Nie udało mi się przez 30 minut kupić limtki A, inne okładki mi się nie podobają, więc podziękuję za całego Spawna, nie ma już sensu dla mnie tracić czas w pracy i energię na coś na co czekałam od dawna a przez fatalną stronę internetową nie byłam wstanie kupić.
Skoro czekałaś od dawna na to, to sądzę, że dla danej treści, okładka jasne, fajny dodatek, ale zawsze mi się wydawało, że komiksy kupujemy dla jego środka, treści i rysunków.
Przecież komiksy i tak stoją na półce grzbietami, a one są identyczne w każdym wydaniu.
Więc jasne, rozumiem ból, sam miałem brać limitkę B, ale przez Gildię nie mogłem tego uczynić - ale wziąłem podstawową, bo przecież komiks to komiks.
Więc trochę nie rozumiem takiego zachowania - nie dostałam limitki? Foch, nie kupię już w ogóle
