dla wielu będzie szokiem jak jego kreska się zmieniła
Tez tak uwazam. Pamietam jaki szokiem byl dla mnie pierwszy kontakt z Batman: Confidential z 2006 jego autorstwa. Niestety, ale nie bylo to nic pozytywnego. Oczywiscie, cechy charakterystyczne w jego kresce nadal sa obecne, ale do najlepszej ery czyli Punishera i X-Men "nowemu" Portacio jest baaardzo daleko. Jednakze, za to, ze po tym co przeszedl, uparl sie i nadal tworzy, nalezy mu sie duzy szacunek. Od dawna nie mam go na swoim radarze, ale za pewien "NOWY KOMIKS" z czerwca 1990 roku i kolejne 7 zeszytow (+3 wtedy jeszcze nie wydane) zawsze bedzie mial specjalne miejsce w moim sercu.