Autor Wątek: Wydawnictwo Mandioca  (Przeczytany 565959 razy)

darkness i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Koalar

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2295 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:02:52 »
Bo jeżeli dlatego, że jest limitowana - to jest to dopiero żal - jak nie będzie limitowane to komiks będzie gorszy? Będziecie się czuli mniej prestiżowo czytając komiks, który nagle ktoś dodrukował? Przypominam, że ogólnie nasze hobby jest traktowane jako dziecięce i nikt poważnie komiksów nie traktuje, więc błagam Was - o jakim "prestiżu" my w ogóle mówimy? No chyba, że polaczkowe "ja mam limitke a somsiad nie ma" Wami kieruje, to tym bardzie mi Was żal...  chyba,  że chodzi tylko o to, żeby się szybko wyprzedała i można było januszować na allegro albo olx...

Tu się włączyły różne mechanizmy.
Wyobraź sobie, co by się działo, gdyby Lidl obiecał złoty toster za 1 zł dla pierwszych 50 tys. osób, które zrobią zakupy za 500 zł w styczniu (dla spóźnialskich byłby czarny toster też za 1 zł). Powiedzmy, że pierwszego dnia poszłyby wszystkie złote. Pojawiliby się niezadowoleni, że dla nich zabrakło złotych tosterów. Dalej Lidl poinformowałby, że chce dać więcej takich tosterów. I mielibyśmy podobną sytuację, że niezadowoleni byliby ludzie, którzy byli pierwsi, uwierzyli Lidlowi, że trzeba się śpieszyć, wydali pieniądze, które mogli wydać na coś innego. Może też byliby niezadowoleni, że ktoś więcej będzie miał złoty toster, bo chcieli mieć wyjątkowy złoty toster, kiedy w Lidlu do dostania cały czas jest czarny toster. Afera byłaby na całą Polskę, a Biedronka tylko by zacierała ręce, bo obiecałaby złoty toster wszystkim. I też ktoś by pisał, czemu nie dadzą innym mieć złotego tostera, że są samolubni. Inni pukaliby się w głowę, bo cały czas dostępny jest czarny toster.

Najlepiej robić jak Studio Lain - okładka WARIANTOWA, wersja WARIANTOWA - i jak się komuś podoba to kupi, a nie dlatego że limitowane albo bez dodruków.

Warianty okładkowe Studia Lain nazywają się przykładowo:
Armie zdobywcy (okładka limitowana)

Studio praktycznie nie robi dodruków (nawet jak im się coś wyprzeda na pniu jak Button Man) i jest na tyle ogarnięte, że po tej aferce Mandioki raczej nie zrobi dodruku komiksu z okładką limitowaną.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Itachi

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2296 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:29:44 »
Ale niektórym się już w dupach przewraca... To kupujecie daną wersję/okładkę dlatego, że jest limitowana, czy dlatego, że Wam się podoba bardziej?

To pytanie można łatwo odwrócić i zapytać po co Wydawcy kombinują w wydaniami limitowanymi? Jak to wszystko jeden ciul, skoro liczy się sam komiks.

Po co rozkminiają dodatki, galerie okładek, szkice itd? Równie dobrze, można drukować na papierze do dupy, a nie na jakiś kredach :) będą nakłady większe, komiksy będą tańsze zaraz pojawi się nowa klientela i wszyscy będą szczęśliwi :)

Jak wszyscy walili na muchę, że skopali jakieś wydanie i cisnęli po niej jak cholera, to jest ok. Jak kilkanaście osób zwróciło uwagę na nierzetelność Wydawcy, bo obiecywał jedno a chciał zrobić drugie to już nie jest ok.

Ale jest jeszcze jedna rzecz, która mnie po prostu rozbraja. Niektórzy chyba zapominają że Drogę można kupić wszędzie, w każdej księgarni. Jest jej ogrom, można kupować na kilogramy jak ziemniaki w markecie.

Marketing Mandioci był jednoznaczny, atakowanie klientów którzy kupili pre-ordery jest totalnie głupie, idiotyczne i bez sensu. Kto nie kupił ten trąba, świat mu się nie zawali. Czy wszyscy muszą mieć wszystko? Nie muszą, to po co te spiny?

Jakim hitem będzie Droga, zobaczymy. Pre-ordery stałych klientów poszły dobrze, zobaczymy jak rozejdzie się wersja podstawowa i czy będzie miała tylu odbiorców. Nakład był pewnie największy u tego Wydawcy od początku działalności.

