Niektórym nie przeszkadza że ich dziewczyna ma zeza, ba są tacy którzy tego nie dostrzegają.
Kupuję towar pełnowartościowy i takiego oczekuję. Niestety Białostockie Zakłady Graficzne produkują coraz gorszej jakości komiksy (przesuniecia, krzywizny, słabe szycie itp). Kupuje na Gildi (choć jest cenowo drożej), bo przez lata miała towar dobrej jakości ale niestety to już historia. Kilka pozycji SL sprzedałem, bo irytowały mnie grzbiety (choć i fabuła mnie nie rajcowała z reguły).
Wkxrwie się jak VV będzie zjebane. Ale jest chyba jeszcze czas, by sygnalizacyjnie zareagować.