Apel W MOIM imieniu (moim, bo pewien osobnik tutaj znów mi powie, że wypowiadam się w imieniu innych, ale patrząc na głosy tutaj niektórzy się ze mną zgodzę):
Arek, wiem, że masz dla Lainu wypracowany model sprzedaży, ale przy Marvelu rozważ go jak to robi Mucha czy Egmont - wynacz datę premiery, i w tym dniu po prostu niech ruszy sprzedaż, każdy kto kupi, to dostanie swój komiks parę dni później. A nie bawimy się w podchody miesiąc wcześniej. Również nakład powinien być większy, nawet niż Spawny - pomyśleć o jakimś miejscu gdzie można te komiksy trzymać, może skoro masz dobre kontakty z Gildią dogadaj się z nimi żeby i nich trzymać komiksy cały czas?
Nakład musi być spory, bo Marvel to taka marka, że przynajmniej niech przez parę miesięcy będą dostępne te komiksy, żeby nie było, że jak nie zamówisz w ciągu paru dni od premiery to za przeproszeniem pocałujesz klamkę. Dodruki to już inna kwestia, i na razie nie ma co o tym mówić.
Ale niech przynajmniej Marvel będzie pozbawiony tego, że musisz na gwałt kupić, bo masz z tyłu głowy, że jak nie teraz to nigdy.