Ta seria przywołuje wiele wspomnień. Przy żadnej innej tak wiele razy otwierały mi się oczka z zaskoczenia po przewróceniu strony. Jedyny komiks, na którego tomy czekała żona i czytała przede mną. Mój pierwszy zablokowany kupujący na allegro, który kupił ode mnie kilka tomów, ale nie płacił tygodniami i gdy, po wielu grzecznych przypomnieniach, wdrożyłem procedurę zwrotu prowizji to napisał mi, że żałuje, iż kupił coś ode mnie, bo on bardzo chce ten komiks, więc o co mi chodzi 🙃
Dziś serii nie mam i chętnie bym ją skompletował, ale - choć nie lubię tej nagonki na Taurusa - trudno mi uwierzyć, że pójdzie to tak płynnie, jak zakładają powyżej. No, nie wiem, chyba poczekam tym razem na komplet (tylko czy będzie taki moment, że wszystkie tomy będą dostępne?)