Autor Wątek: Taurus Media  (Przeczytany 505061 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline MałaKasia

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2070 dnia: So, 24 Maj 2025, 17:22:03 »
@ komiks:

Po pierwsze:  ;D
Deepdelver już jakiś czas temu udowodnił, że MałaKasia NIE UMIE CZYTAĆ  ;D

Czy wstawiam się za TM? Być może. Ale wiesz, dla mnie TM =/= Kuba. Kuba lubi mówić, dużo mówić, a jednocześnie nie mam wrażenia, żeby miał poczucie, że jego słowa niosą jakieś negatywne konsekwencje - to oczywiście tylko moja opinia. Ale pewnie jak zapytasz Arka, to on Ci odpowie, że nie widzi, żeby TM robiło czarny pijar SL :) Ja też tego tak nie widzę.

Fakt, chciałabym się dowiedzieć, co Kuba ma na myśli, mówiąc o psuciu rynku, bo jest niezerowa szansa, że z jakąś częścią takiej wypowiedzi mogłabym się zgodzić, ale pewnie musielibyśmy mieć twarde dane (czyli np. segmentację klientów, żeby móc ocenić, czy rzeczywiście jest przepływ na linii "kupował/o/a do tej pory pory głównie serie, a teraz kupuje tylko zintegralowane grubasy").

Ja tej wypowiedzi nie traktuję jako czarnego pijaru, wręcz nawet podejrzewam, że ona ma bardziej pozytywne skutki dla SL niż negatywne. Ja ją bardziej traktuję w kontekście oceny, w którą stronę zmierza rynek (to są moje przypuszczenia, a co Kuba miał na myśli - po prostu nie wiem, nikt nie zapytał  :D ). No i tutaj tak, tutaj widzę określone trendy, które - eksploatowane przez różnych wydawców - pokazują, że jednak dążymy do coraz większego uniszowienia rynku. A ja oczywiście chciałabym odwrotnie, wiadomo, cała Polska czyta dzieciom... komiksy 💙

Powiem tak: skoro SL psuje rynek, to ja bym chciała zobaczyć, kto go naprawia :) I mówię całkowicie poważnie.

Offline Adolf

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2071 dnia: So, 24 Maj 2025, 17:37:46 »
@komiks MałaKasia jest dobrą osobą. Za dobrą. Jej serduszko przepełnione miłością nie widzi zła. Choćby sam Lucyfer stanął przed nią, ona nie będzie podejrzewać, że to cwany manipulator i może komuś chcieć zrobić krzywdę. Kasia, jest jak taka mała kaczuszka, stąpająca brawurowo w podłym świecie komiksowego fandomu obrośniętym zgnilizną.

@MałaKasia Nie przestawaj być dobra. Chcemy żebyś była dobra. Ludzie są źli.

Offline komiks

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2072 dnia: So, 24 Maj 2025, 17:52:34 »
pewnie musielibyśmy mieć twarde dane (czyli np. segmentację klientów, żeby móc ocenić, czy rzeczywiście jest przepływ na linii "kupował/o/a do tej pory pory głównie serie, a teraz kupuje tylko zintegralowane grubasy").

Sugerujesz, że problem może leżeć w wydawaniu omnibusów, zamiast serii? Wydaje mi się, że rynek (klienci) od dawna oczekuje integrali, wręcz się ich domaga. I gdyby zapytać klientów, czy wolą Darkness w powiedzmy 12 tomach wydanych na przestrzeni 2 lat, czy wolą 2 omnibusy wydane na raz, to jestem przekonany, że wybraliby omnibusy.

Patrząc na wydane do tej pory komiksy SL, to niech mnie ktoś przekona, że rynek (klienci) wolałby CE w 12 tomach wydawanych przez rok, zamiast dwóch integrali. Niech ktoś poda sensowne argumenty, że rynek (klienci) wolałby Kroniki Barbarzyńców wydane w 6 tomach przez rok, zamiast w jednym zbiorczym 280 stron.

