Otoz to, kazdemu zdarzaja sie mniejsze lub wieksze wtopy i chyba nie ma wydawcy, ktoremu nigdy nie powinela sie noga. Sztuka jest umiec sie do popelnionego bledu przyznac, wyciagnac wnioski aby potrafic unikac ich w przyszlosci. No, ale tutaj to bywa roznie. Wszyscy wiemy o co cho.