Dramat...Udało się po ponad 10 minutach mielenia i wywalania z koszyka kupić A, ale równie dobrze mogłem się nie załapać. To nie może tak wyglądać za każdym razem...
Skoro Gildia nie potrafiła w rok się ogarnąć, to może jednak warto zmienić system sprzedażowy? (alternatywne okładki również u konkurencji)