Sorry, ale ja w to nie wierzę, ale może się mylę. Mam propozycję zróbmy następnym razem ankietę, czy wolisz komiksy w cieniutkich tomach po 64 strony czy jeden integral? Bo właśnie tak wydaje Taurus Media, w ten sposób wydali serię On Mars która składa się z trzech tomów po 64 strony, całość niecałe 200 stron. Mało tego, Gildia potem sprzedawała to jako On Mars pakiet tomy 1-3. To samo z serią TER pakiet tomy 1-3, kolejny komplecik w cienkuszach Urban pakiet tomy 1-5 po cholerę tak to wydawać? Czy na pewno rynek (klienci) tego chce, czy może akurat temu wydawcy tak to pasuje?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline MałaKasia

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2073 dnia: So, 24 Maj 2025, 18:06:25 »
@ Adolf: Dziękuję, że tak pięknie piszesz, ale nie :D MałaKasia NIE JEST dobrą, ślepą osobą  ;D
MałaKasia po prostu widzi, że pewne rzeczy albo nie mają znaczenia, albo mają odwrotne skutki niż zamierzone.

Przecież sami dyskutujecie tutaj bardziej w obronie SL niż przeciwko :) To naprawdę nie jest nic bardzo dziwnego.

A ja powtórzę: opinia Kuby jest opinią Kuby (a i tak nikt nie wie, co miał na myśli  :D ).
Więc ten: chill :) Nie ma o co kruszyć kopii.

@komiks: Ja nie wiem, gdzie jest problem. Ja bym chciała, żeby ludzie czytali jak najwięcej. My jesteśmy tutaj w takiej bańce wyjątkowej, możemy sobie podywagować, pozastanawiać się, ale zasadniczo niezmiennie: "komiksy są dla dzieci" :( Nie umiemy tego przeskoczyć w skali kraju. To jest malusi rynek, mocno eksploatowany, który rośnie imho nie tak szybko, jakby wydawcy chcieli. Ja to rozumiem...

A sposób wydawania jest naprawdę kompletnie drugorzędną rzeczą w kontekście powyższego problemu.

Offline komiks

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2074 dnia: So, 24 Maj 2025, 18:15:25 »
Mam nadzieję, że żadnemu dziecku nie dałaś do przeczytania Kronik Barbarzyńców :P
Z tym co kto miał na myśli, to przypomina mi się Korwin, on zawsze miał na myśli coś sensownego, tylko ludzie źle go zrozumieli.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Adolf

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2075 dnia: So, 24 Maj 2025, 18:44:33 »
@MałaKasia, jesteś dobrą osobą, tak samo Arek. Ktoś atakuje, to nie reagujecie tym samym. Nie dajecie się wciągnąć w nienawiść. Komiks, czy ja to widzimy i czujemy, że to niesprawiedliwe. Ale co możemy zrobić? Jedynie napiętnować złola na forum i to wszystko. Złol będzie dalej zły, a świat niesprawiedliwy.

@komiks Oczywiście, że klienci chcą kompletnych wydań. Nawet Egmont na to wpadł wydając epiki i inne gabarytowe pozycje. Problemem może być co najwyżej cena. Wydawcy widzą, że lepiej dać "grubaska". Egmont, Mucha, Scream i Arek, który poszedł jeszcze dalej, bo nie jest głupi i dostosował się do oczekiwań klientów. Kuba z Taurusa/Centrum Komisu/Enklawy już tego nie dojrzał. Za to świetnie zobaczył, gdzie może sobie dorobić w niezbyt etyczny sposób. I teraz może sobie pluć. Także nie dojrzał jak go podszedł mało znany Youtuber. By wiedział z kim rozmawia to by pewnie uśmiechał się i pogodnie wypowiadał na każdy temat.

Egmont jest dla nas podporą rynku, musimy go szanować. Jak ktoś nie szanuje, to od razu widać, że to jakiś wykolejeniec. Oczywiście krytyka Egmontu jest wskazana jeśli coś pójdzie źle. Inne wydawnictwa również dużo wnoszą. Natomiast Studio Lain ubogaca rynek w wyjątkowy sposób, sięgając tam gdzie nikt nie chce sięgać, jednak nie wszyscy to widzą. Niektórzy widząc pozytywne działania nie mogą tego znieść, że coś jest dobre i chcą na siłę znaleźć w tym jakieś wady.

Offline starcek

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2076 dnia: So, 24 Maj 2025, 18:56:29 »
Ach te problemy pierwszego świata - nasycony rynek, gdzie wydawcy muszą szukać kolejnych nisz. Koszmar.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline michał81

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2077 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 06:27:19 »
No co ty wombai nie robi tego dla wyświetleń, przecieź rzadko nagrywa o Batmanie i sh ;D
To robi to dla dramy, które są tak modne. Korci mnie, aby zobaczyć ten film i sprawdzić ile tym razem popełnił błędów merytorycznych w porównaniu do poprzedniego, ale nie chce mu dawać tym samym zasięgów oglądając to.

