Czyli superbohaterka posiadająca boskie moce, w takiej liczbie i rodzaju, jakie akurat będą przydatne dla scenariusza. Mnie to nie dziwi, niedawno można było oglądać podobną superbohaterkę w serialu Secret Invasion, niejaką G'iah, która miała moce wszystkich wcześniejszych bohaterów. Widocznie żeńska widownia tego oczekuje, inaczej nie wyglądałoby to w ten sposób. Dlatego ja powtarzam, to są seriale robione już tylko z myślą o kobietach.