A propos kostiumów, to widać, że w tej interpretacji starają się mocno korzystać z galerii strojów. W poprzednim dodali czarno-czerwony oraz czarny, a teraz ponownie minimum jeden nowy. Szkoda, że tak monokolorystycznie, bo znowu czerń.
Tak sobie teraz pomyślałem, że Sony i Marvel Studios przydałby się teraz do nadzoru nad Spiderversum nie żaden Kevin Feige, a Patryk Vega. Nawpierniczali już tyle wątków, że za wolno te filmy będą powstawać, by wszystkie pokryć. Patryk by im podkręcił tempo produkcji i samych Pajączków wypuszczaliby po 3 rocznie. Bo przecież teraz wprowadzają postacie ze starych filmów, ale jednocześnie budują grupę nowych łotrów (Vulture, Shocker, Scorpion, Mysterio, Morbius, Venom, Carnage, Kraven) i od Homecoming są przesłanki ku wprowadzeniu Milesa.