A warto kupować ten nowy numer od labrum bez znajomości poprzednich? Interesuje mnie głównie ze względu na komiks Willumsena. Nazwiska pozostałych twórców też są mocne, ale obawiam się, że ich komiksy są tylko kolejnymi odcinkami historii z poprzednich numerów, a jednak szkoda mi kupować dość drogi magazyn dla pojedynczego shorta
Po przekartkowaniu chyba tylko jeden komiks (Sangoma Fereya i Rogue'a) jest kontynuacją z poprzednich numerów, a pozostałe to szorty.
Sangoma się w końcu kończy:), ale jest jeszcze 1 album podzielony na części, to początek węgierskiej ramoty "Lana w kosmosie", znanej ze starych relaxów, co gorsza red.naczelny straszy, że to będzie stały cykl. Myślę, że to niedorzeczny pomysł; jeśli naprawdę tak bardzo chciał to powtarzać (i ma prawa do tych starych Horvathów), to aż się prosiło wydać to w osobnej antologii. co innego, gdyby prezentował jakieś niezłe nieznane dotąd w PL rzeczy. ode mnie ogromny minus za ten pomysł.
Natomiast drugi nowy pomysł bardzo przypadł mi do gustu. Relax rozpoczął cykl szortów nagrodzonych lub nominowanych do nagrody Eisnera. Willumsen rozpoczyna właśnie ten cykl, niestety to jedynie 3 strony. Na osłodę dostajemy drugiego szorta nominowanego w '21 do Eisnera: komiks H.McCauslanda.
Oprócz tego dostajemy trochę więcej chłamu niż zwykle (bełkotliwe artykuliki, totalnie kichowate komiksiki Sadurskiego, jakieś nieświeże rysunki satyryczne [oraz świetne Minkiewicza!], chyba [bo nie czytałem jeszcze] słabego Jodo), ale za to z dużych plusów mamy legendarny szort Cazy "Arkhe" oraz szorta Boucq....
sam zdecyduj, czy warto. w empiku z kodem jedyne 48 zeta.