Autor Wątek: Wydawnictwo Mandioca  (Przeczytany 565147 razy)

Komediant i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2100 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 18:10:24 »
Wydaje mi się również, że już niedługo, kiedy pojawi się więcej opinii na temat komiksu, to okaże się, że kolory jednak wpływają na lepszy odbiór komiksu i edycja podstawowa zniknie w oka mgnieniu.

No nie wiem, właśnie odebrałem zamówienie z gildii z obiema wersjami i kolor mi się tak nie podoba, że chyba zwrócę, bo mi w takim przypadku dwóch nie potrzeba.

To jest dla mnie coś niezrozumiałego. Kupią ten komiks, przeleżakują pół roku i co? Sprzedadzą za 200zl? Tyle roboty dla 80zl zysku? Plus jeszcze musisz myśleć o bezpiecznej wysyłce i potencjalnie użeraniu się z "klientem". A jak jeszcze sprzedają w folii, nieczytane to ja już nie wiem, co myśleć

W ciągu 4 tygodni spokojnie 100% zysku, nigdzie nie znajdziesz takiej inwestycji. Oczywiście skala mikro, ale mimo wszystko. I to jeśli bierzesz za cenę okładkową, bo jak kupujesz po cenach hurtowych to zysk jeszcze wyższy.

Ale wtedy nie przeczytacie "Your wish is my command" Deeny Mohamed, nie będę miał kasy na ponowne ściągnięcie Jose Munoza i wydania Alacka Sinnera z etui albo nie porwiemy się na pierwszego amerykańca bo jego wydanie jest tak ryzykowne, że zastąpimy ten unikatowy komiks czym lżej strawnym dla polskiego czytelnika.

Chłopaki, ilu wydawców realnie ryzykuje wiecznym szukaniem nowych autorów? Na pewno Timof i Centrala, w Polsce KG, no i my.

Dzięki Larcenetowi finansuje się fantastyczne wydanie Corneliusa Marca Toricesa a autora mam za co ściągnąć na MFKiG. Uważacie, że wyda ten rewelacyjny komiks Egmont? Hachette?
40 lat nikt nie sięgnął po Alvara Mayora, Alacka Sinnera, Eternautę itp. To takie maluchy jak m.in. Mandioca, LiT zmieniają rynek i wprowadzają rzeczy, które wstyd, że wcześniej nie wyszły.


Osobiście uważam, że skoro miała być limitowana, to powinna być limitowana, ale w sumie jest mi to obojętne. Jedynie zauważam, że 1) kolorowa jest dostępna i przecież na niej też będziecie dobrze zarabiać 2) jeśli będzie zapotrzebowanie rynku można wydać wydanie b&w nie deluxe i z inną okładką i nie będzie problemu. Piszesz, że cena nie będzie 115 tylko 150, ale rynek pokazuje, że to Wy wyceniliście ten komiks zbyt nisko, spokojnie w wersji deluxe mógł iść za 149 okładkowej.

Ale niezależnie od tego, ta kasa sfinansuje inne komiksy, i to takie jak lubię, więc wydajcie jak chcecie. Ogłoście, że za tę kasę wydacie Eternautę albo Asterios Polyp i wszyscy Wam wybaczą.
« Ostatnia zmiana: So, 06 Kwiecień 2024, 18:28:42 wysłana przez Sędzia »

Offline Leyek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2101 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 18:31:40 »
Nawet mnie te wyjaśnienia @mandioci trochę przekonały, ale wtedy ktoś spoza forum zwrócił uwagę na takie wyliczenie proste :)

Dostaliśmy nawet 560 a zamówień na...750!

750-560 = 190 "brakujących"

Skok na kasę? Pewnie by to olał dla 100-200 egz.

Resztę dopowiedzcie sobie sami :)

No ale według kolegi @starcek jestem januszem i spekulantem*, bo kupiłem komiks w wersji cz-b w ciągu 3 (!!!!) miesięcy przedsprzedaży (i nawet go jeszcze nie mam), bo uwierzyłem, że to jedyna szansa na jego zdobycie.
A i pewnie wszyscy zainteresowani co zostali z "niczym" mają jakieś problemy zdrowotne z odbieraniem kolorów i muszą dostać wersję cz-b, bo inaczej nie są w stanie poznać tej historii.

