ps2 - CE już w drukarni
Biere 2 egzemplarze.
Jestem przekonany, że limitki się zaraz wyprzedadzą, szczególnie ta z rozszerzonym grzbietem.
Wracając jeszcze do cyferek.
Niech za przykład posłuży He-Man. Gdzie zwiastun jedzie na sentymencie, pokazuje wszystko to co pamiętamy z dzieciństwa.
W rzeczywistości, serial jest całkowicie inny, bo He-Man jest w pierwszym odcinku, potem główną bohaterką jest silna niezależna kobieta, której w zwiastunie w ogóle nie ma. W efekcie Netflix mógł pochwalić się wynikami oglądalności pierwszego odcinka i pewnie drugiego też, jeśli liczą 2 minuty. To idzie potem do mediów i włala.
Podobny zabieg zastosowano w drugim sezonie Wiedzmina, gdzie pierwszy odcinek drugiego sezonu to jest adaptacja opowiadania Sapkowskiego, utrzymana w klimacie horroru i jest całkiem dobra.
Tak naprawdę zrobienie cyferek jest dzisiaj bardzo łatwe. Zwiastun może pokazywać co innego, nawet sceny, które w filmie w ogóle nie występują. Jest tutaj bardzo szeroki wachlarz możliwości, od wywołania sentymentu, poprzez olśnienie ilością akcji, efektów itd. Następnie, widz musi tylko kliknąć i oglądnąć początek pierwszego odcinka, dla Netflix to 2 minuty, dla Amazon nie wiemy ile. To daje legitymację do publikowania, bombardowania wręcz artykułami o ogromnym zainteresowaniu i świetnej oglądalności. Często artykuły w różnych portalach, mają dokładnie takie same określenia gloryfikujące film / serial, używają tych samych słów, jak z szablonu, po tym można łatwo poznać, że są sponsorowane, bo napisane przez dział marketingu producenta.