Na wstępie muszę wyraźnie zaznaczyć, że w żadnym wypadku nie uważam się za "znawcę komiksu"

Lubię ambitniejsze tytuły ale też wciągam czasami zwykłą komiksową pulpę czy wszelkiej maści tzw. ramoty. Od komiksu frankofońskiego, polskiego po często absurdalne "super hero".
"Terapia Grupowa" to tytuł bardzo specyficzny. I jeśli ktokolwiek zacznie właśnie od niego poznawanie twórczości Larceneta może się zupełnie od niej odbić i więcej nie wrócić. Zdecydowanie zalecał bym ten komiks przeczytać na szarym końcu po zapoznaniu się ze wszystkim co zostało wydane wcześniej. "Codzienna Walka" to coś zupełnie innego. W "Terapii ..." jest cała masa nawiązań, smaczków które mogą się wydać całkowicie pozbawione sensu komuś kto zaczyna od tej pozycji. Jeśli czytałeś Blast, Raport Brodecka czy chociażby Drogę to "Codzienna Walka" powinna Ci się spodobać chociaż wiadomo jak jest, konkretne (te same) zjawiska jako ludzie możemy odbierać w zupełnie odmienny sposób. I to jest w nas najciekawsze

Zaznaczam też, że czytałem tylko te wyżej wymienione tytuły tego autora, które zostały wydane u nas. Nie znam jego pozostałych komiksów. Nie mogę się doczekać kolejnych pozycji na naszym rynku. Oczywiście kusi mnie żeby sięgnąć po to czego nie dostaliśmy jeszcze od krajowych wydawców ale staram się opanować i czekam cierpliwie na dalsze ruchy Wydawnictwa Mandioca

Jeśli ktoś by mnie spytał o jakiś "ranking" tego co warto przeczytać tego autora i w jakiej kolejności wyglądało by to następująco:
1. Blast
1. Raport Brodecka
1. Droga
1. Codzienna Walka
2. Terapia Grupowa
Pozdrawiam
