Autor Wątek: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.  (Przeczytany 443781 razy)

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Offline celtic

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1425 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 14:24:33 »
Chyba będzie to odpowiedni wątek do poruszenia sprawy która chodzi mi po głowie. Kilka lat temu, w korespondencji ze znanym autorem, tenże autor, napisał mi, że zrezygnował on z usług jednego z wydawców, zarzucając mu, że robił "ciche" dodruki jego komiksów. Nie wiem, czy te zarzuty były wiarygodne, czy nie, ale nurtuje mnie pytanie, czy autor/licencjodawca może mieć jakąś kontrolę nad rzeczywistą ilością nakładu jego komiksu? Czy wydawca może zrobić "cichy dodruk" komiksu, bez jego wiedzy? Czy autor/licencjodawca, może jakoś kontrolować stan sprzedaży swojego tytułu? A, i jeszcze jedno pytanie, ile czasu musi minąć, aby "drugie" wydanie stało się "drugim" wydaniem, a nie tylko dodrukiem?
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Luty 2022, 14:30:18 wysłana przez celtic »
Trzy Cienie - 10/10
Opowieści z czasów Kobry -8/10
Twierdzi Pereira -10/10
Bezprawie - 7/10
Locke & Key #1-6 - 9/10
Niezwyciężony - 7/10

Offline isteklistek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1426 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 14:30:11 »
Coś podobnego jest z Moore‘a komiksami chyba Watchmen musi być ciągle w obiegu i Alan nic do tego nie ma. Wydaje mi się, że to w polskim wydaniu Wywiadów jest. Moore tam wyjaśnia jak DC z nim pogrywa.

Offline celtic

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1427 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 14:36:34 »
Coś podobnego jest z Moore‘a komiksami chyba Watchmen musi być ciągle w obiegu i Alan nic do tego nie ma. Wydaje mi się, że to w polskim wydaniu Wywiadów jest. Moore tam wyjaśnia jak DC z nim pogrywa.
Tak, czytałem "Wywiady", taki jest wyrok sądowy, że jeśli DC nie wyda nic ze Strażników to prawa przechodzą do Moore'a. Ale mi chodzi bardziej o to, czy autor/licencjodawca ma jakieś instrumenty, żeby kontrolować tempo sprzedaży jego komiksów i czy jakiś nieuczciwy wydawca może zrobić "cichy" dodruk jego komiksu, nie płacąc licencjodawcy za prawa autorskie.
Trzy Cienie - 10/10
Opowieści z czasów Kobry -8/10
Twierdzi Pereira -10/10
Bezprawie - 7/10
Locke & Key #1-6 - 9/10
Niezwyciężony - 7/10

Offline misiokles

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1428 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 14:44:33 »
czy autor/licencjodawca może mieć jakąś kontrolę nad rzeczywistą ilością nakładu jego komiksu?
Nie może mieć.
Cytuj
Czy wydawca może zrobić "cichy dodruk" komiksu, bez jego wiedzy?
Może.
Cytuj
Czy autor/licencjodawca, może jakoś kontrolować stan sprzedaży swojego tytułu?
Jakoś może, ale raczej poprzez 'przysługi' sklepów i hurtowni, które po koleżeńsku podzielą się takimi informacjami, bądź mają liczniki stanu magazynowego na swoich stronach. Za granicą publikuje się liczby sprzedanych egzemplarzy bestsellerów, u nas jest to w powijakach. Podobnie z numerami ISBN - dodruki powinny mieć taki sam, nowe wydania inny - ale niejednokrotnie były przykłady nie pasujące do reguły. Gdyż żadnych konsekwencji z tego nie ma.

Ogólnie twórcy dość regularnie pozywają swoje wydawnictwa za różne 'wałki' przez nich robione. Czasami wygrywają, czasami oskarżenia są niesłuszne. Pomysłowość ludzka nie zależy od szerokości geograficznych.

Cytuj
A, i jeszcze jedno pytanie, ile czasu musi minąć, aby "drugie" wydanie stało się "drugim" wydaniem, a nie tylko dodrukiem?
Nie ma reguły. Ogólnie dodruk, poza okładkową cenę nie powinien się niczym różnić od pierwszego wydania, drugie wydanie ma np. twardą okładkę, bądź materiały dodatkowe, których nie było w jedynce.
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Luty 2022, 14:47:51 wysłana przez misiokles »

Online pokia

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1429 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 15:20:23 »
Ale najgorsze, najgorsze dla mnie jest, że Lasy Państwowe tną na potęgę, trzebią nasze środowisko, a w Polsce ostała się tylko jedna papiernia. I już nie robimy papieru gazetowego.

