W czasach Milicji były komisariaty, wyżej komendy rejonowe, wojewódzkie, główna. Tak w skrócie. Żbik pracował w komendzie stołecznej.
Stwierdzenie "idol z komisariatu" odebrałem jako jego miejsce pracy. Jeśli źle to przepraszam.
O ile lubię Skibę, to mam nadzieję, że w czasopismie komiksowym nie będzie błędów merytorycznych odnośnie komiksu, o którym piszą.
Z drugiej strony, to nie potrafią napisać nazwiska autora w jeden sposób w jednym numerze na raz...