Udanego weekendu Panowie  8)
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline studio_lain

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2297 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:31:36 »
no u nas od początku założyliśmy ze dajemy te 200 sztuk i koniec

mieliśmy dobre intencje ;) to był solo - i zal nam było tych zajebistych ilustracji i Piotr rzucił pomysł z okładką
spodobało się :)
od tamtej pory dajemy te okładki bo ludzie mogą sobie wybrać, one maja taka sama cenę itp
jest to tez jakaś frajda dla kolekcjonerów

umowa z czytelnikiem jest umowa :)

ale, ale
tu z droga mamy jednak trochę ciut inna sytuacje - bo rożni się mocno środek, oprawa zewnętrzna, są materiały dodatkowe - i szczerze mówiąc szkoda, ze nie każdy dostanie szansę nabycia takiej wersji

no ale rozumiem też irytację kolekcjonerów - produkt był reklamowany jako o ograniczonym nakładzie

sam nie zdążyłem kupić czarnobiałej na gildi - trudno się mówi, trzeba żyć dalej ;)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Brvk

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2298 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 15:04:51 »
Przeczytałem "Drogę" - najpierw po raz kolejny książkę, potem komiks.

Różnic jest naprawdę sporo - część zrozumiała, bo wymuszona innym rodzajem narracji, część na pozór kosmetyczna (zachowanie bohaterów w niektórych sytuacjach, dialogi z książki obecne w komiksie w innej formie, sposób komunikowania się bohaterów i wynikające z niego napięcie), nie wpływająca na wydarzenia, ale zmieniająca nastrój opowieści, i część dla mnie kontrowersyjna - otóż Lacernet zagęścił opowieść, dodał fakty, epizody i mnóstwo rekwizytów, co w efekcie przesunęło jego komiksową historię w stronę popularnych opowieści postapokaliptycznych, a pozbawiło opowieść wymowy, jaką ma książka McCarthy'ego. Dość powiedzieć, że Francuz w zasadzie całkowicie pominął wątek, który u Amerykanina wielokrotnie powraca (zarówno w "Drodze", jak i w całej jego twórczości) i wydaje się być główną motywacją chłopca, a dla czytelnika - możliwym do rozpatrzenia przesłaniem powieści.

Lacernet stworzył bardzo dobry komiks, wypełniony całą masą wyśmienitych rysunków, świetnych plansz, wstrząsających wydarzeń. Jeśli jednak ktoś miałby ochotę na lekturę książki to chyba wyjątkowo zalecam przeczytanie komiksowej adaptacji najpierw, żeby potem odkryć u McCarthy'ego zgrozę, przytłoczenie, rozterki wiary i nadziei, w historii brutalnej, ale nie epatującej przesadnie śmiercią i nie traktującej trupów jako ot, elementy scenerii.

« Ostatnia zmiana: Pt, 12 Kwiecień 2024, 15:06:31 wysłana przez Brvk »

Offline Death

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2299 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:00:09 »
Dość powiedzieć, że Francuz w zasadzie całkowicie pominął wątek, który u Amerykanina wielokrotnie powraca (zarówno w "Drodze", jak i w całej jego twórczości) i wydaje się być główną motywacją chłopca, a dla czytelnika - możliwym do rozpatrzenia przesłaniem powieści.
A jaki to wątek?

Offline Rodrigues

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2300 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:54:31 »
Z tego co wczoraj słyszałem, to pominięto też całkiem wątek matki chłopca. Ja pierniczę kiedy ta paczka dojdzie...  ::)
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Brvk

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2301 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:58:06 »
Religii, wiary, zbawienia.

Grube SPOILERY
Spoiler: PokażUkryj

Ta tematyka wydaje się być (prawdziwą) osią wielu opowieści McCarthy'ego, ale nie będę się wymądrzał, bo za krótki jestem, żeby go w pełni zrozumieć, właściwie odczytać i jeszcze komuś podawać dalej. Ale chrześcijańska symbolika w Drodze jest dość wyraźna i szeroko analizowana np. figura chłopca jako Chrystusa.

Rzucę dwoma cytatami (grube SPOILERY)
1. Krótko przed śmiercią ojca:

"Patrzył, jak nadchodzi przez trawę i klęka z kubkiem wody.
Wszędzie dokoła niego było światło. Wziął kubek, napił się i opuścił
głowę. Została im jedna puszka brzoskwiń, ale całą kazał zjeść chłopcu,
nie wziął od niego ani odrobiny. Nie mogę, powiedział. Wszystko w
porządku. Zostawię ci pół. Dobrze. Zostaw na jutro. Chłopiec wziął
kubek i odsunął się, a razem z nim odsunęło się światło. Chciał
spróbować postawić namiot z plandeki, ale mężczyzna mu nie pozwolił.
Powiedział, że nie chce, żeby cokolwiek go przykrywało. Leżał i patrzył
na chłopca przy ogniu. Chciał móc widzieć. Rozejrzyj się, powiedział.
Nie ma takiego proroka w długich dziejach tej ziemi, który nie byłby
dziś tutaj czczony. W jakiejkolwiek formie przemawiałeś, miałeś
słuszność.