Może być z zazdrości, a wg mnie może być również, a może przede wszystkim ze złości na klientów którzy portfelem głosują na wydawanie komiksów w inny sposób. Bo czemu nie chcą kupować pojedynczych albumów, a drogie integrale schodzą i niezależnie do wydawnictwa raczej (poza jakimiś wyjątkami) schodzą i nie leżakują latami na półkach.
Są inni wydawcy, którzy wydają pojedyncze albumy (Scream, Egmont, Lost in Time) i tam jakoś nie ma narzekania takiego jak na Taurusa. Być może dlatego, że ci wydawcy wydają po prostu kolejne części (ok, Scream się ociąga nieraz) rozpoczętych serii. Ale tak się dzieje, bo im zależy, a nie więcej gadają niż robią. Sorry, ale była ex-gwiazda filmowa powinna wziąć się do roboty, a mniej mielić językiem i szukać wszędzie indziej winnych, bo nie potrafi prowadzić biznesu. Z tego co słyszałem to te utracone komiksy Mariniego to może nie być sprawka Egmontu, tylko naszego "Tom Cruise" komiksowa, bo ktoś narobił syfu u licencjodawców, którzy wolą współpracę z poważnym wydawnictwem. Wiadomo też już od pewnego czasu, że nie mają praw do Mureny, więc nie wiadomo co tam jeszcze poodwalał u innych. Więc opinia Kuby zostaje jego opinią, tylko może tą złość nie powinien kierować w stronę całego otoczenia, bo jeszcze bardziej odbije mu się to czkawką.

Mars pakiet tomy 1-3[/url]. To samo z serią TER pakiet tomy 1-3, kolejny komplecik w cienkuszach Urban pakiet tomy 1-5 po cholerę tak to wydawać? Czy na pewno rynek (klienci) tego chce, czy może akurat temu wydawcy tak to pasuje?
Co mieli zrobić z Urbanem? Ta seria kiedy zaczęli wydawać wychodziła latami. Mieli wydać na koniec zbiorczy i olać tych co kupowali albumy? Co wtedy z pojedynczymi które były wydane? Jak już podajesz przykład to chociaż z sensem, bo w tym wypadku twoja argumentacja się wykłada. Gildia sprzedawała różne pakiety serii, więc takie przykłady z pakietami, które podajesz możesz odnieść do innych wydawców również.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Maj 2025, 06:49:05 wysłana przez michał81 »

Offline death_bird

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2078 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 10:18:47 »
Patrząc na wydane do tej pory komiksy SL, to niech mnie ktoś przekona, że rynek (klienci) wolałby CE w 12 tomach wydawanych przez rok, zamiast dwóch integrali. Niech ktoś poda sensowne argumenty, że rynek (klienci) wolałby Kroniki Barbarzyńców wydane w 6 tomach przez rok, zamiast w jednym zbiorczym 280 stron.

Wydaje mi się (ta część z naciskiem), że nie piszesz o rynku tylko o pewnym jego wycinku jakim jest (w dużej mierze) forumowa bańka. Tutaj właśnie leży "problem" z SL (o którym jak widzę piszemy już w "cudzym" wątku a skoro to robimy to znaczy, że jakaś kontrowersja istnieje). SL wydaje komiksy dla "forumowej/facebookowej bańki". "Rynek" nie jest w stanie w większości nabyć komiksów od nich, bo te w dużej mierze rozchodzą się w kilka godzin po rozpoczęciu przedsprzedaży. Dla części (większości? mniejszości?) z nas to jeszcze jakoś działa. Dla kogoś kto nie jest turbo fanem to nie działa. A SL wydaje takie tytuły z których przynajmniej kilka mogłoby się znajdować w jakimś tam (dostępnym na bieżąco) kanonie komiksu.
Toteż wracając do Twojej tezy - forum woli zbiorcze grubasy na raz. Ale mityczny "rynek" (czyli niech będzie, że to jest kolejne kilkaset osób w skali kraju) pewnie wolałby spróbować coś najpierw w cieńszym zbiorczym żeby się przekonać czy chce iść w daną historię. I tutaj wracamy do problemu ograniczeń po stronie SL.
Wydaje mi się, że sytuacja jest prosta: SL obsługuje pewien wycinek rynku. Dla tego wycinka to jest sytuacja z gatunku "win". Dla reszty rynku to jest jednak "lose", ponieważ rynek ani nie kupi ani nie wypożyczy niektórych tytułów od wydawnictwa.
A co do argumentu: "przecież większość jest dostępna po premierze, można nabyć w sklepie". To są cały czas tomiszcza za solidne kilka setek. Dla turbo fanów. Przeciętny człowiek nie zainwestuje takich pieniędzy w coś co może mu się nie spodobać.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Maj 2025, 10:21:03 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline greg0