... a całe nasze drzewo idzie na eksport. :(

Ile razy o tym pomyślę, to staje mi przed oczami ZSRR i Sołowki. Bolszewicy wycinali drzewa na potęgę, wysyłali wszytko na eksport, a sami nie mieli na czym pisać. To klasyczna gospodarka rabunkowa zacofanych gospodarczo. Wykonać najprostszą robotę i uzyskać szybko pieniądz. Problem polega na tym, że później trzeba płacić ekstra za przetworzone surowce w postaci gotowych produktów. Na tym są właśnie dobre pieniądze.

Niestety w dobie zakupów na odległość rośnie w gigantycznym tempie zapotrzebowanie na karton. Wiele papierni przestawiło się na ten produkt, bo gwarantuje większe zyski. Papier do druku jest wypierany i będzie drożał. To jest nieuniknione.

Offline celtic

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1430 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 15:30:33 »
Nie może mieć. Może. Jakoś może, ale raczej poprzez 'przysługi' sklepów i hurtowni, które po koleżeńsku podzielą się takimi informacjami, bądź mają liczniki stanu magazynowego na swoich stronach. Za granicą publikuje się liczby sprzedanych egzemplarzy bestsellerów, u nas jest to w powijakach. Podobnie z numerami ISBN - dodruki powinny mieć taki sam, nowe wydania inny - ale niejednokrotnie były przykłady nie pasujące do reguły. Gdyż żadnych konsekwencji z tego nie ma.

Ogólnie twórcy dość regularnie pozywają swoje wydawnictwa za różne 'wałki' przez nich robione. Czasami wygrywają, czasami oskarżenia są niesłuszne. Pomysłowość ludzka nie zależy od szerokości geograficznych.
Nie ma reguły. Ogólnie dodruk, poza okładkową cenę nie powinien się niczym różnić od pierwszego wydania, drugie wydanie ma np. twardą okładkę, bądź materiały dodatkowe, których nie było w jedynce.

Dzięki za odpowiedź. Widzę, że jedyną na teraz odpowiedzią, na samo podejrzenie (słuszne, czy nie słuszne), jest zakończenie współpracy z takim wydawcą.
Trochę dziwne że autorzy/licencjodawcy nie mają takiej siły przebicia, żeby to jakoś unormować prawnie. Po numerze ISBN można by to zrobić, ciekawe dlaczego Twórcy nie nalegają na ustawodawców na jakieś regulacje w tym zakresie?
Trzy Cienie - 10/10
Opowieści z czasów Kobry -8/10
Twierdzi Pereira -10/10
Bezprawie - 7/10
Locke & Key #1-6 - 9/10
Niezwyciężony - 7/10

Offline misiokles

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1431 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 16:50:06 »
Ja nie wiem skąd się wzięła teoria, że wycinamy na potęgę. Wycinamy jak co roku od lat, ale żeby na potęgę?


Online Pawel.M

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1433 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 17:15:26 »
Ale najgorsze, najgorsze dla mnie jest, że Lasy Państwowe tną na potęgę, trzebią nasze środowisko

Tylko to jest nieprawda, która była już tu prostowana, co wcale nie przeszkadza powielać ją po raz enty. Wycinka:

Rok 2015 (ostatni rządów PO): pozyskano 36,5 mln m3 grubizny.
Rok 2016 (pierwszy rządów PiS): pozyskano 37,4 mln m3 grubizny.
Więc, jak widać, poziom zbliżony.

Ale mamy rok 2017 - rok, w którym wichura wykarczowała sporo lasów, więc konieczne było usunięcie drewna (tego się nie zrobi w jeden rok). I tu nastąpił wzrost:
2017 - 40,6 mln m3
2018 - 41,6 mln m3.

Po czym pozyskiwanie drewna zaczęło wracać do normy:
2019 - 38,9 mln m3
2020 - 36,6 mln m3.