2. Po tym, jak ojciec zostawia na drodze gołego złodzieja:

"Włożył buty sobie i jemu, po czym wstał i ruszył z powrotem drogą, ale
złodziej przepadł. Wrócił do chłopca. Poszedł sobie, rzekł. Chodź.
- Nie poszedł, odparł chłopiec. Podniósł głowę. Buzię miał pomazaną
 sadzą. Nie poszedł.
- Co chcesz, żebyśmy zrobili?
- Pomogli mu. żebyśmy mu pomogli, tatusiu.
Mężczyzna obejrzał się na drogę.
- Tatusiu, on był tylko głodny. On umrze.
- Umrze tak czy siak.
- On tak się bał, tatusiu.
Mężczyzna przysiadł i spojrzał na niego. To ja się boję, rzekł.
Rozumiesz? Ja się boję.
Chłopiec milczał. Łkał ze spuszczoną głową.
- To nie ty musisz się o wszystko martwić. Coś odpowiedział, ale
mężczyzna nie zrozumiał. Że co?
Podniósł mokrą, umorusaną buzię. A właśnie że ja, odparł. Właśnie że
ja.


Nie dyskutuję, czy to konieczna zmiana i czy spłyca opowieść, ale na pewno tutaj komiks odjeżdża daleko od książki.
« Ostatnia zmiana: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:02:44 wysłana przez Brvk »

Offline Death

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2302 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:38:24 »
Z tego co wczoraj słyszałem, to pominięto też całkiem wątek matki chłopca. Ja pierniczę kiedy ta paczka dojdzie...  ::)
Przecież jest taki wątek, mówiłem Ci w Krakowie. :)
Ale czy w książce było więcej, to nie wiem. :)

Offline Brvk

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2303 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:45:44 »
Przecież jest taki wątek, mówiłem Ci w Krakowie. :)
Ale czy w książce było więcej, to nie wiem. :)
Wątek matki w książce jest bardzo krótki (choć wspomnienie wraca kilka razy) i inaczej przedstawiony, ale konsekwencje dla bohaterów w zasadzie niesie te same. W filmie, z tego co pamiętam, ten wątek był rozwinięty, choc nadal pozostał marginalny.

Offline Popiel

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2304 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:57:00 »
Matka jest w komiksie wspomniana. Krótko, ale jest.

Moim zdaniem wycięcie wątków religijnych wyszło komiksowi na dobre. W świecie "Drogi" trudno w cokolwiek wierzyć. I samo zakończenie według mnie straciłoby na swojej sile, gdyby wcześniej było podbudowane jakimiś religijnymi odniesieniami. Tak jest po prostu nadzieja, bez zbędnej otoczki.

Offline Rodrigues

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2305 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:31:40 »
Przecież jest taki wątek, mówiłem Ci w Krakowie. :)
Ale czy w książce było więcej, to nie wiem. :)

Faktycznie, przypomniałem sobie. Zmyliła mnie ta wczorajsza informacja. Tak jak napisał Brvk, wątek matki w książce może nie jest długi, za to pojawia się kilka razy i wypala dosyć mocno w pamięci czytelnika (przynajmniej mojej).
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline donT

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2306 dnia: Pn, 15 Kwiecień 2024, 12:36:59 »
Król Zloty w postaci pana Liscionosza przyniosl mi dzisiaj moj egzemplarz Drogi. Mandioca po raz kolejny udowadnia, ze pod wzgledem jakosciowym - umie w wydawanie jak malo kto. Duzy format, przyjemny w dloni offset, sliczna okladka, jestem pod mega wrazeniem. Wzialem wersje kolorowa bo taka podobala mi sie bardziej. Owe kolory sa bardzo delikatne, subtelne i idealnie podkreslaja klimat opowiesci. Kto nie ma, niech kupuje, bo predzej czy pozniej Droga bankowo sie wyprzeda, a ze to kooperacja to z dodrukiem moze byc roznie.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Archelon

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2307 dnia: Pn, 15 Kwiecień 2024, 15:25:11 »
Z fb:
Cytuj
W produkcji!

Okładka świetna.


Tutaj kilka przykładowych plansz:
https://www.bdgest.com/preview-3950-BD-don-quichotte-de-la-manche-don-quichotte-de-la-manche.html

« Ostatnia zmiana: Pn, 15 Kwiecień 2024, 15:32:57 wysłana przez Archelon »

Offline Death

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2308 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2024, 16:27:14 »
Zastanawia mnie czy ja kiedykolwiek odbiorę paczkę z komiksami zakupionymi na stronie Mandioki i nie będzie jakiegoś przypału z zakładkami.
Tradycja musi być. Tym razem nie dostałem w paczce zakładki do Alacka Sinnera.

Offline Itachi

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2309 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2024, 17:38:22 »
Chyba nie jest Tobie z nimi po drodze  ;)
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?