Tak, ale też nie zależy mi na specjalnym przyglądaniu się obrazkom, nie muszę widzieć każdego szczegółu albo całej kompozycji. Niezbyt cenię rysunek komiksowy, a po paru dniach i tak bym w ogóle nie pamiętam tego obrazka, więc nie mam potrzeby dokładnego obejrzenia.
Ja mam dokładnie na odwrót, przyglądam się i szukam ukrytych znaczeń, czasami easter eggów. Do komiksu przyciąga mnie głównie scenariusz i rysunek, dla mnie komiks jest bliski filmowi. Jeśli chodzi o fabułę, to książki mają o wiele lepszą fabułę niż komiksy, tutaj nawet nie ma co porównywać.