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2079 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 10:45:47 »
 
Cytuj
rynek (klienci) od dawna oczekuje integrali, wręcz się ich domaga. I gdyby zapytać klientów, czy wolą Darkness w powiedzmy 12 tomach wydanych na przestrzeni 2 lat, czy wolą 2 omnibusy wydane na raz, to jestem przekonany, że wybraliby omnibusy.
Gdy Ongrys zapowiedział pakiet trzech tomów Tytusopedii, ludzie się burzyli, pisali że to zbyt duży jednorazowy wydatek.
Obecnie Tytusopedia ma już dodruk i tanie budżetowe wydanie
Można też kupować poszczególne tomy Tytusopedii osobno.
I to jest właśnie normalność i budowanie rynku komiksowego.
Ważne żeby narzekać...

Offline Szekak

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2080 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 11:06:46 »
Porównujesz Tytusa do Spawna? Jakby Spawn miał porównywalną popularność u nas do Tytusa, to wszystko już by było wydane w sposób "normalny" i "budujący rynek", ale fakty są takie, że forma wydania zaproponowana przez SL dla tego tytułu, jest jedyną możliwą, dla tego tytułu. Może się to komuś podobać, może się nie podobać, ale taka jest rzeczywistość, inaczej się tego wydać nie da.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Xmen

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2081 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 11:39:34 »
To mówicie ,że ten Kuba to jest właściciel pożal się Boże wydawnictwa Taurus, i on sprzedaje komiksy sl z dużą przebitką, jednocześnie mówiąc ze sl psuje rynek?
Jeżeli tak, to jest jakiś śliski typ, zbytnio nie ma punktu zaczepienia, żeby go bronić.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline MałaKasia

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2082 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 12:08:19 »
@Xmen: Muszę sprostować: nie, Kuba nie jest właścicielem Taurus Media; pracuje w sklepie Centrum Komiksu, sprzedaje komiksy. Właścicielami są jego rodzice. Kuba bardzo często wypowiada się w ich imieniu w wywiadach; ale zupełnie szczerze: nigdy nie słyszałam w żadnym wywiadzie stwierdzenia "psucie rynku przez SL"; może coś przegapiłam...

@death_bird: W punkt. Żyjemy w bańce. Pamiętajmy jednak, że ta bańka zgodnie z zasadą Pareto karmi cały rynek (albo konkretniej: poważną jego część) :)

@greg0: Jeśli budowanie rynku to rewydawanie rzeczy, które są już wiekowe i raczej nie trafią do nowego czytelnika (moja priv opinia), to... ja nie mam pytań :) Nie krytykuję Ongrysa, bardzo lubię strategię wydawniczą Leszka, ale ten przykład imho nie jest adekwatny do tego, o czym rozmawiamy --> do BUDOWANIA rynku = znajdowania nowych klientów, rozszerzania bańki, komiksoróżnorodności itd.
Bardziej w tym kontekście budują nam rynek wydawnictwa książkowe, jak Jaguar czy Wilga, bo trafiają ze swoimi rzeczami do autentycznych nowych nabywców. Bardziej buduje go nadal... Egmont! Świetnie dokłada swoją cegiełkę Kultura Gniewu, segmentując pięknie rynek i targetując różne segmenty; bardzo fajnie działa Timof, który pcha komiksy wszędzie, współorganizuje KW, działa. Kudos też dla Ongrysa i Kurca za wydawanie polskich rzeczy, podbudowywanie rynku od tej drugiej strony (choć wiemy, że "polskie? ble", więc ryzyko jest).

Ale to wszystko nadal na dłuższą metę... mało :( Walka z wiatrakami wobec przekonania w narodzie, że komiksy to zło...
 

