Jaka tam farsa, Luc Orient to wtopa wydawnicza i tyle, do dzisiaj dalej się wszystkie trzy tomy walają w większości dyskontów, zresztą wskazuje na to niby chęć połączenia dwóch ostatnich tomów w jeden. Wydaje się że oni nie chcą tego za bardzo wydawać, bo pewnie nawet koszty się nie zwrócą a Taurus to w najlepszej kondycji finansowej raczej nie jest. Przez trzy lata to można samemu się nauczyć języka, przetłumaczyć i wydać na poziomie jakiegoś Screamu czy Labrum najwidoczniej nie ma woli ku temu a tytuł leży w piwnicy. Ja tam specjalnie na ostatni tom Luc Orient nie czekam, będzie to kupię, ale się nie nastawiam że się kiedykolwiek pojawi.
GÓRA
No właśnie Trupy do tego Valerian i Manara. To wszystko miało dodruki i to czasem niejednokrotne. Tyle, że skończyły się te tytuły i wraz z nimi złote czasy też się skończyły.
DÓŁ
A znasz tego tłumacza?