* bardzo słabym, bo komiksy co przeczytałem, mi się nie podobają, a miałyby dobrą cenę i tak nie sprzedaję - głównie z braku czasu - i potem często pojawiają się dodruki

Offline Death

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2102 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 18:41:25 »
Widzę, że rozmawiamy poza forum z tymi samymi osobami. :)

Offline komiks

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2103 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 19:21:09 »
Jedno i drugie. Wyjątkowe wydanie jest przeważnie dla węższego grona posiadaczy. Kolekcjonuję jeszcze wieczne pióra (których również używam) i nie ma takiej opcji, że Montblanc ogłaszając, że jego jakieś najnowsze pióro ukaże się również w wersji limitowanej, dorobi jeszcze 1000 szt. tej limitki, bo świetnie się sprzedało i nie wszyscy kupili.

No spoko, porównałeś markę z ponad stu letnim dorobkiem, nastawioną na ekskluzywne produkty, z 400 milionami Euro przychodu rocznie, do małego wydawnictwa, które wydaje 10 tytułów na rok.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline mandioca

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2104 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 19:22:52 »
@Leyek

TY naprawdę myślisz, że TAK wydany komiks opłaca się drukować w 190 sztukach?


200 to sobie można mang na cyfrówce zrobić...

Panowie, nie idźmy tą drogą. Nie o tym tu mowa. Dla 200 sztuk kopii się nie kruszy.


Ktoś napisał, że za nisko wyceniliśmy. Jeszcze raz, kooperatywa, czyli korzystasz z efektu skali. Rzadko się zdarza, u nas np. Egmont na niej jedzie bo drukuje ogromne ilości na wiele rynków (i niekoniecznie w Polsce), dzięki temu komiksy wyszły tanio


Dodruk robiony za pół roku w PL i cena kilkadziesiąt zł w górę.


Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2105 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 19:35:26 »
Ktoś napisał, że za nisko wyceniliśmy. Jeszcze raz, kooperatywa, czyli korzystasz z efektu skali. Rzadko się zdarza, u nas np. Egmont na niej jedzie bo drukuje ogromne ilości na wiele rynków (i niekoniecznie w Polsce), dzięki temu komiksy wyszły tanio


Dodruk robiony za pół roku w PL i cena kilkadziesiąt zł w górę.

Ja napisałem. Tylko że tłumaczenie (że kooperatywa) ma niewiele wspólnego z tym co napisałem - to tylko wytłumaczenie dlaczego są niższe koszty produkcji. Mi chodziło o to, że trzeba było, korzystając z okazji (kooperacja), zrobić okładkową 149 zł i zarobić więcej. Ludność i tak by kupiła, a byłaby kasa na Asteriosa.

Offline mandioca

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2106 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 19:46:39 »
Na Asterisosa Polypa nie będzie. Tłumaczył to już kiedy Szymon Holcman, próbowałem ja, przymiarki robił Timof, Marcin z LiT.

Wymogi dotyczące produkcji komiksu nie pozwalają na produkcję poniżej KILKU TYSIĘCY SZTUK.
Chodzi o 4 punkty narzucone przez Autora. 3 spełnimy, 4 nie mamy najmniejszych szans. Chodzi o papier z recyklingu, którego u nas nie ma. Musielibyśmy zaimportować go dla jednego tytułu.
Koszta druku poszybowałyby do poziomu dla nas nieosiągalnego.


Już szybciej El Eternauta. Tam jest bardzo wysoka stawka oczekiwana przez spadkobierców (jestem z nimi w kontakcie). Co w zestawieniu z ogromem pracy przy tłumaczeniu, redakcji i liternictwie karze nam czekać na komiksowy strzał (DROGA właśnie!) aby móc sfinansować tak drogą i pracochłonną produkcję.
Cały nasz team zna Eternautę wie, że nawet ambasada Argentyny chce nam pomóc w stoworzeniu jakiejś ścieżki do sponsorów abyśmy to my go wydali.

Ale prawa kosztują kurewsko drogo jak na ten naklad który będziecie w stanie kupić. I nie, to na bank nie będzie taki jak w przypadku Drogi.

A niech Netflix spieprzy adaptację (a sam wiesz jak to u nich bywa) i zostajesz z ogromnym komiksem (format 214x290, 390 stron) na paletach, za których skłądowanie co miesiąc płacisz;)

Offline Leyek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2107 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:03:00 »
@Leyek

TY naprawdę myślisz, że TAK wydany komiks opłaca się drukować w 190 sztukach?

