Jeszcze nie skończyłem Kronik Barbarzyńców, ale do dwóch rzeczy muszę się odnieść.
Mitton rysuje bardzo dobrze, ale akurat piersi to mu tak sobie wychodzą. Przejrzyjcie pod tym kątem komiks.
Nie rozumiem porównania do Tarantino. Chodzi o przemoc? To jest to spłycanie Tarantino.