Czyli, jak widać, po usunięciu drzew wykarczowanych przez wichurę, pozyskiwanie drewna wróciło do poziomu z czasów poprzedniego rządu.

Co warto dodać, od lat 90. zaczyna się wycinka lasów sadzonych na początku PRL, stąd jest systematyczny wzrost wycinki, np. w 2007 roku (ostatni rok poprzednich rządów PiS), wycięto tylko 32,3 mln m3 grubizny. Za rządów PO doszło to do poziomu 36,5 mln m3 i ten poziom (wyjąwszy lata po nawałnicy) się utrzymuje.

Bzdurą jest też kolejna głoszona teza, o "trzebieniu środowiska" i to na potęgę. Tnie się lasy gospodarcze, sadzi inne lasy gospodarcze i poziom zalesienia Polski regularnie rośnie - z 21 proc. w 1945 r. do 29,6 proc. w 2018, by przekroczyć 30% w 2020 roku.

Szekak
Wróżenia z fusów od przedstawicieli branży meblowej i pokrewnych bym sobie odpuścił - ich interesem, jest jak najmniejszy eksport, bo to zaniży im ceny surowca.
« Ostatnia zmiana: Nd, 06 Luty 2022, 17:18:41 wysłana przez Pawel.M »

Offline Leyek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1434 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 17:43:29 »
@Pawel.M

Podaj jeszcze źródło przedstawionych przez Ciebie danych, bo bez tego to ten wpis nic nie warty. Każdy może sobie podać dane dostosowane pod daną tezę.
Napiszę, że w 2020 było - 45,5 mln m3 i jest to tak samo wiarygodne.

Offline Szekak

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1435 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 17:50:48 »
Pawel, milo, ze dostrzegasz interesy innych grup, interesy lasow panstwowych rowniez dostrzegasz? LP niejednokrotnie juz zostaly przylapane na klamstwach w ostatnich latach, nie ma watpliwosci, ze i przy tej okazji sie bawia.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline PJP

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1436 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 18:23:35 »
Znając życie sporo drewna idzie pokątnie różnymi kierunkami i od różnych ludzi.

Online pokia

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1437 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 18:50:19 »
Może trochę inaczej napiszę to o co chodziło mi w poprzednim wpisie.

Problem nie polega na samym wycinaniu, ale na tym, że LP dbają o własny interes, a nie o cały polski rynek.
Państwo sprzedaje surowiec zagranicę, a prywatne firmy muszą go później importować.

To myślenie bardzo krótkowzroczne, bo ścieżka od drzewa do gotowego produktu w całości wyprodukowana w kraju, przynosi więcej zysku do Skarbu Państwa, czyli (w teorii) nam wszystkim.


Rok 2015 (ostatni rządów PO): pozyskano 36,5 mln m3 grubizny.
Rok 2016 (pierwszy rządów PiS): pozyskano 37,4 mln m3 grubizny.

A te dopiski, kto akurat rządził to w jakim celu?

Offline Bazyliszek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1438 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 19:05:11 »
Smutna prawda jest taka, że PO zaczęło przekraczać plany wycinki za swoich rządów i wycinało lata naprzód, a PIS robi to samo i plan wycinki jest jeszcze bardziej przekraczany. To, że Lasy Państwowe sprzedają temu kto da najwięcej, czyli zagranicznym podmiotom, tylko pogłębia tą rabunkową gospodarkę.

A potem się krzyczy, że to sklepikarze podnoszą ceny, gdy to państwowe podmioty zawyżają ceny podstawowych surowców do druku komiksów. Co winny Egmont z tą podwyżką ceny Epica, jak nie ma po prostu papieru, bo został wywieziony.

Offline misiokles

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #1439 dnia: Nd, 06 Luty 2022, 20:15:07 »
Problem nie polega na samym wycinaniu, ale na tym, że LP dbają o własny interes, a nie o cały polski rynek.

Jest też inny problem. W dyskusjach o sadzeniu drewna NIC się nie mówi o nasadzeniach. Gdyż gospodarka leśna działa jak każda inna gospodarka 'roślinna'. Coś się ścina, ale też coś się sadzi, by rosło do ścięcia. Jeśli więc nawet wycinka drzew rośnie w m3, ale za tym idzie odpowiednia ilość nasadzeń - to czy ów proceder jest tak groźny, jak się chce go przedstawiać?