Bardzo Cię przepraszam, ale przeczytałem to zdanie 10 razy i nie rozumiem o co mnie pytasz. Być może przedawkowałem dyskusje na forum na dziś 
okej, ze mną i tak nie pogadasz, bo sie-nieznam:)
nie znam szczegółów, więc zabrania mi się wypowiadać o ogółach. a szczegółów nie znam, bo nikt z zaangażowanych w spór z drugiej strony - nie chce ich podać. nieważne, odpuszczam więc.
Generalnie chodziło o to, że takie akcje z blokowaniem jakichś treści (czy form) są bardzo słabe. Na początku lat '90 babcie oprotestowały kina i nie mogłem zobaczyć "ostatniego kuszenia chrystusa" w kinach, bo komuś nie spodobał się tytuł, obejrzał fragment z gołą babą i krzyknął oburzony "hańba i wstyd!" i w imię czyichś personalnie nabrzmiałych fobii na tle symboliki, cała reszta musiała się dostosować.
Już mi się za bardzo nie chce wymyślać innych porównań, żadne nie będzie w punkt, tak to już z nimi jest, żeby nieco przejaskrawić, aby mocniej naświetlić problem..... ale swoją drogą chętnie poznałbym prawdziwe nazwisko Autora Niezłomnego, może lektura jego dzieł spowoduje, że moja wrażliwość będzie bardziej czuła na zrelaxowane swastyki.