orangutan, Popiel, Klima, plast, Xmen, Melkazir, zombie001, Lobo (+ 1 Ukrytych) i 14 Gości przegląda ten wątek.
W moje ręce wpadły dwa kolejne egzemplarze Tablicy Wenus i jak widać Białostockie Zakłady Graficzne wciąż w wysokiej formie (oprócz przesunięć na grzbiecie oba tomy są mega krzywe). Poszedł błyskawiczny zwrot i ja już odpuszczam i zostawiam sobie swój egzemplarz, który w porównaniu do tych jest doskonały.
Pytam bez żadnej złośliwości, co na tym zdjęciu jest nie tak?
I gildia uznaje takie reklamacje jak przesunięcie tytułu czy wejście 1/2mm okładki na grzbiet? Nie odpisują że to cecha produktu czy też że mieści się w tolerancji wydawniczej czy coś takiego ?
Ja pitolę, rozumiem mocno uderzony grzbiet czy kant, jakieś pogniecione/rozdarte strony w środku. Ale na takie pierdoły tracić swój czas i generować dodatkowe śmieci i straty zasobów (wysyłka w jedną i drugą stronę). Jak to potem będzie latami stało na półce (albo równie prawdopodobne w kartonie czy w szafie) i nikt nie będzie zwracał uwagi.Ja swój egz. już dawno temu przeczytałem (dobra rzecz) i nawet nie spojrzałem jak wygląda grzbiet.
Dla mnie najważniejszy jest grzbiet, bo wszystko po przeczytaniu stoi na półce (możliwe, że niektóre w przyszłości odsprzedam). Dla mnie nie ma czegoś takiego jak mała rzecz. Jeśli coś mnie denerwuje, a wydałem na to swoje ciężko zarobione pieniądze to chcę otrzymać produkt bez wad jak inni. Po prostu szanuję samego siebie