Nic nie myślę, za głupi na to jestem, wykazałem tylko nieścisłości w Twoim przekazie. No ale widzę, że teraz się okazuje, że "brakuje" 190-200, a druknięte będzie z 500. Słodko :)

200 to sobie można mang na cyfrówce zrobić...

Haha, brawo, jak brakuje argumentów to weźmy obraźmy kolejne osoby/wydawców. Podoba mi się ta strategia obrony :P Przy okazji zacytuję:

Panowie, nie idźmy tą drogą.

A na poważnie to wyraźnie widać, że podjąłeś decyzję o wejściu w dodruk. I ok, Twoje prawo. Ale byś napisał, że "pojawiła się okazja, jest zapotrzebowanie, będzie dodruk, przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd, nie było to moją intencją, w zamian obiecuję, że za extra kasę wydamy to i to". Każdy (prawie) byłby szczęśliwy. Pojawiłoby się z 5-6 postów i temat by umarł. A tak sam rozdrapałeś rany, a jak ktoś pisze nie po Twojej myśli to go w różny sposób atakujesz. A tak naprawdę komiks jest cały czas dostępny (!!) i kto chce może go nabyć! więc wszystkie argumenty o poszerzaniu grupy odbiorców itp. są tylko dorabianiem jakichkolwiek argumentów pod z góry założoną tezę (dodruk).

I przemyślałem, i w sumie mogę być za dodrukiem, ale tylko wtedy jak egzemplarzy z niego, nie będzie mógł, dla dobra ogółu, nabyć @Enceladus i tropiciel spekulantów @starcek. A jeśli już zakupili to zostaną im odebrane :P

Każdy czytelnik komiksów powinien zrozumieć, że czasami warto trochę spasować z pretensjami dla dobra ogółu.

Offline Enceladus

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2108 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:14:40 »
Nic nie myślę, za głupi na to jestem, wykazałem tylko nieścisłości w Twoim przekazie. No ale widzę, że teraz się okazuje, że "brakuje" 190-200, a druknięte będzie z 500. Słodko :)

Haha, brawo, jak brakuje argumentów to weźmy obraźmy kolejne osoby/wydawców. Podoba mi się ta strategia obrony :P Przy okazji zacytuję:

A na poważnie to wyraźnie widać, że podjąłeś decyzję o wejściu w dodruk. I ok, Twoje prawo. Ale byś napisał, że "pojawiła się okazja, jest zapotrzebowanie, będzie dodruk, przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd, nie było to moją intencją, w zamian obiecuję, że za extra kasę wydamy to i to". Każdy (prawie) byłby szczęśliwy. Pojawiłoby się z 5-6 postów i temat by umarł. A tak sam rozdrapałeś rany, a jak ktoś pisze nie po Twojej myśli to go w różny sposób atakujesz. A tak naprawdę komiks jest cały czas dostępny (!!) i kto chce może go nabyć! więc wszystkie argumenty o poszerzaniu grupy odbiorców itp. są tylko dorabianiem jakichkolwiek argumentów pod z góry założoną tezę (dodruk).

I przemyślałem, i w sumie mogę być za dodrukiem, ale tylko wtedy jak egzemplarzy z niego, nie będzie mógł, dla dobra ogółu, nabyć @Enceladus i tropiciel spekulantów @starcek. A jeśli już zakupili to zostaną im odebrane :P

Misiaczku :* w grę wchodzi opcja druga :P ale bez walki nie oddam :P
A tak na poważnie - nie przepadam za wydawnictwem Mandioca (gdzieś można to znaleźć),ale umiem docenić dobrą robotę jak i potencjał.

I tak, powtórzę swoją wypowiedź:
Każdy czytelnik komiksów powinien zrozumieć, że czasami warto trochę spasować z pretensjami dla dobra ogółu.

Więcej plusów niż minusów, a wszystkim nam powinno zależeć na tym aby komiksy swoją popularność rozszerzały, jeśli jest takowa możliwość.
« Ostatnia zmiana: So, 06 Kwiecień 2024, 20:16:44 wysłana przez Enceladus »
He's A Jackass! Who Wrestles With Murderers Dressed Like Clowns And Throws Them In Prison, So They Can Break Out Of Prison And Then Murder More People!

