Dobra, rozpiszę się, ale odnośnie kolejnego zachowania Bazyla, i przede wszystkim kulturalnie:
To są po prostu różowe okulary nostalgii, nic więcej. Załapał się na ostatnie dwa, trzy lata TM-Semica, i się tytułuje jak to jest z pokolenia jego, i wzdycha do niego jakby to było coś pięknego. Minęło od tego czasu 30 lat, każda normalna osoba wie, że to minęło, pora na nowe wydania, zwyczajnie lepszej jakości, z lepszym tłumaczeniem, papierem i przede wszystkim ceną jak za ilość materiału.
Ale nie Bazyl, Bazyl kupił sobie parę dni temu Broń X w wydaniu sprzed 30 lat pewnie w cenie większej niż będzie wydanie Egmontu (które swoją drogą będzie na Offsetcie, więc twój piękny argument Bazyl, że będzie na kredzie i będzie gorszy właśnie się wali) i już zaczyna jaki to jest wielki.
Ja nikogi nie bronię lubić TM-Semiców, serio - ale nienawidzę egoizmu Bazyla, bo tak, jego gadanie, że jak to Egmont śmie wydać jakiś komiks, przecież ja go już mam właśnie w tym wydaniu, albo nie daj Boże w WKKM.
Nie jesteś pępkiem świata Bazyl - masz ten komiks? Fajnie, ciesz się. A nie pisz kolejną wiadomość o tym jak Egmont to największe zło świata - po co? Widzisz przecież, że nic to nie daje, nikt nie popiera twojego gadania - więc po co za każdym razem robisz to samo?
Są ludzie którzy nie mają tych komiksów, cieszą się wtedy, że mogę je wreszcie kupić, przeczytać - i to zwykle w całości. Jeśli dla ciebie wydanie np całego runu Straczynskiego jest błędem wydawniczym, bo powinno zacząć od 2 tomu, bo przecież każdy ma wydanie WKKM - tylko pokazujesz jakim jesteś egoistą i przede wszystkim mimo upływającym lat - nie jesteś w stanie zrozumieć jak działa wydawnictwo.
Byłeś zaskoczony, że się na ciebie TK wściekł kiedyś tam, zamiast się chwilę zastanowić dlaczego, może te wszystkie komentarze ludzi tutaj kurcze nie są głupie? Może mają rację.
Nie, ty wolisz powiedzieć, że on wie, że TY masz rację - cały ty, egoista w czystej postaci, wielki nieomylny.
Z tobą Bazyl jest jak rozmowa z ścianą, można ci przytoczyć niezliczoną liczbę argumentów, rozłożyć ci wszystko na czynniki pierwsze - a ty nic, zero refleksji, zero zastanowienia się nad sobą. Minie tydzień, może nawet parę dni - i znów zobaczmy kolejną wiadomość gdzie Egmont zły bo coś tam coś tam, że Hachette zrobiło by to lepiej, albo tm-semic to już w ogóle.
Tyle ode mnie.