Union Texeiry byłby fajny też.
A jak przy seriach Moore'a, to może całego Supreme się uda? Plus te zeszyty Larsena? Bo ostatni zeszyt Moore'a nie ukazał się i dopiero po wieeeelu latach Larsen narysował go, a potem stworzył swoją własną cześć dalszą. I to całkiem dobrą.
Kurde, jakby Ci się udał Supreme....