Ale jak do tego doszło? Takie piksele to chyba powinna być wina materiałów. A skoro pierwsze wydanie (i zdaje się kilka dodruków) takich pikseli nie miały, to co tam się odwaliło?
Kurde, boli mnie to, bo Taurus miał ruszyć na pełnej jakby zobaczył przed sobą czerwoną płachtę, najważniejszy moment to wydanie do końca Trupów, robienie dodruków, a później w końcu dokończenie tych wszystkich rozgrzebanych serii, a tutaj jeszcze nie założyli kondoma i już po wszystkim. I nikt nie jest zadowolony.