ale... okazuje sie, ze ludzie zamawiaja, ale nie kupuja
i wraca do sprzedazy 
Tak zwani konsumenci bez honoru
No ale grafika w Shane jest tragicznie nijaka, czesto z twarzami ze zdjeć i ogólnie bez polotu a Mitton urywa swoim stylem łby przy samym odwłoku.
Mitton to mistrz, rysuje co chce, perspektywa dowolna, liczba postaci w kadrze dowolna, umiejętne budowanie narracji rysunkiem, świetna anatomia i do tego umie rysować golaski.
Co do Shane, na przykładowych planszach styl Tenga wydaje się nieco sztywny, brakuje mu dynamiki. Dodatkowo twarze u Tenga są rysowane nierówno, jakby niektóre były z referencji. Przypomina mi to styl Ransona z Mazeword, tylko, że u Ransona jest to spójne.