Gdyby zepsute czytaniem kiepskich komiksów oczy na chwilę przestała kilku z Was zasłaniać żółć, to może wyłapalibyście parę faktów:
- Kuba wyraźnie mówi, że jest zwolennikiem wydawania komiksów na miękko, bo to niższa cena czyli niższy próg wejścia dla klienta;
- natomiast rynek jest jaki jest i takie są oczekiwania, więc jako wydawca/sprzedawca musi się do nich dopasować;
- wymagania licencyjne też czasem wymuszają twardą oprawę – to nie ich wybór;
- rodzinna, trzyosobowa firma Taurus Media dowiozła nam wiele naprawdę znakomitych komiksów;
- ograniczenie działalności wydawniczej wynikało m.in. ze spraw osobistych, o których różni tutejsi mądrale nie muszą wiedzieć, ale powinni uszanować, że zdarzają się takie rzeczy w małej, rodzinnej firmie;
- Kuba przyznał, że zawalił z komunikacją na ten temat;
- Centrum Komiksu ma dział antykwaryczny. Są w nim tytuły niedostępne na rynku. Sądzicie, że sprzedają stare Semici po 99 groszy (bo taka ich cena po denominacji)? No więc nie. Rzeczy poza ogólnym obiegiem mają wyższe ceny. Na wszelkie inne dają rabaty. Solidne. Największe stacjonarnie w Warszawie. Sklep jest od zarabiania jak d**a od s*ania. Prove me wrong.
- a tutaj kretynizm pierwszej wody (choć nie pierwszy) tego użytkownika:
Osoba, która trochę interesuje się fandomem komiksu tylko uśmiechnie się z politowaniem jak większość osób tutaj.
Wiesz, odwiedzam CK raz w miesiącu, może raz na dwa miesiące. Spotkałem przy tych okazjach więcej osób z komiksowego fandomu – rysowników, scenarzystów, recenzentów, organizatorów, nieanonimowych czytelników - niż Ty misiu zjadłeś ciepłych posiłków, więc nie odgrażaj się, gdzie to niby nie postanie twoja stopa, bo #nikogo.
Czy ich bronię? Tak. Bo znam i lubię. Bo każdemu może powinąć się noga. Bo są sytuacje ważniejsze, niż „ojezu, jak mi to będzie na półeczce wyglądało!”. Bo każdy powinien dostać drugą szansę.
Natomiast te mądrale, które bez wahania używają słów „zgnilizna, oszuści, hipokryci, złodzieje, ścierwa”, powinni pochylić się i z rozbiegu ostro walnąć baranka w ścianę.
Kupujecie te komiksy, może nawet czytacie, ale empatii nie macie za grosz. Idioci.