Z tego, co mi wiadomo, Arek Wróblewski jest wolnym strzelcem i może oferować swoje usługi zarówno Musze, jak i Hachette oraz jakiemukolwiek innemu wydawnictwu. Gdyby Mucha była odpowiedzialna za kolekcję Spider-Mana, byłoby to wyraźnie zaznaczone w stopce, tak jak było to w WKKM.
A biorąc pod uwagę, że ekipa od Kolekcji Superbohaterów Marvela nie skorzystała z usług Marka Starosty, gdy w pierwszym tomie KSM ukazała się historia z runu JMS, sądzę, że tym razem też zrobią to własnym sumptem. Jeżeli okaże się, że się mylę, będę przeszczęśliwy.