Facet przez 7 lat nie potrafił wydać głównej serii LL w całości, a bierze się za spin-offy.
Drogi Bazyliszku, już było ci to tłumaczone.
"Kid Lucky" po pierwsze jest częścią serii "Lucky Luke", uwzględnianą w numeracji serii, a po drugie premiera tego tytułu w Polsce wynika głównie z premiery serialu "Kid Lucky" na TVP ABC, który jest patronem medialnym wydania.
Natomiast co do tego, że TK się "nie udało".
No tak - TK w ciągu 7 lat wydał "tylko" 76 albumów serii. No po prostu tragedia. W takim tempie nie była nadrabiana jakakolwiek europejska seria komiksowa. Pierwsza edycja "Asteriksa" z lat 90. trwała 7 lat, a składała się z tylko 30 tomów. Ja rozumiem, że uwielbiasz Hachette i tak. Od Hachette miałbyś w tej chwili ok. 84 tomy. Ale w momencie, gdy kolekcja by się skończyła, to by nikt inny w Polsce nie wydał najnowszych albumów.
A tak naprawdę to Kołodziejczakowi się udało. W sierpniu wychodzi "Phil Dafer" i będzie to ostatni w Polsce premierowy komiks serii "Lucky Luke" narysowany przez Morrisa. Wszystko inne zostało już wydane wcześniej w Polsce, i co często w cenach niższych niż dziś, więc zupełnie nie rozumiem, czemu już nie masz tych albumów. W końcu były dostępne, i to nawet przez kilka lat, a nie tylko dwa tygodnie.