U mnie to samo. Trafia w moje klimaty, świetne rysunki i bardzo liczyłem na fajnego integrala od SL, kiedy to zapowiedzieli. Taurus niestety położył temat rozbijając to na trzy albumy i wydając w takiej cenie. Chciałem, bardzo chciałem... ale również spasuję. Płakać i psioczyć nie będę, bo to nie ma sensu - po prostu poczytam coś innego.