Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 287864 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2295 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 16:47:21 »
Daredevil to bardziej został "ukanonizowany", bo jako osadzony w MCU był promowany od początku.

Offline Kandor

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2296 dnia: Pt, 11 Kwiecień 2025, 17:20:34 »
Jeśli to będzie taki "młodszy brat" drugiego Suicide Squad to zwycięstwo, jak "kuzyn" pierwszego SS to wiadomo. Po trailerach nie zgadniesz (vide pierwszego Suicide Squad).EDIT: na YT pokazali jak aktorka skacze z dachu na linkach (119 piętro), a potem jak wysadzają całe piętro w innym budynku. To nie znaczy że film musi być dobry, ale praktyczne efekty zawsze na propsie😀
« Ostatnia zmiana: Pt, 11 Kwiecień 2025, 18:22:34 wysłana przez Kandor »

Freak

  • Gość
Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2297 dnia: So, 12 Kwiecień 2025, 12:48:06 »
Ale tu sprawa jest prosta, a nawet został podlinkwoany właściwy temat. Nie ma tu wielkiej filozofii. Dbajmy o porządek tematyczny. Bo jak widać na reakcję moderacji w tej kwestii nie ma co liczyć.

Online michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2298 dnia: Cz, 17 Kwiecień 2025, 17:28:48 »

jak po pierwszych zapowiedziach mialem takie, MEH, tak ten trailer naprawde daje jakas nadzieje ze ten film bedzie calkiem niezly
« Ostatnia zmiana: Cz, 17 Kwiecień 2025, 17:30:30 wysłana przez michał81 »

Offline Harlequinka

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2299 dnia: Cz, 17 Kwiecień 2025, 20:26:27 »
Jest szansa że obejrzę w streamingu. ;D
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline Gazza

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2300 dnia: Wt, 22 Kwiecień 2025, 09:49:18 »
Ja również. Po tym jak wcisnęli Pedro "jedna twarz" Pascala zamiast Krasinskiego mam focha na ten film ;)
Do tego Silver Surferka i chyba bardziej kręci mnie nowy Superman niż Los quatros fantasticos...

Online Bushiken

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2301 dnia: Wt, 22 Kwiecień 2025, 16:13:59 »
Akurat w tym przypadku nie ma zwykłego gender-swapu tylko Surferem na tej alternatywnej ziemi nie jest Norrin Radd tylko jego ukochana Shalla Bal.
Ja uważam to za dobrą zagrywkę, już na głównej ziemi Multiversum MCU do której zapewne trafi F4 Silver Surferem będzie mógł być Norrin który może sie pojawiać w wiecej niż 1 filmie. Kobieca wersja Silver Surfera do odstrzału po 1 filmie pójdzie.

Offline Mateusz

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2302 dnia: Śr, 30 Kwiecień 2025, 12:28:28 »
Bezspoilerowa recenzja nowego Marvela

Zapraszamy na https://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Online michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2303 dnia: Śr, 30 Kwiecień 2025, 23:01:45 »
Thunderbolts jest średniakiem, ale w porównaniu do poprzednich filmów wydaje się wręcz bardzo dobry. OK, był tu zdecydowanie pomysł na ten film. Główną bohaterką jest Yelena i grana przez nią Florence Pugh naprawdę ma kilka emocjonujących scen. Red Guardian grany przez David Harbour jest filmowym "comic relief", ale z serduchem i relacje pomiędzy nim a Yeleną są jedną z mocniejszych stron filmu. Dobrze wypada Sebastian Stan jako Zimowy Żołnierz, ale tu nie powinno być zaskoczenia. Widzimy Buckiego, który próbuje innej drogi i dobrze się go po prostu ogląda. U.S. Agent jest dupkiem i w sumie nic więcej z tą postacią nie zrobiono (to już było w serialu). Duch używa mocy i też nic więcej nie można o tej postaci powiedzieć, choć i tak jest jej więcej niż Taskmastera. I jest Bob. Lewis Pullman obok Florence Pugh jest jedną z mocniejszych stron tego filmu i rozumiem zachwyt widzów i krytyków, bo z nim są związane poważne jak na MCU wątki, których raczej nie uświadczymy w innych ich produkcjach, ale czytelnicy komiksów, znający New Avengers i tym kim jest Robert Reynolds, nie będą zaskoczeni do czego zmierza jego wątek fabularny (są tu pewne różnice fabularne względem komiksów, ale finał w sumie taki sam). Sceny akcji są OK. Dopiero bliżej finału tak naprawdę zaczyna robić się ciekawiej, kiedy bohaterowie przechodzą do pustki i finał tylko trochę zaskakuje. Po ostatnim Kapitanie Ameryce ten film jest powiewem świeżości, ale nie rozumiem tych zachwytów, bo to nadal średniak w formule MCU (gdzie bohaterowie muszą najpierw się pobić między sobą, a potem zjednoczyć przeciw większemu zagrożeniu), ale jest to oglądalne po ostatnich wysypach kup jakie miało MCU.

Są dwie dodatkowe sceny. Ta w trakcie trwania napisów końcowych jest typowo marvelowo humorystyczna. Natomiast druga po napisach wnosi kolejną cegiełkę do MCU, jak za starych dobry czasów, kiedy zwiastowała kolejny film z serii.

