Mając do wyboru kupować Dylana 4 x 1, albo 1 x 4 w ciągu roku, zdecydowanie wybieram
pierwszą opcję.
I od początku namawiam Tore by nie wchodzili w żadne podwójne, potrójne itd...
Wyjątkiem, kiedy jedna historia jest podzielona na dwie części (tak jak mieliśmy Zamek grozy/Dama w czerni).
Tak samo mając do wyboru 1 Nathana na rok, a 2 Nathany zbiorczy raz na 2 lata, wybieram opcję pierwszą.
Chociaż tu z pewnością nie ma dylematu.
Po prostu Tore taką ma częstotliwość wydawania i póki co musimy się z tym pogodzić.
Czy wydawane 1w1 czy 2w1 nic tu nie zmieni. Wierzę, że jak tylko będą mogli to zwiększą liczbę albumów rocznie.
Bo inaczej wchodzenie w nowe serie jest bezsensowne.