A ja na Hunter Killera czekam bo jak debil wziąłem z pozycją która wychodzi po świętach. Liczę że dotrze nieuszkodzony.
A co do crossa Hunter Killer/CyberForce to po dwóch tomach CyberForce zdecydowanie jestem na tak. Można by dodać do niego wtedy Velocity Vol. II #1–4 (2010), która to seria z niego wychodzi i tez rysuje Kenneth Rocafort.
Kolego, czasami zdarza Ci się napisać przyzwoite posty, ale to... To jest Twój najzajebiastrzy post w historii tego forum!!! Jeśli będziesz utrzymywać taki poziom postów, to może kiedyś Ci piwo postawię.
@studio_lain Martwiłem się, że z Top Cow będziemy mieli tylko to co już zapowiedziane i koniec, więc cieszę się, że ten cross również wchodzi do oferty. W końcu uniwersum Top Cow i artefaktów to coś czego klienci chcą i ciągle pobudza Ci zainteresowanie. Liczę, że to nie koniec niespodzianek.
A co do Velocity, to tak, tak, tak!!! Jakieś 15 lat temu mi wpadła w oko, a teraz miałbym dostać tą biegającą pannę w polskim wydaniu. To zbyt piękne żeby było prawdziwe.
Wypowiem się jeszcze co do propozycji wydania Spawna. Prawie pół roku temu zostałem "zdiagnozowany". Jakoś przed świętami, stałem na Schloss Strasse, nieopodal słynnego budynku Bierpinsel i cykałem fotki. Akurat przechodziło dwóch polaków z piwem i zwrócili na mnie uwagę.
- Ty, patrz, wiara se robi zdjęcia tego budynku.
- A ten typ to taki, taki... wariat. Tu w Berlinie pełno takich.
Od razu banan mi na mordzie się pojawił. A jeśli dodać, że dzień później zapowiedziano Spawna, to mogę napisać, że to był niezapomniany weekend w Berlinie.
I skoro jestem wariatem, to normalne, że dałbym te 800 zł za Spawna. Nie ma się co cackać. Kto kupi, ten kupi. A wariatów tutaj widzę sporo. Jedyne co mogę prosić, to o zapowiedź takiego wydania przynajmniej pół roku wcześniej. Prawda jednak jest taka, że właśnie nieoficjalnie zostało zapowiedziane takie wydanie, wiec mamy dużo ponad rok by odłożyć pieniążki. I komiksiarze co się martwili i chcieli kupować wydania ang. już nie muszą.
Powiem więcej, warto od razu wziąć się w podobny sposób za Witchblade. To także podobna, rozwleczona seria, a potem będzie płacz, że kierownik nie chce wydać... Na start 3 lub 4 tomy. Wiem, że będę zadowolony. Takie rzeczy kupują wariaci, którzy właśnie tego chcą. Darkness miało trochę słabszych historii, ale ogólnie do końca mi się podobało. Szczególnie drugi tom. Dlatego nie boję się, że mi się coś znudzi.