Dokładnie, mam na coś ochotę, po to sięgam, a i tak często się okazuje, że w międzyczasie moja zachcianka się zmieni. Przy łóżku mam już stertę komiksów, które chcę przeczytać od razu, a i tak ta sterta non stop jest uzupełniana i modyfikowana. I obecnie strasznie skaczę, tutaj klasyka polska, w międzyczasie jakieś kaczki czy superhero, nawet manga się załapie.
Staram się także dłuższe historie / cykle łykać na raz, by mieć ciągłość i nie zastanawiać się, co tam wcześniej się wydarzyło, ale zdarza się, że jednak coś się wtryni między jednym a drugim tomem.