Offline Sędzia

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2109 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:20:11 »
Nic nie myślę, za głupi na to jestem, wykazałem tylko nieścisłości w Twoim przekazie. No ale widzę, że teraz się okazuje, że "brakuje" 190-200, a druknięte będzie z 500. Słodko :)

Przecież nie trzeba doktoratu żeby zrozumieć, że te 200 brakujące, to było na moment gdy już się komiks wyprzedał i że potencjał jest istotnie większy, na kolejne zamówienia. Jakbym był na miejscu Mandioci to bym spokojnie założył, że 1000 deluxe'a się jeszcze spokojnie sprzeda, tylko nie wiem jakie przedziały czasowe ich interesują (bo to może być dłużej niż pół roku). Więc pewnie wezmą 500 w dodruku a za pół roku znowu będą ludzie, którzy nie zdążyli.


Na Asterisosa Polypa nie będzie. Tłumaczył to już kiedy Szymon Holcman, próbowałem ja, przymiarki robił Timof, Marcin z LiT.

Wymogi dotyczące produkcji komiksu nie pozwalają na produkcję poniżej KILKU TYSIĘCY SZTUK.
Chodzi o 4 punkty narzucone przez Autora. 3 spełnimy, 4 nie mamy najmniejszych szans. Chodzi o papier z recyklingu, którego u nas nie ma. Musielibyśmy zaimportować go dla jednego tytułu.
Koszta druku poszybowałyby do poziomu dla nas nieosiągalnego.


Już szybciej El Eternauta. Tam jest bardzo wysoka stawka oczekiwana przez spadkobierców (jestem z nimi w kontakcie). Co w zestawieniu z ogromem pracy przy tłumaczeniu, redakcji i liternictwie karze nam czekać na komiksowy strzał (DROGA właśnie!) aby móc sfinansować tak drogą i pracochłonną produkcję.
Cały nasz team zna Eternautę wie, że nawet ambasada Argentyny chce nam pomóc w stoworzeniu jakiejś ścieżki do sponsorów abyśmy to my go wydali.

Ale prawa kosztują kurewsko drogo jak na ten naklad który będziecie w stanie kupić. I nie, to na bank nie będzie taki jak w przypadku Drogi.

A niech Netflix spieprzy adaptację (a sam wiesz jak to u nich bywa) i zostajesz z ogromnym komiksem (format 214x290, 390 stron) na paletach, za których skłądowanie co miesiąc płacisz;)

Jak się Wam sprzeda 10-20 tys. Drogi to też nie podejmiecie rękawicy?

I druga kwestia - może są inne komiksy, które muszą/mogą być wydane na takim papierze? Wówczas nie trzeba by było sprowadzać go tylko dla Asteriosa.
« Ostatnia zmiana: So, 06 Kwiecień 2024, 20:23:38 wysłana przez Sędzia »

Offline komiks

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2110 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:31:30 »
dla dobra ogółu
Pozwolę sobie na małą dygresję.
Ja nawet rozumiem to wyszydzanie dobra ogółu. Przykład idzie z góry, a wiadomo, że nasze elity polityczne, obojętnie z której strony, chcą się tylko dorwać do koryta. Niżej jest podobnie, u mnie w pracy jak można było wziąć drogi sprzęt elektroniczny do domu, do pracy, to wiele osób nawet się nie zastanawiało czy im to potrzebne, brali, bo jak dają, to tylko frajer nie bierze. Potem jak się pytałem czy korzystają, to gdzie tam, leży i się kurzy, ale może będzie można wykupić i odsprzedać. Całe szczęście jest coraz więcej ludzi, którzy myślą nie tylko o sobie, ale właśnie o tym ogóle. Ludzi zdolnych do poświecenia małej cząstki swojego komfortu, którego i tak mamy relatywnie dużo, aby inni mogli skorzystać. Daleki jednak jestem od potępiania kogokolwiek, każdy sam musi odnaleźć swoją drogę w życiu.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Leyek

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2111 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:36:48 »
Przecież nie trzeba doktoratu żeby zrozumieć, że te 200 brakujące, to było na moment gdy już się komiks wyprzedał i że potencjał jest istotnie większy, na kolejne zamówienia.

No tak, ale w swojej naiwności odczytywałem to, że potrzebny jest ten dodruk, żeby zaspokoić to już wykazane zainteresowanie, żeby każdy z tych 750 osób miał swój egzemplarz, a nie żeby nagle było ich dajmy na to 2 tysiące, bo jest potencjał.

