Autor Wątek: Wydawnictwa kontra kolekcje  (Przeczytany 226988 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Lobo

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1545 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 20:15:19 »
Weź ich opierdol, skandal że oni to drukują skoro ty masz wydanie semica. Blokują tylko nowości patałachy

TM Semic wydał za to normalne wydanie Weapon X, wiele osób je ma (ja), nie trzeba czekać na wydanie Egmontu.
« Ostatnia zmiana: Pn, 17 Marzec 2025, 21:23:54 wysłana przez Lobo »

Offline tomekrusłan

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1546 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 21:18:05 »
TM Semic wydał za to normalne wydanie Weapon X, wiele osób je ma (ja), nie trzeba czekać na wydanie Egmontu.

To weź mi wyślij. Nie będę musiał kupować od przebrzydłego Egmontu XD

Offline xanar

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1547 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 21:32:01 »
Dobry jest, ma od tygodnia komiks wydany ponad 30 lat temu  ;D ;D ;D ;D

Weź jeszcze pokaż ten paragon, bo zaraz się okaże, że było drożej niż ten co ma być od Egmonta ;D
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online Castiglione

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1548 dnia: Pn, 17 Marzec 2025, 21:56:08 »
Ostatnim razem, jak się tak chwalił nowym nabytkiem, to w tym samym dniu wrzucił go na Allegro z 2-krotną przebitką, także kto wie, może wisi już odpowiednia oferta ;D

Offline Bazyliszek

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1549 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 13:18:34 »
Ja ten komiks miałem w 2017 roku, czyli można.

Eaglemoss to tak potężne wydawnictwo, że wiedzie prym w kolekcjach prawda? A nie chwileczkę  ;)
Egmont zapewne zrobi dodruk tego komiksu, tak jak robi to z wieloma tytułami, i robi to od lat.
Ileż można słuchać twojego gadania o tym jakie kolekcje są wspaniałe, a Egmont to największe zło świata. To się robi już naprawdę nudne, ciągle gadanie o tym samym, nie ważne ile argumentów ci człowiek da, ty swoje - człowiek się uczy, ty wręcz przeciwnie, z każdym kolejnym miesiącem wpadasz w co raz większą spiralkę wielbienia kolekcji i aboslunie absurdalne krytykowanie Egmontu.
Gdyby nie ten Egmont to byś nie przeczytał 3/4 komiksów jakie masz na półce. Ale pewnie, przecież to największe zlo świata  ;)

Dlaczego niby argumenty innych mają być ważniejsze niż moje. Jesteśmy na tym samym poziomie, nikt nie pracuje w wydawnictwie, więc każda opinia ma taką samą wartość. Jeden woli rosół, drugi ogórkową i obiektywnie nie stwierdzisz wyższości jednego nad drugim. Ja jak zawsze wygłaszam swoje zdanie a nie prawdę objawioną. I nie atakuje każdego kto smie się ze mną nie zgadzać.

Gdyby nie Hachette, to bym nie przeczytał tych komiksów które mam na półce. Egmont kiedyś wydawał superhero, jak robiła to Mandragora i Dobry Komiks. Potem przestał. Potem znowu zaczął wydawać więcej niż jeden Batman rocznie ale dopiero jak ukazała się polska WKKM a nie wcześniej. To są fakty których niektórzy nie potrafią przyswoić od lat. Ale to na mnie jest atak.

Poza tym popatrzmy jak duża część SH wydawanego przez Egmont teraz to powtórki po TM Semic i Kolekcjach. I to często wydawanego w taki sposób, że aby przeczytać nowe treści, musisz zapłacić też za wcześniej wydane powtórki, bo są one łączone w grubsze albumy (Daredevil, Punisher, Thunderbolts, She Hulk itd.) Ale w przypadku premier ta zasada nie obowiązuje i dostajemy cieniutkie zeszyty wychodzące drożej - Avengers, Spider-Man, teraz Hulk i Thor. I ja na to się złoszczę, a nie na to, że Egmont w ogóle wydaje komiksy. Takiego Fury Maxa, to wziąłem z pocałowaniem ręki i bardzo za niego dziękuję. Batman Łowy, Invincible, Miecz z Lodu to bardzo dziękuję ci Egmoncie. Ale to nie znaczy, ze nie będę krytykował ich wtop.

Offline Popiel

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1550 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 13:37:28 »
aby przeczytać nowe treści, musisz zapłacić też za wcześniej wydane powtórki, bo są one łączone w grubsze albumy

Takiego Fury Maxa, to wziąłem z pocałowaniem ręki i bardzo za niego dziękuję.
Dlaczego niby argumenty innych mają być ważniejsze niż moje. albumy

Właśnie dlatego. Bo sam nie wiesz, jakie sprzeczne głupoty wypisujesz. Dlatego nikt nie traktuje Cię poważnie.