Offline komiks

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2083 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 12:11:47 »
Co mieli zrobić z Urbanem? Ta seria kiedy zaczęli wydawać wychodziła latami. Mieli wydać na koniec zbiorczy i olać tych co kupowali albumy? Co wtedy z pojedynczymi które były wydane? Jak już podajesz przykład to chociaż z sensem, bo w tym wypadku twoja argumentacja się wykłada. Gildia sprzedawała różne pakiety serii, więc takie przykłady z pakietami, które podajesz możesz odnieść do innych wydawców również.
Mogli połączyć kropki. Pierwsza część 47 stron w oryginale ukazała się w 2011 roku, druga część 49 stron w 2013 roku. Polskie wydanie pierwszej części jest z końcówki 2013 roku. Wystarczyło zapytać wydawcę jaki mają plan na wydawanie kolejnych części, bo sam przyznasz, że niecałe 50 stron w 2 lata, to są flaki z olejem. Sorry, ale wydawca podejmuje decyzję i potem mierzy się z konsekwencjami. Więc tak, TM mógł przewidzieć, że to będzie wydawane jeden tom na 2 lata, ewentualnie na rok i może lepiej to sobie darować i poczekać.

Toteż wracając do Twojej tezy - forum woli zbiorcze grubasy na raz. Ale mityczny "rynek" (czyli niech będzie, że to jest kolejne kilkaset osób w skali kraju) pewnie wolałby spróbować coś najpierw w cieńszym zbiorczym żeby się przekonać czy chce iść w daną historię. I tutaj wracamy do problemu ograniczeń po stronie SL.
Wydaje mi się, że sytuacja jest prosta: SL obsługuje pewien wycinek rynku. Dla tego wycinka to jest sytuacja z gatunku "win". Dla reszty rynku to jest jednak "lose", ponieważ rynek ani nie kupi ani nie wypożyczy niektórych tytułów od wydawnictwa.
A co do argumentu: "przecież większość jest dostępna po premierze, można nabyć w sklepie". To są cały czas tomiszcza za solidne kilka setek. Dla turbo fanów. Przeciętny człowiek nie zainwestuje takich pieniędzy w coś co może mu się nie spodobać.
Nie zgodzę się, bo fakty przeczą temu co twierdzisz.
Po pierwsze mówimy o komiksach 200-300 stronicowych, to są te "grubasy", które tutaj omawiamy.
Po drugie nie tylko SL wydaje grubasy, Egmont wydaje ich masę, czyli komiksy 200+ stron, także, Mucha, oraz inne wydawnictwa. Scream wydaje nieco cieńsze integrale, bo serie w tomach po 120 stron, ale nie 60.

Więc skąd masz dane, że rynek woli cienkusze? To są jakieś domysły, niepoparte danymi.
Pomijam oczywiście komiks dziecięcy, bo on rządzi się innymi prawami.

Gdy Ongrys zapowiedział pakiet trzech tomów Tytusopedii, ludzie się burzyli, pisali że to zbyt duży jednorazowy wydatek.
Obecnie Tytusopedia ma już dodruk i tanie budżetowe wydanie
Można też kupować poszczególne tomy Tytusopedii osobno.
I to jest właśnie normalność i budowanie rynku komiksowego.
Zgadza się, sprzedawanie integrali, to jest to czego chcą klienci, nie cienkuszy po 50 stron. Tytusopedia jest sprzedawana w integralach. Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź którą zacytowałeś, tam było porównanie 12 tomów vs 2 integrale, to, że były one sprzedawane razem to nie jest clue.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline MałaKasia

Odp: Taurus Media
« Odpowiedź #2084 dnia: Nd, 25 Maj 2025, 12:30:54 »
@komiks: Paradoksalnie i Ty, i death_bird macie rację :) Tylko po prostu patrzycie na różne segmenty tego rynku.
Obstawiam, że randomowych kupujących w Polsce (osób, które kupiły przynajmniej 1 komiks w roku, ale nie więcej niż np. 3) jest dużo, to są dziesiątki, jak nie setki tysięcy. Czytaczy nałogowych jest może z kilkaset osób :) Mamy naprawdę duże pole do segmentowania.

Swoją drogą, jak dla mnie zmieniła się percepcja integrali (grubasków): komiks ze 100-250 stronami w dzisiejszych czasach średnio jest grubaskiem, jeśli porównać z kolubrynami po 400+ stron... Patrzę nadal na to jak na pewnego rodzaju trend, więc te one-shoty do 250 stron wpadają mi w kategorię integralową, ale de facto one powoli stają się takim fajnym środkowym rozwiązaniem, z którego korzystają... wszyscy wydawcy :)
Ktoś ma podobnie?