Może pora z tym skończyć i zacząć pisać o samym KOMIKSIE a nie okładce? jak do te pory nie dowiedziałem się niewiele ponad to a z chęcią chciałbym przeczytać jakieś RZECZOWE opinie dotyczące samego KOMIKSU, czy warto przeczyatć, czy dobrze zrobiony przekład, jak wyglądają na żywo grafiki w środku, czy wykonanie jest odpowiednie i się nie rozpadnie itp. Aż żal czekać na następny wydany komiks SL, bo pewnie znowu będzie kolejny wylew gównoburzy dot. okładek... co za czasy...
Ja już trochę pisałem o tym komiksie. Tak w ogóle to nie jest "ten" Spawn, które czytelnicy znają z semików, to jest Gunslinger, to jest całkiem inna postać, jest tu wg mnie więcej akcji, jest bardziej rozrywkowo, ale też nie brakuje mrocznych motywów, bardziej to współczesny western z motywami demoniczno-anielskimi niż komiks superbohaterski. Warstwa wizualna jest rewelacyjna i zdecydowanie wybija się ponad przeciętną. Brett Booth, który ilustruje większość historii idealnie wszedł w buty McFarlane'a i tego co robił w pierwszych Spawnach (szczególnie to widać gdy gościnnie pojawia się znajoma postać

z wydań semikowych).
Co do samego wydania to trzeba poczekać na wydrukowany komiks, choć patrząc jak dobrze wyszedł Darkness, gdzie inni wydawcy mieliby problem z komiksem takiej grubości to raczej nie ma co się obawiać (i tak jestem świadom, że mogą zdarzyć się jakieś pojedyncze wadliwe sztuki, jak u innych wydawców, tego nie można uniknąć w 100%). Choć jak znam życie i tak ktoś będzie narzekał.
Jak to jest paździerz, więc o czym tu pisać?
Paździerzem bym tego nie nazwał. Jeśli jesteś czytelnikiem o wysublimowanym guście, gdzie każda pozycja musi być dla ciebie intelektualnym wyzwaniem to ten komiks nie jest dla ciebie. To jest po prostu dobry komiks rozrywkowy, dla niektórych może nawet być rewelacyjny.