I na koniec jeszcze jedna rzecz. Wyjaśnienie skąd nazwa grupy Thunderbolts jest oczywiście humorystyczne i nie ma nic związanego z pierwowzorem komiksowym, choć w finale pojawia się całkiem nowa nazwa drużyny.
« Ostatnia zmiana: Śr, 30 Kwiecień 2025, 23:05:19 wysłana przez michał81 »

Online misiokles

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2304 dnia: Cz, 01 Maj 2025, 08:40:05 »
Ja nie rozumiem czemu nowy Kapitan Ameryka jest złym filmem a nie średniakiem.

Offline Bazyliszek

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2305 dnia: Cz, 01 Maj 2025, 16:40:03 »
@UP
Not My Captain :)

Po seansie Thunderbolts powiem, że jak na adaptację filmową, dobrze pokazano historię Sentrego i nawiązanie do komiksów. Natomiast droga samych Thunderboltsów też jest komiksowa, ale za szybko zrobiono to przejście w finale. No i Allegra jest zastępczynią zabitej w Agentach Tarczy Victorii Hand, co jest słabe. Nie powinni zabijać tamtej postaci, żeby zastąpić ją teraz podróbką. No i zdecydowanie przydałby się Norman Osborn. Podobał mi się humor i drugoplanowa rola ojca Meghan Markle. :) Walki fajne, ale niestety bezcelowe.

Offline Adolf

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2306 dnia: Pt, 02 Maj 2025, 00:50:28 »
Ja nie rozumiem czemu nowy Kapitan Ameryka jest złym filmem a nie średniakiem.

Bo nie jest stworzony dla modern audience, czyli nie obfituje w głupkowate żarty rozładowujące napięcie. Według mnie to właśnie kładzie Thunderbolts na dnie. Fabuły w tym prawie wcale, ale "beka jest na całego". Red Guardian jako radziecki idiota i błazen, Bucky co robi sobie jaja ze swojej łapy, depresyjna Yelena do tego stopnia, że to aż głupie i śmieszne, Bob jako ćpun, co nie ogarnia co się dzieje... Zestaw jak z tic toka. Młodym się podoba, zaraz będą krzyczeć, że Marvel wrócił na szczyt. Starsi prowizoryjczycy też się będą dobrze bawić, doszukując się tu jakiejś świeżości (???). Dla mnie niestety, kolejny odcinek Marvela, który jest jeszcze gorszy niż poprzedni.

@UP
Not My Captain :)

Po seansie Thunderbolts powiem, że jak na adaptację filmową, dobrze pokazano historię Sentrego i nawiązanie do komiksów. Natomiast droga samych Thunderboltsów też jest komiksowa, ale za szybko zrobiono to przejście w finale. No i Allegra jest zastępczynią zabitej w Agentach Tarczy Victorii Hand, co jest słabe. Nie powinni zabijać tamtej postaci, żeby zastąpić ją teraz podróbką. No i zdecydowanie przydałby się Norman Osborn. Podobał mi się humor i drugoplanowa rola ojca Meghan Markle. :) Walki fajne, ale niestety bezcelowe.

Co Ty tu nagle o Victorii Hand? Postać co się pojawiła na chwilę w niekanonicznym serialu, nie rozumiem po co ją przytaczać? Podobał Ci się humor...

Offline Bazyliszek

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2307 dnia: Pt, 02 Maj 2025, 06:16:32 »
Bo to Victoria Hand pomagała Osbornowi prowadzić rzeczy. Ale przez to, że zabili ją w SHIELD, teraz jej tu nie ma. Za to Allegra jest zrobiona wizualnie dokładnie jak ona. Zabrakło tylko fioletowych włosów, ale fryzura ta sama.

Online michał81

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2308 dnia: Pt, 02 Maj 2025, 06:33:19 »
@Bazyl czy ty rozróżniasz MCU od komiksów Marvela? To są dwa całkiem inne uniwersa. SHIELD nie jest kanoniczne z główną święta linią MCU, jest jedną z tych alternatywnych, więc z tego co piszesz nie ma znaczenia dla filmu Thunderbolts. W tym uniwersum nadal nie ma Osborna i raczej nic nie wskazuje na to, aby miał się pojawić. Wyraźnie jest zaznaczone że Thunderbolts to
Spoiler: PokażUkryj
New Avengers



Bo to Victoria Hand pomagała Osbornowi prowadzić rzeczy. Ale przez to, że zabili ją w SHIELD, teraz jej tu nie ma. Za to Allegra jest zrobiona wizualnie dokładnie jak ona. Zabrakło tylko fioletowych włosów, ale fryzura ta sama.
Bazyl ty naprawdę czytaj te komiksy, bo bzdury piszesz. Allegra wizualnie wygląda dokładnie tak jak w komiksach, a nie jak Victoria Hand.
« Ostatnia zmiana: Pt, 02 Maj 2025, 06:36:50 wysłana przez michał81 »

Offline Leszek

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #2309 dnia: So, 03 Maj 2025, 21:19:57 »
A właściwie kiedy zaczynają się podróże kosmiczne w MCU? Zacząłem oglądać filmy z MCU po obejrzeniu trylogii Strażników Galaktyki, dotarłem już do Civil War, i poza krótkim epizodem z wormholem w Avengers, i  Asgardem wszystko dzieje się na Ziemi. Kiedy zaczną latać w kosmos, bo zaczyna mnie to nudzić?