Wywiad generalnie bardzo fajny (choć jeszcze nie przesłuchałem całości), ale jedna rzecz mnie rozbawiła. Pan Pietrasik narzeka na twarde okładki, wylicza ile to milimetrów one zajmują na półkach i mówi, że marzą mu się budżetowe komiksy na miękko… podczas gdy sam wydaje pojedyncze tomy w twardej oprawie. Szkoda że w tej pogoni za marzeniami nie zaczyna od siebie.