Tak, kupiłem oba tytuły bo lubię Transformers od dzieciaka. Po prostu cena ma dla mnie drugorzędne znaczenie przy ulubionej marce (w granicach rozsądku oczywiście, tutaj choć drogo, jeszcze jestem w stanie to przełknąć). Niemniej, o ile Void Rivals mi się podobało (chociaż nieco przewidywalne), tak Transformers podeszli mi średnio. Zdecydowanie lepiej bawiłem się przy robotach z IDW, które zaserwowało nam Hachette. Pewnie tom 2 też kupię i wtedy zdecyduję czy to seria dla mnie.