Pozwolę sobie na małą dygresję.
Ja nawet rozumiem to wyszydzanie dobra ogółu.

Żeby była jasność - ja nie wyszydzam. Pisałem ironicznie na zasadzie @Enceladus pisze głupoty (wielkie słowa dla błahej sprawy) to odpowiem tym samym - bo jakie to dobro ogółu jak komiks (w kolorze) jest cały czas dostępny i pewnie będzie jeszcze spory kawał czasu!

Offline volker

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2112 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 20:46:06 »
Ja kupiłem dwie wersje tę drugą od razu właśnie dlatego, że  była limitowana i bałem się sytuacji jak z Buttonmanem, kiedy się zastanawiałem nad kupnem ten zniknął z regularnego rynku. Po komiksie Blast Larcenet jest dla mnie mistrzem i chciałbym by jak najwięcej jego komiksów się u nas sprzedawało i jak najwięcej ludzi się z nimi zapoznało. Jeżeli jest możliwość to drukujcie - ja nie mam z tym problemu, wręcz bym namawiał.

Offline Enceladus

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2113 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:00:22 »
No tak, ale w swojej naiwności odczytywałem to, że potrzebny jest ten dodruk, żeby zaspokoić to już wykazane zainteresowanie, żeby każdy z tych 750 osób miał swój egzemplarz, a nie żeby nagle było ich dajmy na to 2 tysiące, bo jest potencjał.

Żeby była jasność - ja nie wyszydzam. Pisałem ironicznie na zasadzie @Enceladus pisze głupoty (wielkie słowa dla błahej sprawy) to odpowiem tym samym - bo jakie to dobro ogółu jak komiks (w kolorze) jest cały czas dostępny i pewnie będzie jeszcze spory kawał czasu!

Co jest głupiego w tym co piszę?
Czy to jest głupie?
Każdy czytelnik komiksów powinien zrozumieć, że czasami warto trochę spasować z pretensjami dla dobra ogółu.
Więcej plusów niż minusów, a wszystkim nam powinno zależeć na tym aby komiksy swoją popularność rozszerzały, jeśli jest takowa możliwość.
Czy może to?
Ja nawet pójdę dalej - takie komiksy jak Raport Brodecka i Blast powinny być także w stałej ofercie.
nie przepadam za wydawnictwem Mandioca (gdzieś można to znaleźć),ale umiem docenić dobrą robotę jak i potencjał
A może to?
Niestety, można zauważyć, że czasami wydawnictwa komiksowe stają się zakładnikiem tych co "limitki" i "handelek".

A może spójrz szerzej i głupoty szukaj w takich wypowiedziach jak:

Ja pojde jeszcze dalej, wszystkie komiksy mandioki powinny byc w stalej ofercie, kazdy w wersji kolorowej i czarnobialej, dla dobra ogolu!
Tak, po ewentualnym dodruku podpiszą 10 nowych umów na komiksy, zaproszą 15 autorów i postawią w Warszawie Muzeum Komiksu Argentyńskiego XD
natomiast jak sie okazuje teraz placza ci, co zamowili i zrezygnowali z zamowienia, po czym ich zapiekla pupka jak sie dowiedzieli, ze sie wyprzedalo.
A i pewnie wszyscy zainteresowani co zostali z "niczym" mają jakieś problemy zdrowotne z odbieraniem kolorów i muszą dostać wersję cz-b, bo inaczej nie są w stanie poznać tej historii.
Haha, brawo, jak brakuje argumentów to weźmy obraźmy kolejne osoby/wydawców. Podoba mi się ta strategia obrony

Więc, wyluzuj troszkę tropicielu :*
« Ostatnia zmiana: So, 06 Kwiecień 2024, 21:06:53 wysłana przez Enceladus »
He's A Jackass! Who Wrestles With Murderers Dressed Like Clowns And Throws Them In Prison, So They Can Break Out Of Prison And Then Murder More People!

Online parsom

Odp: Wydawnictwo Mandioca
« Odpowiedź #2114 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 21:06:06 »
Jeszcze chwila tego pier.... i sam kupię tę wersję dodrukowaną, chociaż bardziej mi się podoba "kolorowa"... Alba nawet kupię ze dwa egzemplarze i rozdam na dworcu, żeby stała się mniej ekskluzywna.