Macie okazję tworzyć jakiś dziwny kult a nie historię. To tylko średniej jakości historyjki z lat 90, które nie mają już tej mocy co kiedyś. Jak byłem dzieckiem to te komiksy były jak kop w ryj, ale tylko dlatego, że wtedy nic u nas nie było i nie było z czym porównać. Ta egzaltacja jest co najmniej śmieszna.
Ale Kult czego? Jaka niby "egzaltacja"? Bo nie rozumiem. Zauważyłem, że nie przepadasz za tym wydawcą i jego polityką wydawniczą i nie kwestionuję tego. Szkoda, że wykorzystałeś tylko jedną moją wypowiedź, którą zresztą doprecyzowałem (żeby kontekst był pełniejszy) w odpowiedzi na wpis kolegi powyżej.
Szanuję Twoje zdanie chociaż się z nim nie zgadzam. Uważam, że jednak jest to swego rodzaju tworzenie historii jeśli chodzi o wydawanie komiksów w Polsce. Jeszcze nie tak dawno temu pies z kulawą nogą nie chciał wydawać Spawna czy komiksów Top Cow a teraz mamy dostać cały wysyp komiksów, które powinny były trafić na polski rynek całe lata temu, ale nikt się tego nie chciał podjąć. Forma sprzedaży może wzbudzać kontrowersje i chyba jak każdy chciałbym większych nakładów, żeby starczyło dla każdego chętnego, no ale wydawca sam wie co mu się najbardziej opłaca, żeby mu towar nie zalegał w piwnicy i fani byli zadowoleni.
Jeśli się z tym nie zgadzasz to ok, rozumiem. Masz przecież do tego prawo i ja nie mam problemu z tym, że ktoś ma odmienne zdanie. Fajnie jest wymienić się myślami na konkretny temat. Jednakże bardzo bym prosił o nie wrzucanie mnie do jakiegoś worka typu "sekta", "kult", "fanatyk". To nie jest w porządku zważywszy na fakt, że nigdy ani Ciebie ani nikogo innego na tym forum nie atakowałem i nie szufladkowałem. Nawet jeśli się w czymś nie zgadzam, zawsze do każdego podchodzę z szacunkiem. Szkoda, że w drugą stronę to chyba nie działa. Nie chcę brać udziału w żadnych forumowych przepychankach, ok?
Nigdy ślepo nie broniłem ŻADNEGO wydawcy i Studio Lain nie jest tutaj wyjątkiem. Są rzeczy, które mi się też nie podobają ale nie widzę powodu, żeby się czepiać ludzi bo fajnie jest przyczepić się do jednego zdania (pomijając kontekst) i próbować ich ośmieszać tak jak to zrobił kolega wyżej.
Na TM Semic też swego czasu wieszano psy. Tymczasem, z perspektywy czasu stało się wydawnictwem kultowym.
Przypomniał mi się również tekst Krzyśka Tymczyńskiego, który kilka lat temu pisał dlaczego wydanie Spawna może być w Polsce problematyczne.
https://imagecomicsjournal.blogspot.com/2018/09/felieton-spawn-ktory-nie-chce-dac-sie.html
Nic nie zapowiadało, że sytuacja się zmieni a jednak coś mocno drgnęło. Kiedy w moje ręce trafiły pierwsze komiksy Image/Top Cow miałem jakieś 19 lat. Szczerze zazdrościłem Amerykanom takiej jakości komiksów. Jasne, zgadzam się z Tobą, że po latach odbiór tych komiksów może być inny niż teraz. Jasne, jest pierdyliard lepszych i ciekawszych komiksów. Ale nie znaczy to jednak, że nie mogą się wielu ludziom podobać. Podobnie miałem zresztą z komiksami DC a konkretnie z runem "Elektrycznego Supermana", który był cholernie słaby ale niesamowicie siadł mi ten design Supermana z tamtego okresu. TM Semic wydał ledwie kilka zeszytów a mnie się udało całkiem niedawno zebrać całość oryginalnych wydań bo nie ma szans na wydanie ich w Polsce. Teraz zaś, mam szansę zebrać te komiksy, o których mogłem jedynie poczytać na stronach klubowych TM Semic albo miałem raptem parę zeszytów kilku serii, które przez wiele lat cieszyły moje jedyne sprawne oko.
Myślę, że nie jestem jedyny, który się cieszy perspektywą posiadania polskich wydań Spawna. Jak teraz nikt tego nie wyda to nikt tego nie zrobi. No i do tego jestem zdania, że warto wspierać też mniejszych polskich wydawców. U mnie trafiło na SL bo idealnie wstrzelili się w mój gust jeśli chodzi o komiksy z tamtych lat.
Nie ma niczego złego w nostalgii i spełnianiu swoich komiksowych marzeń. Tak na koniec dodam jeszcze, że poza Spawnem o wiele bardziej czekam na Cyberforce, Rising Stars, Witchblade a zwłaszcza Fathom. Tobie ma prawo podobać się coś innego. Jeśli zauważę, że coś Cię bardzo, ale to bardzo ucieszy to z chęcią podzielę tę radość, bo to jest piękne, że każdy z nas może znaleźć coś dla siebie.
Pozdrawiam.