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1551 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 13:38:22 »
No jak nie widzisz różnicy pomiędzy Marvel Classic które zwykłe właśnie to grube tomy, a współczesnym Marvelem jak Fresh który właśnie wydawany jest w ten sam sam sposób zza oceanem to nie moja wina. Tyle lat a ty tego nie umiesz zrozumieć.
A jak ci Egmont np Venoma Catesa robił z paru cienkich tomów jeden grubszy to też źle? Albo teraz 1 tom Daredevila Zdarsky'ego to będę trzy orginalne cienkie tomy. O tym nie wspomnisz co?
Pisałem ci już - część Hulka to event, nie każdy chce go czytać, stąd został wydany tak samo jak w USA - osobno. Bo tak się wydaje eventy.

I nikt nie mówi teraz o tym, że WKKM było pierwsze, jasne, to dzięki temu Egmont tak poszedł w Superhero bardziej.
Ale narzekanie, że Egmont śmie LEPIEJ wydać to co już lata temu wydano w kolekcji jest dla mnie po prostu śmieszne. Dzięki Egmontowi te komiksy są dostępne zwykle latami, możesz je kupić w każdej księgarni internetowej. A WKKM? Gdzie mi znajdziesz nowy tom za 40zł każdego tomu z tej kolekcji? No właśnie. Masz na to dwa tygodnie i dziękuję.
I to ma być ta wyższość kolekcji?
A już narzekania, że śmią wydać coś co 30 lat temu ponad wydał twój kochany Tm-semic to tym bardziej zabawne - niektórych w tym mnie nie było wtedy na świecie, ale no pewnie po co to komu w nowym ładnym wydaniu, idź kupuj na Allegro w słabym stanie tm-semica, oh yeah!
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online Bushiken

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1552 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:24:54 »
A już narzekania, że śmią wydać coś co 30 lat temu ponad wydał twój kochany Tm-semic to tym bardziej zabawne - niektórych w tym mnie nie było wtedy na świecie, ale no pewnie po co to komu w nowym ładnym wydaniu, idź kupuj na Allegro w słabym stanie tm-semica, oh yeah!

Dokładnie i tu jest argument ostateczny. Skoro według Ciebie Bazyl nie należy wydawać nic ponownie, bo można przepłacić za rozwalającego się TM-Semica na Alledrogo od Tezeusza czy innego "Antykwariatu".
To po co w ogóle wydania zbiorcze w USA powstały? Przecież tyle się w Comic Shopach i Ebayu wala oryginalnych zeszytów takiego Spider-Mana ditko z lat 60. Po co te wszystkie kolekcje i taki Marvel Origins?
Poluj na pojedyncze zeszyty.

Online maxim1987

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1553 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:30:07 »
Takiego Fury Maxa, to wziąłem z pocałowaniem ręki i bardzo za niego dziękuję.

to akurat - zgodnie z Twoimi określeniami - "półdubel"

Online Bushiken

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1554 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:34:34 »
to akurat - zgodnie z Twoimi określeniami - "półdubel"

Nawet pewnie nie wie, że Mandragora część wydała swego czasu. Albo jak to on "taktycznie" przemilczał tę kwestię ;p

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1555 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:42:04 »
Dobra, rozpiszę się, ale odnośnie kolejnego zachowania Bazyla, i przede wszystkim kulturalnie:
To są po prostu różowe okulary nostalgii, nic więcej. Załapał się na ostatnie dwa, trzy lata TM-Semica, i się tytułuje jak to jest z pokolenia jego, i wzdycha do niego jakby to było coś pięknego. Minęło od tego czasu 30 lat, każda normalna osoba wie, że to minęło, pora na nowe wydania, zwyczajnie lepszej jakości, z lepszym tłumaczeniem, papierem i przede wszystkim ceną jak za ilość materiału.
Ale nie Bazyl, Bazyl kupił sobie parę dni temu Broń X w wydaniu sprzed 30 lat pewnie w cenie większej niż będzie wydanie Egmontu (które swoją drogą będzie na Offsetcie, więc twój piękny argument Bazyl, że będzie na kredzie i będzie gorszy właśnie się wali) i już zaczyna jaki to jest wielki.
Ja nikogi nie bronię lubić TM-Semiców, serio - ale nienawidzę egoizmu Bazyla, bo tak, jego gadanie, że jak to Egmont śmie wydać jakiś komiks, przecież ja go już mam właśnie w tym wydaniu, albo nie daj Boże w WKKM.
Nie jesteś pępkiem świata Bazyl - masz ten komiks? Fajnie, ciesz się. A nie pisz kolejną wiadomość o tym jak Egmont to największe zło świata - po co? Widzisz przecież, że nic to nie daje, nikt nie popiera twojego gadania - więc po co za każdym razem robisz to samo?
Są ludzie którzy nie mają tych komiksów, cieszą się wtedy, że mogę je wreszcie kupić, przeczytać - i to zwykle w całości. Jeśli dla ciebie wydanie np całego runu Straczynskiego jest błędem wydawniczym, bo powinno zacząć od 2 tomu, bo przecież każdy ma wydanie WKKM - tylko pokazujesz jakim jesteś egoistą i przede wszystkim mimo upływającym lat - nie jesteś w stanie zrozumieć jak działa wydawnictwo.
Byłeś zaskoczony, że się na ciebie TK wściekł kiedyś tam, zamiast się chwilę zastanowić dlaczego, może te wszystkie komentarze ludzi tutaj kurcze nie są głupie? Może mają rację.
Nie, ty wolisz powiedzieć, że on wie, że TY masz rację - cały ty, egoista w czystej postaci, wielki nieomylny.
Z tobą Bazyl jest jak rozmowa z ścianą, można ci przytoczyć niezliczoną liczbę argumentów, rozłożyć ci wszystko na czynniki pierwsze - a ty nic, zero refleksji, zero zastanowienia się nad sobą. Minie tydzień, może nawet parę dni - i znów zobaczmy kolejną wiadomość gdzie Egmont zły bo coś tam coś tam, że Hachette zrobiło by to lepiej, albo tm-semic to już w ogóle.
Tyle ode mnie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 18 Marzec 2025, 15:43:55 wysłana przez wayne_collector »
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Piterrini

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1556 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:47:59 »
To po co w ogóle wydania zbiorcze w USA powstały? Przecież tyle się w Comic Shopach i Ebayu wala oryginalnych zeszytów takiego Spider-Mana ditko z lat 60.
TPB powstały, bo faktycznie nie było jak znaleźć starszych zeszytów, a jak gdzieś były (oczywiście ograniczone lokalizacyjnie do dużych miast) to w zaporowych cenach. Nakład to jedno, ale jeśli nie dało się sprzedać ani kupić (przez ogłoszenia w gazetach pewnie wtedy co najwyżej), to istniał faktyczny problem. Z czasem "okazało się" że wygodniej kupić TPB niż zbierać zeszyty, wydawcy proponują różne wydania i znajdują one swoich miłośników, mimo że teraz, kiedy "wszystko" można kupić online dawne bariery (oprócz kosztów) nie istnieją. To USA, a u nas... Semici, jak niejeden twierdzi, to obecnie śmieci, do tego duże nakłady, więc i w niskich/sensownych cenach większość tytułów kupić można... Zestawienie więc nie jest najlepsze (chociaż każdy wie o co chodzi)...

Online Bushiken

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1557 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 15:55:35 »
Wiesz każdy logicznie myślący człowiek wie o co chodzi i to wszystko co opisałeś odnośnie rynku w USA.
Nie nam to musisz tłumaczyć tylko jednej jedynie "Świętej krowie".

Offline Piterrini

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1558 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 16:10:24 »
Tłumaczyć to od lat nie ma sensu, człowiek z wiekiem tylko traci szare komórki, a jeśli nie udało się dotrzeć dekadę temu to i teraz się nie da, no ale @wayne_collector się uparł i próbuje 8)

W każdym razie - inny klimat PL i USA, tam zbiorcze powstały z konieczności a zostały z wygody, u nas, jeśli już musimy to zestawiać, to od początku były z wygody, zresztą przeważająca większość Semiców to w ogólnym znaczeniu też wydania zbiorcze były :) Zresztą... ja jestem proSemicowy i wiem, że jak ktoś chce, to znajdzie stare wydanie, ale że wygodniej i dla większości lepiej kupić nowe to też logiczna sprawa. To tyle, bo idei żeby nie wydawać współcześnie materiału dostępnego w Semicach nie wyperswadujecie. Sam nie byłem zadowolony że są wydawane od nowa serie jakie już u nas były w jakiejś formie, ale to było 5 czy więcej lat temu, obecnie widać że na rynku jest miejsce na te "powtórki" i na nowy materiał, i wydawcy wcale nie zwolnili z nowym materiałem (np. Epici obok Straczynskiego itd.).

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #1559 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 16:28:32 »
Tłumaczyć to od lat nie ma sensu, człowiek z wiekiem tylko traci szare komórki, a jeśli nie udało się dotrzeć dekadę temu to i teraz się nie da, no ale @wayne_collector się uparł i próbuje 8)
Ale chyba już nie zamierzam, napisałem co pisałem napisać i tyle ode mnie. Szkoda mojego czasu na takie dyskusje o kimś kto nie próbuje się zmienić i zrozumieć co się do niego mówi i żyje we własnym świecie w którym uważa się za wielkiego nieomylnego, i jednego który ma rację, a nawet sam TK widział, że to on ma rację, dlatego był na niego zły  ;)
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